brak karty gwarancyjnej samochodu

  • Autor wątku Autor wątku Koszałek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Koszałek

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
8
Kupiłem dwuletni samochód w komisie w Polsce. Samochód oryginalnie pochodzi z Francji. Przechodził wszystkie wymagane przeglądy gwarancyjne w ASO.

Teraz pojawiła się w nim drobna usterka związana z zamykaniem schowka (pokrywa nie zawsze chce się zatrzasnąć). Usterka nie powoduje, że samochód stał się niezdatny do użytku, ale mimo wszystko chciałbym ją usunąć. Okres gwarancji producenta wynosi 3 lata, więc czasowo się mieszczę. Terytorialnie gwarancja obejmuje 3/4 państw europejskich (w tym m.in. Francję i Polskę). W serwisie się dowiedziałem, że owszem, mogą usunąć usterkę (wymienić pokrywę schowka) w ramach gwarancji, ale pod warunkiem, że przedstawię kartę gwarancyjną podstemplowaną przez dealera, który sprzedał samochód pierwszemu właścicielowi. W przeciwnym razie naprawa będzie kosztowała kilkaset złotych.

Niestety poprzedni właściciel nie przekazał mi takiej karty. Dzwoniłem na infolinię Renault Polska. Przemiła pani powiedziała mi, że oni nie mogą wystawić duplikatu karty gwarancyjnej i że o naprawie gwarancyjnej decyduje za każdym razem ASO. ASO natomiast zasłania się Ogólnymi Warunkami Gwarancji, gdzie jest napisane, że jednym z warunków gwarancji jest posiadanie wypełnionej karty gwarancyjnej.

Naprawa nie jest wielka. Mogę kupić pokrywę schowka (zamiennik nie firmowany przez Renault) za kilkadziesiąt złotych i samodzielnie ją wymienić. Akurat w tym przypadku użeranie się z ASO i Renault Polska nie jest warte tych pieniędzy. Ale co będzie, jeżeli za pół roku pojawi się jakaś poważniejsza awaria? Jak wówczas egzekwować prawo do naprawy gwarancyjnej auta?
 
a jak kupowałeś auto i wiedziałeś że ma 3 letnią gwarancję dlaczego nie poprosiłeś o wydanie karty gwarancyjnej?
 
Zapomnij o karcie gwarancyjnej, handlarz Ci jej nie wyda ponieważ to byłby dowód na jego przekręty, zapewne dostaniesz informację ze karta zaginęła.
Dostales w ogóle książkę przeglądów? Czy tez zapomnieli wydać? Poza tym nie chce Cie martwić ale auta z Francji rzadko kiedy trafiają do Polski w całości, proponuje sprawdzić dokładnie czy nie jest po spawany z 2 części :(
 
@hellyraper - nie przypuszczałem, że brak jednej kartki papieru będzie takim problemem. Poza tym karta gwarancyjna to tylko kawałek papieru, który zawsze może się zagubić lub zniszczyć. Gdybym napisał, że miałem w domu pożar, włamanie, albo pies mi zeżarł, to coś by zmieniło?

@loco1 - byłem w ASO i pracownik, który przyjmuje zlecenia serwisu, powiedział, że wszystkie pozostałe warunki udzielenia gwarancji są spełnione poza tym jednym.
 
Ale to nie pracownik ASO decyduje, czy auto ma gwarancje.
Gdybym napisał, że miałem w domu pożar, włamanie, albo pies mi zeżarł, to coś by zmieniło?
Nie - skoro warunkiem jest posiadanie karty gwarancyjnej. Gwarancja to świadczenie dobrowolne i gwarant może ją uzależnić od wypełnienia szczególnych warunków - w tym przypadku posiadania karty gwarancyjnej.
 
Czyli zostaje mi tylko liczyć, że nic poważniejszego się nie wydarzy. Trochę szkoda. Ale dziękuję za informację :)
 
Być może sprzedawca odpowiada wobec Ciebie za wady towaru - zależy od stron transakcji i jej daty.
 
Samochód kupiłem w styczniu br. - 3 miesiące temu w komisie. Mam umowę między komisem i mną oraz kopię umowy między poprzednim właścicielem (też osoba prywatna, nie firma) i komisem.
 
W Art. 556^2. przeczytałem
Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.
Czyli rozumiem, że jeśli w ciągu roku od transakcji wystąpią jakieś usterki niezwiązane z normalną eksploatacją, to mogę się domagać ich naprawy przez komis, który mi sprzedał auto?
 
Morgan41 napisał:
Zapomnij o karcie gwarancyjnej, handlarz Ci jej nie wyda ponieważ to byłby dowód na jego przekręty, zapewne dostaniesz informację ze karta zaginęła.
Dostales w ogóle książkę przeglądów? Czy tez zapomnieli wydać? Poza tym nie chce Cie martwić ale auta z Francji rzadko kiedy trafiają do Polski w całości, proponuje sprawdzić dokładnie czy nie jest po spawany z 2 części :(

Dokładnie. O gwarancji zapomnij. To auto albo jest po wypadku albo ma cofnięty licznik. Żaden handlarz nie sprowadzi z Francji dobrego auta na handel bo po prostu STRACIŁBY na tym. Napraw we własnym zakresie i nie pokazuj się w ASO, bo jeszcze dowiesz się czegoś czego nie chciałbyś się dowiedzieć.
 
opania napisał:
Żaden handlarz nie sprowadzi z Francji dobrego auta na handel bo po prostu STRACIŁBY na tym.

I skąd ZNOWU ten błędny wniosek? Chrzestny mojego dziecka kupił lekko stuknięte auto od handlarza w PL (import Francja)w dodatku z niskim przebiegiem. Sprzedawca był dziwny to fakt...udostępnił komplet wszystkich papierów; chrzestny zadzwonił do francuskiego właściciela, ASO i się okazało, że wszystko jest w porządku.
 
To, czy auto przyjechało do Polski na własnych kołach, czy składa się z kawałków 17 innych samochodów, nie jest przedmiotem tej dyskusji. Chciałem wiedzieć, jakie prawa mi przysługują i się tego dowiedziałem. Myślałem, że trochę inne, ale cóż... Jak mawiają Francuzi: c'est la vie :)

Zresztą sama sprawa gwarancji też nie jest jeszcze do końca przesądzona. Podczas rozmowy telefonicznej z panią z Renault Polska poprosiłem ją o odpowiedź pisemną i dostałem maila o następującej treści:
W nawiązaniu do naszej rozmowy telefonicznej, uprzejmie informuję, że Renault Polska może współuczestniczyć w wystawieniu duplikatu karty gwarancyjnej (wystawienie ma miejsce poprzez Autoryzowanego Dealera, który pierwotnie sprzedał samochód) dla auta pierwotnie sprzedanego na rynek polski.
W kwestii duplikatów kart gwarancyjnych dla aut sprowadzonych z rynku zagranicznego, należy zwrócić się do oddziału właściwego dla pochodzenia auta.
Wynika z tego, że jest szansa, że francuski oddział Renault da radę wystawić duplikat karty gwarancyjnej (o czym nawet nie zająknęła się przez telefon).

Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i okazaną pomoc.
Wasze zdrowie :winko:
 
Ja wiem, że jest późno i być może jestem niepoprawnym huraoptymistą albo nadinterpretuję coś, ale zdanie
W kwestii duplikatów kart gwarancyjnych dla aut sprowadzonych z rynku zagranicznego, należy zwrócić się do oddziału właściwego dla pochodzenia auta.
daje nadzieję, że kartę gwarancyjną (a właściwie jej duplikat) na mój wniosek może wystawić francuski oddział Renault.
 
Gwarancja jest przypisana do auta a nie wlasciciela. Tak jest w Skodzie.
 
Powrót
Góra