Brak możliwości spłaty długu???

  • Autor wątku Autor wątku !!!Magdalena!!!
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

!!!Magdalena!!!

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
21
Witam.
Piszę ponieważ nie znalazłam nic podobnego na forum.
Otóż w 2008r wzięłam pożyczkę z banku PKO B.P.
Ostatnia rata została wpłacona w kwietniu 2011 roku. Od tamtej pory nie miałam możliwości spłacania rat w wysokości powyżej 500zł miesięcznie, ponieważ mam 2-letniego synka, a obecnie jestem w 7-ym miesiącu ciąży, więc przez ten cały czas nie pracuję.
Obecnie z pomocą bliskich udałoby się spłacać raty. Wczoraj poszłam do banku chcą wpłacić ratę za maj 2011, uzyskałam informację iż konto na które zawsze wpłacałam raty kredytu jest zablokowane i mam się skontaktować z działem windykacji PKO B.P., co zrobiłam pół godziny temu. Pani powiedziała mi, że dług został sprzedany do Intrum Justitia i że ich już nic nie obchodzi, pytała czy chce do nich numer, powiedziałam, że nie. Zapytałam ją czy jeśli ta FW nie będzie miała z czego ściągnąć długu to czy on do nich wróci. Powiedziała, że nie i że ich nie obchodzi jak sobie IJ z tym poradzi.

Obecnie jestem w takiej sytuacji, że nie mam możliwości spłaty długu bezpośrednio do PKO, nie chce też kontaktować się z Intrum, ponieważ naczytałam się o ich metodach pracy. Z resztą wysłali już pismo o wizycie inspektora terenowego.

Co robić?
Jak spłacać dług, który chce się spłacić w miarę swoich możliwości a nie ma się jak tego zrobić?
Proszę o pomoc.
 
w tym momencie wierzycielem jest intrum, to czy będziesz się z nimi dogadywać to Twoja sprawa, banku już w tej całej układance nie ma
 
Intrum odkupiło całą należność - tak jakby założyli za Ciebie resztę długu. W banku więc zamknęli całe konto.
Mąż miał do czynienia z IJ ( brak opłat za telefon) i muszę przyznać, że państwo namolni jak zawsze z resztą, ale ze wszystkim szło się dogadać .Pamiętaj, że w takiej sytuacji granie na zwłokę i uchylanie się od kontaktu działa na Twoją niekorzyść! Im szybciej zadzwonisz tym większe prawdopodobieństwo na polubowne załatwienie sprawy!
 
mam podobny problem z IJ.Tylko że to mąż ma dług w PKO z 2006 r. a wypowiedziany w 2010 r teraz mamy zapowiedzianą wizytę inspektora i ostateczny termin spłaty dzisiaj.12 tys.,nie mam tyle,jestem na zasiłku.co robić?O długach męża nie wiedziałam,a ma ich więcej.Ostatnio przechwyciłam 3 listy podobnej treści.Mieszkam z chorą mama i dzieckiem jak ona zobaczy tego inspektora to wpadnie w szał.A oni teraz nie chcą rozdzielić na raty bo jest za póżno. PROSZE O JAKIEŚ SENSOWNE RADY.
 
Powrót
Góra