S
Sagan94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 25
No właśnie, tak jak w temacie. Przeczytałem trochę wątków tu na forum, m.in. ten długi wątek o firmach windykacyjnych (z grubsza bo jest tam bardzo dużo informacji), ale mam nadal kilka pytań.
Przeczytałem, że wniosek o przedawnienie mogę złożyć w momencie gdy dostanę z sądu nakaz zapłaty, lecz czasami dzieje się tak, że przedprocesowy nakaz zapłaty dostaję z firmy windykacyjnej, a za jakiś czas jedynie pismo o wszczęciu egzekucji komorniczej, czyli sąd nie przysłał nakazu zapłaty od którego mogłem się odwołać w ciągu 14 dni z tytułu przedawnienia co wtedy?
1) Sprawa z roku 2001, niespłacony kredyt. Sprawa jest w firmie windykacyjnej BEST, ostatnia informacja od nich przyszła do mnie w 2010 roku, od tamtej pory cisza, ale ta zaległość nadal wisi, pewnie za jakiś czas przyjdzie informacja o wszczęciu egzekucji. I tutaj właśnie pytanie. Czy wniosek o przedawnienie i zaniechanie ściągania długu mogę wysłać do firmy windykacyjnej? I co w przypadku jeżeli za jakiś czas komornik przyśle informację o wszczęciu egzekucji dotyczącej tego długu? Od tego nie mogę się już odwołać mimo że od wypowiedzenia umowy kredytu minęło nie tylko 3 a nawet 12 lat?
2) Bardzo podobna. W 2006 roku dostałem wezwanie do zapłaty z Intrum, od tamtej pory jest cisza, a minęło już 7 lat, mimo to dług pewnie wisi, a odsetki rosną. Czy tak jak w 1 wypadku mogę pisać pismo do firmy windykacyjnej o przedawnienie czy jedynie po otrzymaniu nakazu zapłaty z sądu?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.
Przeczytałem, że wniosek o przedawnienie mogę złożyć w momencie gdy dostanę z sądu nakaz zapłaty, lecz czasami dzieje się tak, że przedprocesowy nakaz zapłaty dostaję z firmy windykacyjnej, a za jakiś czas jedynie pismo o wszczęciu egzekucji komorniczej, czyli sąd nie przysłał nakazu zapłaty od którego mogłem się odwołać w ciągu 14 dni z tytułu przedawnienia co wtedy?
1) Sprawa z roku 2001, niespłacony kredyt. Sprawa jest w firmie windykacyjnej BEST, ostatnia informacja od nich przyszła do mnie w 2010 roku, od tamtej pory cisza, ale ta zaległość nadal wisi, pewnie za jakiś czas przyjdzie informacja o wszczęciu egzekucji. I tutaj właśnie pytanie. Czy wniosek o przedawnienie i zaniechanie ściągania długu mogę wysłać do firmy windykacyjnej? I co w przypadku jeżeli za jakiś czas komornik przyśle informację o wszczęciu egzekucji dotyczącej tego długu? Od tego nie mogę się już odwołać mimo że od wypowiedzenia umowy kredytu minęło nie tylko 3 a nawet 12 lat?
2) Bardzo podobna. W 2006 roku dostałem wezwanie do zapłaty z Intrum, od tamtej pory jest cisza, a minęło już 7 lat, mimo to dług pewnie wisi, a odsetki rosną. Czy tak jak w 1 wypadku mogę pisać pismo do firmy windykacyjnej o przedawnienie czy jedynie po otrzymaniu nakazu zapłaty z sądu?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.