S
sucre100
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2019
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Mam taki problem. Byłem uczestnikiem zdarzenia drogowego (kolizja aut), została wezwana policja, która orzekła, że jestem stroną poszkodowaną. Nie prosili o dokumenty, sprawdzali i zapisywali coś w "tablecie". Po ustaleniu sprawcy orzekli, że winny jest inny kierowca, który otrzymał mandat i prosili abym zapisał jego dane potrzebne do zgłoszenia szkody. Otrzymałem numer polisy, nr rejestracyjny, imię i nazwisko sprawcy oraz jakiś numer SWD-xxxx/24 z nazwą komisariatu (pomyślałem, że to numer notatki).
Po miesiącu dostaję wiadomość od ubezpieczyciela, że po kontakcie z komisariatem w celu udostępnienia notatki w odpowiedzi usłyszał, że "takiego zdarzenia nie ma w systemie".
Ktoś ściemnia czy zostałem bez potwierdzenia i nic nie ugram?
Mam taki problem. Byłem uczestnikiem zdarzenia drogowego (kolizja aut), została wezwana policja, która orzekła, że jestem stroną poszkodowaną. Nie prosili o dokumenty, sprawdzali i zapisywali coś w "tablecie". Po ustaleniu sprawcy orzekli, że winny jest inny kierowca, który otrzymał mandat i prosili abym zapisał jego dane potrzebne do zgłoszenia szkody. Otrzymałem numer polisy, nr rejestracyjny, imię i nazwisko sprawcy oraz jakiś numer SWD-xxxx/24 z nazwą komisariatu (pomyślałem, że to numer notatki).
Po miesiącu dostaję wiadomość od ubezpieczyciela, że po kontakcie z komisariatem w celu udostępnienia notatki w odpowiedzi usłyszał, że "takiego zdarzenia nie ma w systemie".
Ktoś ściemnia czy zostałem bez potwierdzenia i nic nie ugram?