D
dbk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 13
Na początku grudnia odbyła się sprawa karna na której miałem stawić się jako świadek. Jako, że mieszkam (studia i praca) w innym mieście wysłałem wniosek o przesłuchanie przez sąd wezwany w moim mieście. Odpowiedzi nie dostawałem więc 4 dni przed rozprawą zadzwoniłem do sądu o informacje co z moim wnioskiem. Pani która odebrała telefon po zapoznaniu się z numerem rozprawy poinformowała mnie, że sędzia zadecyduje na samej rozprawie czy będę musiał się wstawić (ważne było czy strony będą miały coś przeciwko). Byłem poproszony o telefon dzień po bym się dowiedział co sędzia zadecydował.
Zadzwoniłem odebrała już inna osoba i powiedziała, że skoro nie stawiłem się na rozprawie sąd ukarał mnie grzywną. A sama odpowiedź (na mój wniosek) została wysłana jeszcze w połowie listopada na oba adresy (zameldowania i zamieszkania). Oczywiście tych listów nie dostałem! Dodatkowo pani była zdziwiona faktem, że sędzia nie przychylił się do mojego wniosku gdyż żadna ze stron nie widziała problemu bym zeznawał w miejscu zamieszkania. Sprawa została odroczona a do mnie została wysłana informacja o grzywnie.
Muszę się teraz pisemnie odwoływać od tejże grzywny ale obawiam się że samo "nie otrzymałem listów" (które podobno zostały wysłane zwykłym) nie wystarczy. I tu sedno sprawy - wszystkie moje rozmowy (odebrane/nawiązane) mam automatycznie nagrywane w telefonie - czy mogę dodać jako załącznik do odwołania plik z nagraniem rozmowy, gdy pani informuje mnie, że sędzia jeszcze nie podjął decyzji a taką podejmie dopiero na samej sprawie?
Nie rozumiem skąd ta kara - skoro nie miałem środków finansowych by przyjechać na rozprawę to skąd mam mieć na tą niesłusznie przydzieloną karę
Zadzwoniłem odebrała już inna osoba i powiedziała, że skoro nie stawiłem się na rozprawie sąd ukarał mnie grzywną. A sama odpowiedź (na mój wniosek) została wysłana jeszcze w połowie listopada na oba adresy (zameldowania i zamieszkania). Oczywiście tych listów nie dostałem! Dodatkowo pani była zdziwiona faktem, że sędzia nie przychylił się do mojego wniosku gdyż żadna ze stron nie widziała problemu bym zeznawał w miejscu zamieszkania. Sprawa została odroczona a do mnie została wysłana informacja o grzywnie.
Muszę się teraz pisemnie odwoływać od tejże grzywny ale obawiam się że samo "nie otrzymałem listów" (które podobno zostały wysłane zwykłym) nie wystarczy. I tu sedno sprawy - wszystkie moje rozmowy (odebrane/nawiązane) mam automatycznie nagrywane w telefonie - czy mogę dodać jako załącznik do odwołania plik z nagraniem rozmowy, gdy pani informuje mnie, że sędzia jeszcze nie podjął decyzji a taką podejmie dopiero na samej sprawie?
Nie rozumiem skąd ta kara - skoro nie miałem środków finansowych by przyjechać na rozprawę to skąd mam mieć na tą niesłusznie przydzieloną karę