Brak opłaconej II raty za OC

  • Autor wątku Autor wątku MaxB
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MaxB

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
231
Witam Was.
Czy możecie mi pomóc.Po kilku latach bez brania kredytów postanowiłem złożyć wniosek. Pomimo spełnienia wymogów była odmowa. Odmówili ponieważ miałem wpis w KRD z wniosku z PZU.
Z tego co dowiedziałem się miałem do opłacenia II ratę za OC. Ponoć nie opłaciłem jej (po 11 latach jest mi trudno określić czy tak reczywiscie było).
Wymaglanoś raty to wrzesień 2009. PZU poczekało do sierpnia 2012 i złożyło pozew do EPU. Tam dostali klauzulę ponieważ nie zgłosiłem sprzeciwu.
I teraz najwazniejsze. PZU posugiwało się starym adresem. Od 2008 roku nie mieszkałem pod tym adresem.Złożyłem pismo o przywrócenie terminu argumentując tym że nie mieszkałem pod tym adresem. Zeskanowałem dowód osobisty gdzie widnieje od 2010 inny adres. Sąd przychylił się do wniosku i skierował do Sądu Rejonowego właściwego dla adresu zamieszkania.
Liczę że nie długo otrzymam pozew i dowiem się więcej informacji jednak proszę podpowiedźcie na co zwórcić uwagę. Po takim okresie raczej nie będę miał dokumentów. Potwierdzeń przelewów.
Proszę poradźcie.
 
EDIT: Proszę wytłumaczcie mi lub poprawcie mój tok myślenia. Jeżeli powód podał w pozwie nie prawidłowy adres pozwanego. Ponadto wysłał wezwanie do zapłaty pod niewłaściwy adres, to pozew powinien zostać cofnięty czyli nie wywołał skutków przerwania biegu przedawnienia.
 
Po takim okresie raczej nie będę miał dokumentów. Potwierdzeń przelewów.
Czytaj art. 6 kc.
pozew powinien zostać cofnięty czyli nie wywołał skutków przerwania biegu przedawnienia.
Nie powinien, jeśli nie zrobił tego wierzyciel z własnej woli. Roszczenie nie uległo również przedawnieniu. W tym przypadku okres wymagany do uznania roszczenia za przedawnione, to 10 lat od złożenia pozwu (z zastosowaniem przepisów przejściowych dot. przedawnienia roszczeń wprowadzonych w kwietniu 2018 roku).
 
Witam,
Proszę o podpowiedź:
1. Jak mam rozumieć wskazówkę art 6 kc.
Rozumiem, że powód musi wykazać podstawą swoich roszczeń czyli np. umowę.
Ale czy musi wykazać że część została zapłacona? I to zapłacone przez mnie?

2. Dlaczego nie mają w tym przypadku zastosowania przepisy o 2 letnim okresie przedawnienia (w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą) lub 3 lat. Cytat: " Artykuł 819 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) stanowi, że roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech."

3. Co w sytuacji gdy powód nie dochował wymogów formalnych tj. źle zaadresował pozew. Wysłał wezwanie pod zły adres. Czy w takim razie doszło do przerwania biegu przedawnienia?
 
1. Tak. A Ty jeśli twierdzisz że zapłaciłeś, to musisz to udokumentować.
2. 3 lata było od dnia wymagalności. Z chwilą złożenia pozwu, bieg przedawnienia został przerwany i wynosi lat 10 (pisałem wyżej o tym).
3. Nic. Dlatego sąd przyjął Twój wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu.
 
Ad 2. Czy mam rozumieć że akceptowalna jest sytuacja ze składam pozew do EPU. Oczywiście ze złym adresem. Tam po przejściu całej procedury mam wyrok z klauzulą. Nie podejmuję działań windykacyjnych. A po ok. 8-9 latach temat zaczynam windykację jak już mam np. sporo odsetek? Tak wygląda z mojego punktu widzenia sytuacja. O pozwie nie wiedziałem przez prawie 10 lat.

Czy poinformowałem TU. Nie wiem jak Wy ale czy przechowujecie pisma i potwierdzenia przelewów z okresu 10 lat. Ja przyznam się że nie. Nie wiem czy statystyczny obywatel pamięta czy 10 lat temu wysłał pismo... Wiem że u nich mam ubezpieczenie domu do lekko 2012 lub 2013. Ale czy to coś zmienia?
 
2. Tak było kiedyś - istniało tzw. doręczenie awizowe. Obecnie tego nie ma. Nawet jak wierzyciel podał błędny adres zamieszkania, to i tak mu to za wiele nie dawało, gdyż dłużnikowi w związku z brakiem prawidłowego doręczenia pozwu i nakazu, nigdy nie upłynął termin na wniesienie sprzeciwu. Wystarczyło udokumentować błędny adres w wniesionym sprzeciwie. Nakaz tracił moc i sprawa trafiała do właściwego SR. Tak jak to było w Twoim przypadku. Odsetki i tak przedawniają się po upływie 3 lat. Więc wszystkie starsze są przedawnione.
czy przechowujecie pisma i potwierdzenia przelewów z okresu 10 lat.
Nawet i starsze. To jest dowód na spełnienie świadczenia. Roszczenie przedawnione nie znika, istnieje nadal jako zobowiązanie naturalne.
Wiem że u nich mam ubezpieczenie domu do lekko 2012 lub 2013. Ale czy to coś zmienia?
Absolutnie nic. W mojej ocenie, jeśli roszczenie nie uległo przedawnieniu i jest udokumentowane, to należy je zapłacić. Doliczając zasądzone odsetki i koszty procesu. Po to by nie dać zarobić komornikowi.
 
Witam,
Dziękuję za wszelkie informacje.
Potrzebuję małego podsumowania na sytuację gdy pozew otrzymam:
1. Jeżeli rozpoznam umowę, swój podpis to nie ma co kombinować. Nie mogę podnieść zarzutu przedawnienia. Nie ma co kombinować z adresem.
2. Odsetki. Nie do końca rozumiem cytat: "Odsetki i tak przedawniają się po upływie 3 lat. Więc wszystkie starsze są przedawnione." W tym zakresie poproszę o więcej informacji. Czy coś mam w piśmie do sądu napisać? Czy sąd sam ograniczy odsetki?
3. Jakie będą koszty procesu?
4. Sprawa nie trafi do komornika.
 
1. Tak. Jak podniesiesz zarzut przedawnienia, to sąd osądzi czy do niego doszło (z opisu wynika że nie przedawnione). Z tym adresem to zapomnij że cokolwiek ugrasz.
2. Płacisz odsetki za 3 lata wstecz od dnia zasądzenia. Kalkulatory odsetkowe znajdziesz w sieci, więc łatwo obliczyć wysokość. Rozmawiaj z wierzycielem. Poinformuj go, że płacisz odsetki należne/nieprzedawnione. W przypadku wszczęcia egzekucji odsetek za pełny okres - wniesiesz powództwo przeciw egzekucyjne co narazi go na koszty.
3. Będzie wynikać z wydanego nakazu zapłaty.
 
Witam,
Otrzymałem pozew. I teraz ciekawostka. Kserokopie dokumentów na które powołuje się powód są bardzo marnej jakości. Mało co widać. Nie są podpisane. Nie mają żadnego potwierdzenia. Nie ma żadnego wyciągu wpłat. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić czy tam są moje podpisy. Ręce mi opadają. Mam zażądać dostarczenia oryginałów. Mam 7 dni na odpowiedź na sprzeciw.
 
Powrót
Góra