Brak pieniędzy za okres wypowiedzenia zlecenia, sprawa idzie do sądu

  • Autor wątku Autor wątku lewyradzio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lewyradzio

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
8
Witam. Zleceniodawca wręczył mi wypowiedzenie 20 czerwca podpisanej w maju 3-miesięcznej umowy zlecenia (dotycząca szeregu czynności) nie podając przy tym trybu i przyczyny (było to wyłącznie jego widzimisie). Kazał mi zdać sprzęt (zapewniony w umowie, jako narzędzie potrzebne do wykonania zlecenia), a dzień później zablokował mi firmowego e-maila - tymi czynnościami skutecznie uniemożliwiając mi dalszą pracę. Mam zachowaną korespondencję mailową z nakazem zwrócenia sprzętu oraz protokół zdawczo-odbiorczy.

Sęk w tym, że w umowie widnieje 2-tygodniowy okres wypowiedzenia, który nie został zachowany (uniemożliwienie mi pracy). Otrzymałem jedynie pieniądze za cały czerwiec, za część lipca już nie. Oto punkt umowy wypowiadający się na ten temat:
"Każda ze stron może rozwiązać umowę z zachowaniem 2 tygodniowego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec miesiąca".
Wystawiłem zleceniodawcy rachunek odpowiadający 2 tygodniom lipca (okres wypowiedzenia), zapłaty nie otrzymałem. Sprawę chcę skierować do sądu. Na podstawie zasięgniętej porady prawnej i tego linka wnioskuję, że moje roszczenia są zasadne.

Pytania:
1) Chcę złożyć pozew w postępowaniu uproszczonym - jakiej kwoty lepiej się domagać - wyższej czy niższej? Za 14 dni pracy (na tę kwotę wystawiłem rachunek) czy może za cały miesiąc (lipiec)? Chodzi o to że spotkałem się z 2 interpretacjami cytowanego punktu umowy. Czy nie jest korzystniej dla mnie wpisać kwotę wyższą z założeniem, że sąd najwyżej się na nią nie zgodzi i otrzymam pieniądze za 14 dni? A może lepiej jednak domagać się zapłaty za 14 dni a w "innych żądaniach" prosić sąd o ustalenie do którego dnia powinienem otrzymać pieniądze? Tak się to robi?

2) W ramach tej podpisanej, a następnie wypowiedzianej umowy zlecenia wykonywałem szereg projektów; jedne skończyłem, inne nie (odebranie sprzętu z dnia na dzień). Byłem np. w trakcie tworzenia dużego projektu który wykonałem w 90%, otrzymałem zwolnienie, osoba z zewnątrz go dokończyła i projekt został sprzedany klientowi (oraz udostępniony publicznie). Zachowałem jego kopię. Chodzi o to, że gdybym mógł wykorzystać przysługujący mi okres wypowiedzenia (2 tygodnie) i nie został mi odebrany komputer (obie te rzeczy gwarantowała mi umowa), projekt ten bym skończył w 100%. Czy w tej sytuacji nie jest przypadkiem tak, że zleceniodawca nie miał prawa sprzedać tego projektu klientowi skoro nie rozliczył się ze mną z pieniędzy jeszcze (pieniądze za okres wypowiedzenia umowy, w oparciu o której był realizowany projekt)?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra