brak podpisu na piśmie sprzedawcy

  • Autor wątku Autor wątku hunter12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hunter12

hunter12

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
232
w odpowiedzi na złożoną reklamację z tyt. niezgodności towaru z umowy otrzymałem pismo sprzedawcy. pismo nie jest podbite pieczątką sklepu, nie jest również podpisane.

czy takie pismo bez podpisu i pieczątki jest skutecznym ustosunkowaniem się sprzedawcy do złożonej reklamacji?
 
Tak, ustosunkowanie się do reklamacji przecież nie wymaga formy pisemnej. Równie dobrze można powiadomić konsumenta telefonicznie, albo jakimś smsem. Wtedy podpisu też nie ma.
 
ok. ale mówimy o formie pisemnej. taki był wybór sprzedawcy. moim zdaniem sama kartka z wydrukowaną treścią nie jest oświadczeniem woli bez podpisu osoby składającej to oświadczenie.

w drugą stronę: czy niepodpisane oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożone przez kupującego jest skuteczne? moim zdaniem nie.

p.s.
Art. 78. § 1. K.c. Do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli.
 
Ostatnia edycja:
czy niepodpisane oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożone przez kupującego jest skuteczne? moim zdaniem nie
Ale szanujmy nasz czas i nie pytajmy o rzeczy oczywiste - sam udzielasz porad, więc minimum wysiłku... :) Wystarczy przeczytać przepis:
Przepis prawny:
Art. 7. 1. (6) Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Natomiast:
Przepis prawny:
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.

Forma odpowiedzi, którą podał konsument nie jest wiążąca. Sprzedawca musi się ustosunkować po prostu informując go. Forma pisemna jest najbezpieczniejsza, bo ma dowód nadania. A jeżeli konsument by sobie zażyczył powiadomienia w formie aktu notarialnego?
 
chyba się nie zrozumieliśmy, bo akurat chodziło mi o odstąpienie od umowy w trybie art. 8 ust 4 U.k. (co napisałem w pierwszym poście)

Po drugie nawet w przytoczonym przez Ciebie art. nie jest określone czy oświadczenie o odstąpieniu od umowy w trybie art 7.1 u.o.o.n.p.k. jest skuteczne bez podpisu kupującego- moim zdaniem nie jest.

Po trzecie, kupujący nie podawał/zastrzegał sobie pisemnej formy odpowiedzi jako wiążącej. przecież napisałem wyraźnie że taka forma była dobrowolnym wyborem sprzedawcy.
 
przecież napisałem wyraźnie że taka forma była dobrowolnym wyborem sprzedawcy
No właśnie. Zawiadomił kupującego skutecznie i to się liczy. A kwestia dowodowa, to już inna sprawa.
czy oświadczenie o odstąpieniu od umowy w trybie art 7.1 u.o.o.n.p.k. jest skuteczne bez podpisu kupującego- moim zdaniem nie jest
Jest - art. 73 KC.
Zgodnie z przywołanym przez Ciebie art. 78 KC, można przyjąć że forma pisemna nie została dochowana, ale na mocy art. 73 czynność jest ważna.
 
moim zdaniem kupujący otrzymał jedynie przesyłkę pocztową z kartą zawierającą treść "x", co nie jest oświadczeniem woli sprzedawcy.

uważam, że:

owszem u.o.s.w.s.p. nie zastrzega pisemnej formy ustosunkowania się do reklamacji konsumenta (art. 73 k.c.)

jeżeli jednak sprzedawca dobrowolnie decyduje się na pisemną formę oświadczenia woli powinien dla jej zachowania złożyć własnoręczny podpis (art. 78 k.c.)
 
moim zdaniem kupujący otrzymał jedynie przesyłkę pocztową z kartą zawierającą treść "x", co nie jest oświadczeniem woli sprzedawcy.
Jest - art. 61 KC.

Po pierwsze nigdzie nie jest napisane ani powiedziane, że sprzedawca wybrał formę pisemną. Poinformował skutecznie - a Ty zacząłeś kombinować z formą powiadomienia i się zapętliłeś.

Po drugie nawet jeśli byłaby wymagana forma pisemna (już dajmy na to, że sprzedawca tak się zdeklarował), to czynność na mocy art. 73 jest ważna, tylko teoretycznie okrojona dowodowo (teoretycznie, bo jest art. 74 KC dot. sporu konsumenta z przedsiębiorcą).
 
Pozwolę sobie "odgrzać" temat zadając pytanie o podobną rzecz, choć na nieco innym gruncie: jak wobec tego potraktować anonimowego (wysłanego bez podania imienia i nazwiska nadawcy) emaila z pdfem (niepodpisanym elektronicznie) ze skanem "pisma" "w imieniu sprzedawcy" (spółki), w którym osoba, która coś "maznęła" na dole pisma jest nieznana z imienia i nazwiska?

Pytania moje są właściwie trzy:
Jak tutaj podejść do wiarygodności umocowania anonima do reprezentowania sprzedawcy?
Jak podejść do wiarygodności elektronicznej formy czynności prawnej?
Jak podejść do kompletnie anonimowej czynności prawnej?

Intuicja mi podpowiada, że niezależnie od braku wymogu zachowania jakiejkolwiek konkretnej formy, wymagane jest oznaczenie osoby dokonującej czynności i umocowania jej do dokonywania takiej czynności. Co więcej – anonima chyba nie można umocować. Czy źle rozumuję?
 
Powrót
Góra