brak podstaw do wydania nakazu zapłaty z uwagi na przepis art. 595 [29a] k.p.c. .

  • Autor wątku Autor wątku eg0n
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eg0n

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
48
Witam.
Otrzymałem z e-sadu postanowienie o "braku podstaw do wydania nakazu zapłaty z uwagi na przepis art. 595 [29a] k.p.c. ."
Trochę zbaraniałem. Nie jestem prawnikiem, ale w znalezionym w internecie KPC art 595 dotyczy prawa opiekuńczego, nie ma przypisu 29a i co ma wspólnego ze sporem dwóch firm.
Albo ja czegoś nie rozumiem, albo postanowienie wydał(a) jakiś niedouczony praktykant. O co może w tym chodzić. Proszę o pomoc, czy jest to ewidentny błąd sądu, czy jednak art. 595 [29a] k.p.c. jakoś wiąże się z moją sprawą.
Dodam, że sprawa dotyczy zapłaty za użytkowanie naszej infrastruktury technicznej przez inną firmę na podstawie umowy ustnej. Najpierw płacili, potem przestali, a nadal z niej korzystali. Były normalnie wystawiane FV.
Proszę o pomoc, gdyż chcę złożyć na to postanowienie skargę i jak to uzasadnić?
 
Czy ktoś może mi podpowiedzieć o co chodzi z tym art. 595 [29a] k.p.c.
 
Witam!
Proszę pamiętać, ze sąd zna prawo.
W tym przypadku zaszła najprawdopodobniej zwykła "literówka"
Przepis prawny:
Art. 505(29a).
W elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu.
 
eg0n napisał:
Witam.

Albo ja czegoś nie rozumiem, albo postanowienie wydał(a) jakiś niedouczony praktykant.

Raczej Ty czegoś nie rozumiesz, a dokładnie tego, że od prawie 4 miesięcy e wpu nie dochodzi się nalezności starszych, niż 3 lata. Wszędzie o tym trąbili, prawie tyle co o brzozie z lasu na s.
 
Dziękuję za odpowiedzi, chociaż wcześniej przewertowałem kpc i natrafiłem na ten art.505(29a). Przyznacie jednak, że art.505(29a), a art.595(29a) jak miałem napisane w postanowieniu to nie to samo, a ja laik nie muszę wiedzieć co autor miał na myśli, a co napisał.
Pisząc o "niedouczonych praktykantach" nie miałem zamiaru nikogo obrazić po za niedouczonymi praktykantami i jeśli, ktoś kto na tym forum udziela fachowych porad poczuł się urażony, przepraszam.
Licząc na pomoc w innych sprawach - pozdrawiam
 
Różnica jest taka, że 9 jest obok 0 i 8.

Każdy kto pracuje przy komputerze dobrze o tym wie, takie życie.

Dlatego dobrze, że przeprosiłeś i na przyszłość staraj się nie oceniać innych, w sprawach o których nie masz żadnego pojęcia. Kodeks to się wertuje przed wystąpieniem do sądu, a wówczas nie ma niespodzianek.
 
rafal_26 napisał:
Różnica jest taka, że 9 jest obok 0 i 8.

Każdy kto pracuje przy komputerze dobrze o tym wie, takie życie.

Racja, lecz czy błędna podstawa prawna nie zmienia sensu orzeczenia?
Skoro art. wymieniony przez sąd jest błędny?

Trudno domyślać się co miał na myśli sąd skoro podaje podstawę prawną swojej decyzji. A podstawa błędna.
Gdzie tu powaga sądu? A fakt literówki wcale nie usprawiedliwia tego, że sędzia to "przyklepał".
 
Nie zmienia niczego, bo stwierdzenie braku podstaw jest niezaskarżalne, zaskarżalne jest tylko postanowienie o przekazaniu. Więc uzasadnienia do braku podstaw w ogóle nie musi być.

Zresztą znalazłbym na forum kilku zapaleńców, którzy stwierdziliby że złożenie w epu pozwu z należnością starszą, niż 3 lata jest "oszustwem", które powinno być karane za próbę wprowadzenia w błąd sądu i przeciwnika procesowego.

Nieznajomość prawa szkodzi i zawsze uważam, że osoba, która kieruję sprawę do sądu powinna znać przynajmniej to, czy taką sprawę może, czy nie może kierować do konkretnego postępowania.

Poza tym widać, że w ogóle nie rozumiesz, o czym piszesz.

Jaki sędzia, co przyklepał, zastanów się, bo widać, że też piszesz, komentujesz coś, a nie wiesz w ogóle o co chodzi...
 
A nie do końca, miałem w praktyce sytuacje, gdy skarżyłem postanowienie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w EPU, a potem już sędzia w EPU taki nakaz jednak wydawał.

Ale to było w czasach, gdy zażalenia były rozpatrywane w 2 tygodnie, a nie jak teraz, w 9 miesięcy.
 
Oczywiście rewt - my dobrze o tym wiemy, jednak doszukiwanie się w literówce "błędu" w podstawie prawnej, czy bezmyślnego klepania, jest co najmniej niestosowne.

Pomylić się może każdy, kwestia, jakie ta omyłka ma znaczenie. Zmierzam do tego, że żadne, a temat i jego wywołanie wynika jedynie z braku wiedzy autora o podstawach prawa w epu.

Firmy oszczędzają na sensownej pomocy prawnej i takie są tego skutki.

Wystarczy.
 
Powrót
Góra