S
student6
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 6
Cześć drodzy forumowicze, bardzo proszę o pomoc/radę, ponieważ dałem konkretnie ciała w pewnej sprawie.
1 kwietnia 2025 roku wypowiedziałem umowę OC samochodu, który był zepsuty od jakiegoś czasu, nikt nim nie jeździł. Przegląd również nie był robiony. Samochód był przeznaczony do złomowania, ale odwlekałem to w czasie, bo zawsze było coś ważniejszego do zrobienia i trochę też szkoda mi było to zrobić ze względów sentymentalnych (jest to samochód którym uczyłem się jeździć jako nastolatek).
Wczoraj znajomy mi uświadomił, że w Polsce każdy samochód, który jest zarejestrowany musi posiadać polisę OC nawet jeśli od dawna stoi zepsuty i nikt nim nie jeździ, w innym wypadku brak ciągłości polisy powyżej 2 tygodni jest karany grzywną o wysokości 9330 zł. Sprawdziłem informację w internecie i faktycznie tak jest. Do tej pory nie zdawałem sobie z tego sprawy i myślałem, że jeśli nie wyjeżdżam samochodem na drogę publiczną to nie muszę posiadać ubezpieczenie OC i przeglądu. Wiem, że nieznajomość prawa w żaden sposób mnie nie usprawiedliwia i powinienem wiedzieć takie rzeczy, ale czy istnieje jakiś sposób żeby nie zapłacić kary? Nie ukrywam, że byłby to spory wydatek dla mojego budżetu. Dodam, że do tej pory nie dostałem żadnego wezwania do zapłaty mimo tego, że minęło prawie pół roku od wypowiedzenia polisy OC u ubezpieczyciela.
Bardzo proszę o poradę czy mógłbym coś zrobić żeby nie zapłacić tak wysokiej kary albo chociaż czy jest możliwość jej zmniejszenia. Czytałem jedynie, że jest możliwość rozłożenia tej kwoty na raty, ale to również wychodzi dość znaczna kwota miesięcznie.
Bardzo proszę o pomoc.
1 kwietnia 2025 roku wypowiedziałem umowę OC samochodu, który był zepsuty od jakiegoś czasu, nikt nim nie jeździł. Przegląd również nie był robiony. Samochód był przeznaczony do złomowania, ale odwlekałem to w czasie, bo zawsze było coś ważniejszego do zrobienia i trochę też szkoda mi było to zrobić ze względów sentymentalnych (jest to samochód którym uczyłem się jeździć jako nastolatek).
Wczoraj znajomy mi uświadomił, że w Polsce każdy samochód, który jest zarejestrowany musi posiadać polisę OC nawet jeśli od dawna stoi zepsuty i nikt nim nie jeździ, w innym wypadku brak ciągłości polisy powyżej 2 tygodni jest karany grzywną o wysokości 9330 zł. Sprawdziłem informację w internecie i faktycznie tak jest. Do tej pory nie zdawałem sobie z tego sprawy i myślałem, że jeśli nie wyjeżdżam samochodem na drogę publiczną to nie muszę posiadać ubezpieczenie OC i przeglądu. Wiem, że nieznajomość prawa w żaden sposób mnie nie usprawiedliwia i powinienem wiedzieć takie rzeczy, ale czy istnieje jakiś sposób żeby nie zapłacić kary? Nie ukrywam, że byłby to spory wydatek dla mojego budżetu. Dodam, że do tej pory nie dostałem żadnego wezwania do zapłaty mimo tego, że minęło prawie pół roku od wypowiedzenia polisy OC u ubezpieczyciela.
Bardzo proszę o poradę czy mógłbym coś zrobić żeby nie zapłacić tak wysokiej kary albo chociaż czy jest możliwość jej zmniejszenia. Czytałem jedynie, że jest możliwość rozłożenia tej kwoty na raty, ale to również wychodzi dość znaczna kwota miesięcznie.
Bardzo proszę o pomoc.