Brak służebności i problemy

  • Autor wątku Autor wątku szogun79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szogun79

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
22
Dzień dobry,
Od niedawna jestem właścicielem 57% kamienicy ( 27% posiada gmina, a pozostałą część do Pani , która nie mieszka w swoim mieszkaniu od ponad 20 lat), nieruchomość obok nie posiada dojazdu koniecznego
I nigdy o taki się nie starała. Problem powstał gdy zwracam uwagę aby nie parkować na mojej posesji ( mimo wszystko rozumiem jak ktoś do nich przejeżdża i nie stwarzam problemów ), ostatnio przy zwróceniu uwagi aby Pani nie parkowała u mnie tylko u sąsiadki do której przyjechała zostałam zbluzgana przez ową sąsiadkę od toksycznych ludzi itp, stwierdziła też że teren w 1/3 należy do gminy i ta Pani, która jeździ do niej będzie parkować jak parkuje (nadmienię tylko że szlak mnie trafia wyspałam ponad 10 T kamienia aby utwardzić działkę nikt do tego się nie dołoży a teraz każdy to niszczy. Czy mogę napisać do sąsiadki pismo o zaniechanie dysponowania moją nieruchomością lub coś w tym stylu ?
 
A masz wydzieloną w jakiś sposób "swoją" część nieruchomości czy posiadasz 57% własności wspólnej nieruchomości?
 
Urząd Gminy nie zgodził się na wydzielenie, posiadam tyle % wszystkiego tzn zarówno kamienicy jak o gruntu
Mi chodzi tylko o to że jak ktoś jedzie do nieruchomości bez dojazdu to niech tam dojeżdża a nie parkuje sobie na naszej działce
 
A czy macie tam zawiązaną wspólnotę, czy na jakiej zasadzie to funkcjonuje? Będąc właścicielem 57% mógłbyś we wspólnocie przegłosować niejedną rzecz, np. podwyżkę funduszu remontowego, z którego byłby naprawiana nawierzchnia parkingu albo własnie ogrodzenie posesji.
 
Powrót
Góra