Brak szczepienia

  • Autor wątku Autor wątku Lisica1991
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lisica1991

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2021
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
Z narzeczonym mamy dwoje małych dzieci, narzeczony jest w grupie ryzyka ciężkiego przebiegu covid19. Za nic nie chce się zaszczepić. Niedawno dostał w darowiźnie od rodziców dom, który mamy zamiar wyremontować i zrobić tam drugie mieszkanie również dla nas co wiąże się z dużym kredytem hipotecznym. Nie wyobrażam sobie zostać z dwójką małych dzieci, dużym kredytem i jego rodzicami, którzy też szczepić się nie zamierzają. Czy mogę i czy będzie miało to moc prawną gdy przedstawię pismo, że ani ja ani małoletnie dzieci nie bierzemy odpowiedzialności za kredyt, dom i resztę majątku jeżeli w skutek zachorowania na covid narzeczony straci życie lub zdrowie w stopniu stałym.
Co innego jest gdy ginie w wypadku, lub staje się niepełnosprawny, zapada na inną chorobe, której nie mógł zapobiec, ale nie że ryzykuje naszym życiem, poziomem życia naszych dzieci bo nie będzie się szczepil bo nie i gra sobie z losem w ruletkę.
 
Za kredyt odpowiada kredytobiorca.
Dom, jak słusznie zauważyłaś podarowano narzeczonemu. Tobie nic do tego.

Takie oświadczenie nic nie znaczy
 
Jak jest w pytaniu, mamy dwoje dzieci i one dziedziczą po ojcu. Chciałabym jedynie, żeby był świadomy i jego rodzina, która przepisała mu to tylko dlatego że ich na remont nie stać, że jeżeli covid spowoduje u niego zgon, trwały uszczerbek na zdrowiu i/lub niezdolność do pracy razem z dziećmi nie weźmiemy za to odpowiedzialności, dzieci są zbyt małe żeby decydować i jeszcze długo nie będą miały takiej mocy.
 
Lisica1991 napisał:
Chciałabym jedynie, żeby był świadomy i jego rodzina, która przepisała mu to tylko dlatego że ich na remont nie stać, że jeżeli covid spowoduje u niego zgon, trwały uszczerbek na zdrowiu i/lub niezdolność do pracy razem z dziećmi nie weźmiemy za to odpowiedzialności
Konkretnie za co nie weźmiecie odpowiedzialności?
 
Konkretnie to za cały majątek narzeczonego. Nie chce myśleć że przez swoją głupotę zostawi nas owszem z domem, ale mega zadłużonym. Teściowie boją się, że coś się stanie i przestanie być spłacany kredyt. I takim pismem chciałabym wszystkich poinformować, że w razie zachorowania i nie przeżycia covid bądź utratę sprawności, ja i dzieci zwyczajnie mamy to w dupie, bo mógł tego zapobiec i nie ryzykowałby bo tak.
 
Co Ci do majątku narzeczonego? Jego majątek i prawo nim dysponowania.
Ewentualnie Wasze dzieci będą dziedziczyć.
 
Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Mam z nim dwoje dzieci kilkuletnich ja będę zarządzać ich majątkiem i ja te długi będę spłacać? Masz coś wspólnego z prawem wiedzę na ten temat? Nie chce tego domu, ani tych długów które nam przez swój egoizm zostawi.
 
Odrzucasz w ich imieniu spadek i jesteś czysta.
Nic nie będziesz spłacać.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra