P
Posejdones
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam rok temu sprzedalem samochod , jakis czas temu przyszedl mi mandat do zaplaty . Pojechalem wyjasnic sprawe do strazy miejskiej bo od nich dostalem pismo , no i powiedzialem ze samochod juz nie nalezy do mnie co musze zrobic. A wiec pani powiedziala mi bym wrocil z umowa kupna sprzedazy , pojechalem do domu , przewalilem doslownie caly dom do gory nogami papierek po papierku no i nie ma . Postanowilem wrocic do strazy miejskiej i zaplacic ten mandat , z uwagi iz nie bylem sprawca wypadku , pani wystawila mi najnizszy mandat w kwocie 50 zl . Dostalem male pouczenie ze powinienem jak najszybciej dotrzec do osoby ktorej sprzedalem samochod , gdyz pozniej moglo by dojsc do jakiegos przestepstwa i mial bym klopoty. Po numerze rejestracyjnym na stronie ufg znalazlem nr polisy samochodu , okazalo sie ze jest ubeczpieczony w firmie benefia . Zadzwonilem do nich czy udziela mi oni informacji , kto jest ubezpieczycielem samochodu . Niestety bez umowy kupna sprzedazy odmowili mi takich informacji i nie udzielili zadnych wskazowek co moglbym zrobic dalej . Moze ktos z was byl w podobnej sytuacji , bardzo prosil bym o pomoc , gdyz nie mam zadnego dokumentu z ktorym moglbym sie gdzie kolwiek udac , jedyne co mi zostalo to pismo do stawienia sie w strazy miejskiej w charakterze osoby podejrzanej o popelnienie wykroczenia . Pozdrawiam