A
Ankapone
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 13
Witajcie,
Od 08.2015 pracowałem i byłem (jestem do dzisiaj)zameldowany w Niemczech na umowie o pracę na czas nieokreślony. Od połowy grudnia 2016 jestem na zwolnieniu lekarskim. Następnego dnia po dostarczeniu zwolnienia otrzymalem wypowiedzenie z pracy z terminem do 31.12.2016. Od tego momentu dostarczyłem 3 zwolnienia przedłużające do AOK, ale nie otrzymałem ani EURO chorobowego. Byłem kilka razy w AOK z zapytaniami i słyszalem, że sprawa jest w toku, że czekają na dokumenty od pracodawcy itp. Wczoraj pojechalem ponownie i wielce obrażona Pani oznajmiła mi, że na mój adres zamieszkania w Niemczech zostalo wysłane pismo, którego nie odebrałam ( listonosz poinformował mnie że na skrzynce pocztowej nie było napisane moje nazwisko, więc nie zostawił korespondencji ani awiza, bo nie musiał???) w związku z tym w dniu jutrzejszym mam się stawić na komisję lekarską w AOK. Moje pytanie jest następujące:
1. Czy AOK może podważyć moje zwolnienie tak jak Zus ma w Polsce w zwyczaju?
2. Jeśli tak, to czy skutkuje to od dnia komisji, czy wstecz tzn. nie wyplacą mi żadnych zaległych pieniędzy? ( od grudnia jestem bez grosza..;()
3. Czy od ewentualnej decyzji negatywnej można się odwołać? Moje problemy zdrowotne ciągną się już od 4 lat, ale pozostałą historię choroby mam w Polskiej Poradni
4. Czy listonosz zgodnie z przepisami nie zostawia awiza, jeśli nie ma nazwiska na skrzynce? ( to nie pierwsza przesyłka do mnie pod tym adresem i poprzednie odbierałem osobiście, albo było awizo)
Dziękuję z góry za jakieś informacje, bo nie ukrywam, że jestem mocno załamany całą sytuacją.
Od 08.2015 pracowałem i byłem (jestem do dzisiaj)zameldowany w Niemczech na umowie o pracę na czas nieokreślony. Od połowy grudnia 2016 jestem na zwolnieniu lekarskim. Następnego dnia po dostarczeniu zwolnienia otrzymalem wypowiedzenie z pracy z terminem do 31.12.2016. Od tego momentu dostarczyłem 3 zwolnienia przedłużające do AOK, ale nie otrzymałem ani EURO chorobowego. Byłem kilka razy w AOK z zapytaniami i słyszalem, że sprawa jest w toku, że czekają na dokumenty od pracodawcy itp. Wczoraj pojechalem ponownie i wielce obrażona Pani oznajmiła mi, że na mój adres zamieszkania w Niemczech zostalo wysłane pismo, którego nie odebrałam ( listonosz poinformował mnie że na skrzynce pocztowej nie było napisane moje nazwisko, więc nie zostawił korespondencji ani awiza, bo nie musiał???) w związku z tym w dniu jutrzejszym mam się stawić na komisję lekarską w AOK. Moje pytanie jest następujące:
1. Czy AOK może podważyć moje zwolnienie tak jak Zus ma w Polsce w zwyczaju?
2. Jeśli tak, to czy skutkuje to od dnia komisji, czy wstecz tzn. nie wyplacą mi żadnych zaległych pieniędzy? ( od grudnia jestem bez grosza..;()
3. Czy od ewentualnej decyzji negatywnej można się odwołać? Moje problemy zdrowotne ciągną się już od 4 lat, ale pozostałą historię choroby mam w Polskiej Poradni
4. Czy listonosz zgodnie z przepisami nie zostawia awiza, jeśli nie ma nazwiska na skrzynce? ( to nie pierwsza przesyłka do mnie pod tym adresem i poprzednie odbierałem osobiście, albo było awizo)
Dziękuję z góry za jakieś informacje, bo nie ukrywam, że jestem mocno załamany całą sytuacją.