Brak zapłaty za sprzedaż udziałów w nieruchomości

  • Autor wątku Autor wątku karo.nowak06
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karo.nowak06

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2023
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

w 2017 r. zakupiłam z moim byłym Partnerem (E.) mieszkanie, w którym miałam 1/10 udziału. W związku z tym, że E. był znacznie lepiej sytuowany, mieszkanie sfinansowane zostało faktycznie przez E. (ja brałam kredyt obejmujący 50% wartości mieszkania, a pozostałe 50% zapłacił gotówką E. Moją rolą było znalezienie mieszkania oraz urządzenie go (niezliczone spotkania z agentami nieruchomości, współpraca z architektem, wykonawcami, dopilnowanie całego procesu, itp.). Zajęło mi to realnie grubo ponad 2 lata przy czym to E. płacił.

W 2020 r. rozstaliśmy się po blisko 10 latach i w związku z tym, że chciałam jak najszybciej uwolnić się E., z którym tkwiłam w przemocowym związku, już miesiąc po rozstaniu chciałam sfinalizować kwestię mieszkania, odciąć się od niego całkowicie. Działałam pod dużą presją i w akcie notarialnym zawarta została została informacja, że E. odkupuje ode mnie 1/10 udziałów za określoną kwotę, przejmuje mieszkanie oraz spłaca kredyt do końca (na dzień dzisiejszy jest on spłacony). Potwierdziłam również w umowie notarialnej pod naciskiem E., że została mi już zapłacona kwota za 1/10 udziałów co w rzeczywistości nigdy nie miało miejsca. Byłam taka spacyfikowana i tak zależało mi, żeby się odciąć od E., że skłamałam.

Mineły ponad 3 lata od podpisania umowy, jestem w innym miejscu i chciałam zapytać o poniższe kwestie zanim udam się do prawnika (nie wiem czy moje roszczenia się realnie do zrealizowana - chciałabym mianowicie uzyskać kwotę za 1/10 wartości mieszkania):

1) Czy umowa notarialna jest ważna? Czy można ją podważyć po 3 latach od podpisaniu skoro środki za udziały nigdy do mnie nie trafiły?
2 )Czy grozi mi coś za poświadczenie nieprawdy w umowie sprzedaży? Powiedziałam notariuszowi, że środki zostały mi przelane na konto, co było nieprawdą.
3) Czy jest jakiś sposób w jaki mogę odzyskać tą kwotę? Czy jest to realne i jakie kroki powinnam podjąć?

Dziękuję bardzo za pomoc,
Karolina
 
Ostatnia edycja:
Potwierdziłam również w umowie notarialnej pod naciskiem E., że została mi już zapłacona kwota za 1/10 udziałów
Potwierdzasz w akcie zapłatę za udział i teraz chcesz ponownie, kto w to uwierzy. Czytaj art. 6 kc (dotyczy obu stron). O ile partner nie uzna roszczenia, to szansa na ugranie czegokolwiek jest równa zeru.
 
Kto w.to uwierzy?

Jeśli zwrócił mi pieniądze, to niech pokaże dowód przelewu lub potwierdzenie z moim podpisem, że środki przyjęłam. Plus np.że jest to odzwierciedlone w jego zeznaniu podatkowym.

Potwierdziłam przyjęcie środków pod jego naciskiem. W tym czasie groził mi wielokrotnie na co mam mejle i smsy, więc mogę łatwo udowodnić, że stosował przemoc, w tym ekonomiczną.

Proszę o radę prawnika

Dzięki,
Karo
 
Przecież ma potwierdzenie w akcie. Urząd też o tym wie bo była to sprzedaż.
 
karo.nowak06 napisał:
Dzień dobry,

w 2017 r. zakupiłam z moim byłym Partnerem (E.) mieszkanie, w którym miałam 1/10 udziału. W związku z tym, że E. był znacznie lepiej sytuowany, mieszkanie sfinansowane zostało faktycznie przez E. (ja brałam kredyt obejmujący 50% wartości mieszkania, a pozostałe 50% zapłacił gotówką E. Moją rolą było znalezienie mieszkania oraz urządzenie go (niezliczone spotkania z agentami nieruchomości, współpraca z architektem, wykonawcami, dopilnowanie całego procesu, itp.). Zajęło mi to realnie grubo ponad 2 lata przy czym to E. płacił.

W 2020 r. rozstaliśmy się po blisko 10 latach i w związku z tym, że chciałam jak najszybciej uwolnić się E., z którym tkwiłam w przemocowym związku, już miesiąc po rozstaniu chciałam sfinalizować kwestię mieszkania, odciąć się od niego całkowicie. Działałam pod dużą presją i w akcie notarialnym zawarta została została informacja, że E. odkupuje ode mnie 1/10 udziałów za określoną kwotę, przejmuje mieszkanie oraz spłaca kredyt do końca (na dzień dzisiejszy jest on spłacony). Potwierdziłam również w umowie notarialnej pod naciskiem E., że została mi już zapłacona kwota za 1/10 udziałów co w rzeczywistości nigdy nie miało miejsca. Byłam taka spacyfikowana i tak zależało mi, żeby się odciąć od E., że skłamałam.

Mineły ponad 3 lata od podpisania umowy, jestem w innym miejscu i chciałam zapytać o poniższe kwestie zanim udam się do prawnika (nie wiem czy moje roszczenia się realnie do zrealizowana - chciałabym mianowicie uzyskać kwotę za 1/10 wartości mieszkania):

1) Czy umowa notarialna jest ważna? Czy można ją podważyć po 3 latach od podpisaniu skoro środki za udziały nigdy do mnie nie trafiły?
2 )Czy grozi mi coś za poświadczenie nieprawdy w umowie sprzedaży? Powiedziałam notariuszowi, że środki zostały mi przelane na konto, co było nieprawdą.
3) Czy jest jakiś sposób w jaki mogę odzyskać tą kwotę? Czy jest to realne i jakie kroki powinnam podjąć?

Dziękuję bardzo za pomoc,
Karolina

Co do zasady można uchylić się od skutków prawnych kiedy oświadczenie woli zostało złożone pod wpływem np groźby (art.87 kc), jest to jednak ograniczone terminem - rok od momentu w którym ustał stan obawy.

Tutaj musiałaby Pani wykazać po 1 że zachowany został termin (nie minął rok od momentu w którym ustala obawa wywołana groźbą) co nie będzie łatwe, bacząc na to ze upłynęło już sporo czasu, a po 2 wykazać, że były partner groźbą wymusił na Pani złożenie takiego oświadczenia ( Wprost twierdził, że jeśli nie złoży Pani takiego oświadczenia to np wyrządzi Pani krzywdę)

Ogolnie sprawa dość ciężka do ugrania…
 
Powrót
Góra