B
basia.andres
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 7
nie mieszkamy juz od 14 lat.maz jest alkoholikiem ale nigdy nie podjal leczenia.Byly awantury,ale bez przemocy fizycznej i policja nie interweniowala
za to przemocy fizycznej nie brakowalo i to nie tylko w stosunku do mnie ale i do dzieci.Bylam zmuszona szukac pracy za granica i tak jest do dzis.Dzieci sa dorosle maja swoje rodziny i dzieci.Zlozylam pozwe o rozwod lecz podczas pierwszej rozprawy maz nie wyrazil zgody na rozwod twierdzac ze mnie kocha i chce bym wrocila
.Sasiedzi i znajomi wiedza ze on pil i pije nadal ale nikt nie chce byc swiadkiem bo oni zostaja i mieszkaja dalej.Dzieci swoje tez przeszly ale jestesmy ich rodzicami i nie chca sie w to mieszac chciaz akceptuja moja decyzje o rozwodzie.Jak mam udowodnic te cicha przemoc rodzinna,to nie jest latwe ani przyjemne nawet gdy o tym mysle.Co mam robic w tym wypadku,bo sprawa kolejna juz na poczatku marca:!: