brak zwrotu środków po upływie 14 dni

  • Autor wątku Autor wątku loretka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loretka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
18
Witam,

zakupiłam sprzęt przez sklep internetowy, postanowiłam rozwiązać umowę gdyż sprzęt kompletnie nie spełniał moich oczekiwań korzystając z prawa zwrotu (wypowiedzenia umowy) w ciągu 14 dni. W związku z tym 22.08 wysłałam drogą mailową rozwiązanie umowy. Dnia 02.09 sprzęt dotarł do sprzedawcy, który poinformował mnie o otrzymaniu przesyłki i stwierdzeniu użytkowania w większym zakresie niż tylko "sprawdzenie sprzętu" (co jest absurdem) oraz kilka usterek obudowy (tutaj będę żądała rekompensaty od firmy dostawczej gdyż jest to ich ewidentna wina a na dowód mam zdjęcia towaru, ponadto sprzęt był ubezpieczony), dodatkowo w mailu powiedziano mi, że zostanę poinformowana o dalszych krokach w tej sprawie. Od 22.08 czyli dnia rozwiązania umowy do dziś tj. 12.09 minęło znacznie więcej niż 14 dni kalendarzowych, a nadal nie otrzymałam ani informacji ani zwrotu kosztów.

Moje pytanie brzmi, jakie prawa mi przysługują w takim przypadku?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)
 
14 dni na zwrot pieniędzy liczy się od otrzymania towaru przez sprzedawcę. Poczekaj jeszcze i wezwij go pisemnie do zwrotu.
 
Witam, upłynął termin 14 dni kalendarzowych na zwrot kosztów, nie otrzymałam również informacji co do obniżenia wartości sprzętu przez rzekome "użytkowanie ponad standard" czy w takiej sytuacji mam prawo żądania całej wydanej kwoty na sprzęt?
 
loretka napisał:
tutaj będę żądała rekompensaty od firmy dostawczej
To jak, chcesz zwrotu za towar i jeszcze rekompensaty z ubezpieczenia?
loretka napisał:
stwierdzeniu użytkowania w większym zakresie niż tylko "sprawdzenie sprzętu" (co jest absurdem) oraz kilka usterek obudowy
No to jakim absurdem, skoro sama piszesz, że odesłany sprzęt posiada usterki na obudowie powstałe z winy przewoźnika?
 
usterki obudowy zostały dokonane przez przewoźnika, natomiast absurdem nazwałam stwierdzenie firmy od której kupiłam sprzęt, że był on użytkowany ponad "standardowe sprawdzenie"

Ja chcę tylko otrzymać zwrot kosztów za sprzęt i nic więcej, natomiast jeżeli firma ta również stwierdziła, że są uszkodzenia na obudowie to w jakiś sposób powinna mnie poinformować o ile to obniża wartość sprzętu żebym mogła takie odszkodowanie żądać od przewoźnika. Żadnej informacji nie dostałam, stąd też proszę o pomoc na tym forum.
Jeżeli więc firma przesłałaby mi informacje o tym, że ślady zniszczenia obudowy obniżają wartość sprzętu o tyle i tyle to ja wiem przynajmniej o co mam się ubiegać u przewoźnika. Stąd też moje pytanie czy jeżeli nie otrzymałam żadnych informacji to oznacza to, że firma powinna mi przesłać całość zapłaconej przeze mnie kwoty?

proszę o pomoc gdyż nie wiem co mam z tym fantem zrobić, firma dostawcza również daje w regulaminie jakiś tam czas na złożenie reklamacji a ja nie jestem w stanie wycenić strat ?
 
nie, to ja zażądałam reklamacji od przewoźnika na podstawie zdjęć dostarczonych przez tą firmę. Kontaktując się z przewoźnikiem poinformowałam o sytuacji i otrzymałam informację, że kurier przyjedzie sporządzić protokół szkody, następnie poinformowano mnie o tym, że kurier dojechał na miejsce i nikt nie wiedział o jaką przesyłkę chodzi, mimo iż każdy miał informację o numerze przesyłki i jej zawartości.

Prawdopodobnie będę musiała ponownie wysłać żądanie do przewoźnika, natomiast zastanawia mnie fakt dlaczego firma nie kontaktuje się ze mną. Kiedy otrzymali przesyłkę zapytali dlaczego nie ma w niej styropianu (mimo, iż podobno sprzedawca nie może żądać oryginalnie zapakowanego sprzętu) odpowiedziałam, że dotarł on już lekko popękany i nie było możliwości jego ponownego użycia (sprzęt mimo tego był zapakowany w taki sposób aby przewożenie w normalnych warunkach nie spowodowało uszkodzeń) otrzymałam informację, że nie powiadomiłam ich firmę o tym więc uznają, że paczka doszła w nienaruszonym stanie. Czy ja tak samo mam traktować fakt, że nie kontaktując się ze mną w ciągu określonego ustawą czasu sprzęt uznają za sprawny ?

nie wiem co mam zrobić, ta firma nie ustosunkowała się do rozwiązania umowy po 14 dniach, przewoźnik stwierdził, że tam nikt nie wie o jaką przesyłkę chodzi. Bardzo chciałabym to załatwić raz i sprawnie, czy w ogóle jest taka możliwość?
 
Dlaczego w ogole zawracasz sobie głowę kontaktem z przewoźnikiem? Co Cię to wszystko obchodzi, skoro nie sporządzono protokołu szkody w momencie odbioru?
 
nie wiem nie znam przepisów, firma wysyłając mi zdjęcia poinformowała, że sprzęt dojechał z uszkodzoną obudową, ja natomiast przesłałam swoje zdjęcia zanim zapakowałam sprzęt, dalej firma poinformowała mnie, że nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne usterki powstałe podczas transportu, na stronie przewoźnika znalazłam opcję reklamacji więc uznałam, że powinnam skorzystać z tej opcji.

Co powinnam zrobić? Czy to odbiorca powinien po rozpakowaniu poprosić o protokół szkody? Bardzo proszę o pomoc :(
 
ale jakiej kwoty mam żądać? Firma wspominała, że będzie odliczać za jakieś śmieszne użytkowanie ponad "sprawdzenie sprzętu" o co chodzi? i jak napisać przed sądowe wezwanie do zapłaty?
 
gdzie mogę zaczerpnąć informacji jak napisać przed sądowe wezwanie do zapłaty?
 
kuba__ napisał:
14 dni na zwrot pieniędzy liczy się od otrzymania towaru przez sprzedawcę. Poczekaj jeszcze i wezwij go pisemnie do zwrotu.

A skąd to wziąłeś, przecież 14 dni liczy się od dnia odstąpienia, tak naprawdę to nawet towaru nie trzeba odsyłać a i tak odstąpienie byłoby skuteczne.
 
Zanotowany napisał:
A skąd to wziąłeś, przecież 14 dni liczy się od dnia odstąpienia, tak naprawdę to nawet towaru nie trzeba odsyłać a i tak odstąpienie byłoby skuteczne.

Art. 32 pkt 3 ustawy.
Jeżeli przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze rzecz od konsumenta, może wstrzymać się ze zwrotem płatności otrzymanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.

Więc, jak widzisz, odstąpienie może i jest skuteczne, natomiast sytuacja zwrotu środków jest również warunkowana.
 
Co nie zmienia faktu że kolega napisał głupoty, nie ma 14 dni od otrzymania zwrotu rzeczy a od odstąpienia. Może się wstrzymać ale musi o tym poinformować konsumenta, no i tym samym, jeśli towar dotrze po 14 dniach, przedsiębiorca będzie musiał doliczyć odsetki ustawowe.
 
Witam,

14 dni temu otrzymałam list od sprzedawcy, że odmawiają rozwiązania umowy, ponieważ sprzęt nie nadaje się do sprzedaży (1 dzień użytkowania) a sprzęt zostanie odesłany (i tutaj 2 wersje w jednym piśmie- raz piszą, że na mój koszt a raz, że na ich koszt). Nic do mnie nie przyszło, natomiast dziś otrzymałam e-mail z informacją, że sprzęt jest gotowy do odbioru u sprzedawcy.

Nasuwają mi się 2 pytania:

1. Nawiązując do wcześniejszych postów, skoro otrzymali sprzęt ode mnie i po otwarciu okazało się, że jest zniszczony to kto za to odpowiada? (musieli chyba podpisać jak odbierali, protokół szkody nie był wtedy sporządzony)

2. Jeżeli już by to była moja wina i ja za to odpowiadam to na czyj koszt powinien być odesłany sprzęt ?
 
nie wysłałam przed sądowego wezwania do zapłaty bo jednak się okazało, że w ciągu tych 14 dni zdążyli wysłać do mnie to pismo, poprostu nie było mnie na miejscu a awizo, które listonosz zostawił gdzieś się zapodziało gdyż zostało wciśnięte w drzwi.

Co więc teraz?
 
Powrót
Góra