H
hanoi
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 124
Na osiedlu mam parking ogrodzony z automatyczną bramą.
Brama ma czujnik, który powinien zapobiec uszkodzeniu auta, które tamtędy przejeżdża.
Widziałem na forum podobne tematy, ale chyba wszystkie, na które trafiłem wskazywały na to, że jednak auto w ten czy inny sposób zostało zablokowane podczas wyjazdu.
Wyjeżdżaliśmy z żoną dziś rano. Kiedy samochód był już mniej więcej w połowie za bramą usłyszeliśmy uderzenie w auto i dźwięk obcierania.
Okazało się, że brama uderzyła w samochód w okolicy klamki drzwi przednich, obtarła drzwi tylne i tylny błotnik, przecięła tylną oponę i uszkodziła felgę.
Nie zatrzymywaliśmy się w świetle bramy. Nie było żadnej przeszkody przed nami.
Jak już wyjechaliśmy to brama zaczęła się cofać.
Zanim zorientowaliśmy się co zaszło byliśmy już za bramą. Brama wtedy zaczęła się otwierać.
Jakby czujnik zareagował z opóźnieniem.
Później brama znów się zamykała. Sprawdziłem dłonią czujnik - brama zatrzymała się i znów otworzyła. Trudno mi powiedzieć jak szybko czujnik zareagował na dłoń.
Od czego w ogóle zacząć?
Szukać jakiegoś regulaminu/umowy ze spółdzielnią?
Czy w ewentualnym regulaminie mogą być jakieś klauzule, które wykluczą odpowiedzialność administratora obiektu?
Brama ma czujnik, który powinien zapobiec uszkodzeniu auta, które tamtędy przejeżdża.
Widziałem na forum podobne tematy, ale chyba wszystkie, na które trafiłem wskazywały na to, że jednak auto w ten czy inny sposób zostało zablokowane podczas wyjazdu.
Wyjeżdżaliśmy z żoną dziś rano. Kiedy samochód był już mniej więcej w połowie za bramą usłyszeliśmy uderzenie w auto i dźwięk obcierania.
Okazało się, że brama uderzyła w samochód w okolicy klamki drzwi przednich, obtarła drzwi tylne i tylny błotnik, przecięła tylną oponę i uszkodziła felgę.
Nie zatrzymywaliśmy się w świetle bramy. Nie było żadnej przeszkody przed nami.
Jak już wyjechaliśmy to brama zaczęła się cofać.
Zanim zorientowaliśmy się co zaszło byliśmy już za bramą. Brama wtedy zaczęła się otwierać.
Jakby czujnik zareagował z opóźnieniem.
Później brama znów się zamykała. Sprawdziłem dłonią czujnik - brama zatrzymała się i znów otworzyła. Trudno mi powiedzieć jak szybko czujnik zareagował na dłoń.
Od czego w ogóle zacząć?
Szukać jakiegoś regulaminu/umowy ze spółdzielnią?
Czy w ewentualnym regulaminie mogą być jakieś klauzule, które wykluczą odpowiedzialność administratora obiektu?