Broń po osobie zmarłej

  • Autor wątku Autor wątku Arczi123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arczi123

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
18
Witam,

sytuacja trochę skomplikowana, a mianowicie w zeszłym tygodniu zmarł wujek mojej żony. Kawaler bez dzieci. Mieszkał z siostrą (moją teściową). Nie miał żądnego innego rodzeństwa. Jako myśliwy pozostawił po sobie dubeltówkę. Zgodnie z przepisami takową broń należy zdeponować w KWP. Pierwotnie od razu chcieliśmy ją sprzedać / oddać, żeby pozbyć się tylko problemu. Pan w sklepie myśliwskim powiedział, że sprzedać teoretycznie można, z tym że teściowa musiałaby napisać oświadczenie, że mieszkali pod jednym adresem i ona została teoretycznie jedynym spadkobiercą (jest jeszcze moja żona, czyli siostrzenica i jej brat siostrzeniec), ale podzwoniłem i dowiedziałem się w KWP, że kwestie sprzedaży broni z oświadczeń po zmarłych nie są już "honorowane" (kiedyś można było tak zrobić, w sumie że tak nie można to nie podał żadnej podstawy). Ale do brzegu, w ciągu tygodnia dzielnicowy ma odebrać broń, która będzie zdeponowana. W międzyczasie ja będę robił pozwolenie, żeby ją przejąć. Pytanie: Żeby wszystko było legitnie, to:

1. Czy na pewno potrzebny jest akt poświadczenia dziedziczenia, czy teściowa będzie mogła ją sprzedać / oddać / sprezentować bez tego?

2. Jeśli potrzeba taki akt, to czy żona i szwagier jako najbliżsi muszą też być u notariusza, czy 100 % przypada teściowej jako bliższe spokrewnienie?

3. Czy jeśli żona ze szwagrem, by musieli w tym uczestniczyć. ale by się tego zrzekli (teściowa również), to czy ja jako mąż mogę cały ten "spadek przyjąć na siebie?

4. Czy jeżeli nie mógłbym tego przyjąć, bo jestem "obcy", to czy teściowa jako jedyny spadkobierca (bo żona i szwagier tego nie chcą), może to legalnie przekazać / odsprzedać za przysłowiową złotówkę nie posiadając pozwolenia na broń?

5. Po jakim czasie można udać się do Notariusza po akt poświadczenia dziedziczenia? Czy musi być to 6 miesięcy od daty śmierci, czy można szybciej?

Za trafne odpowiedzi Z góry dziękuję.
 
1.Tak, ewentualnie postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
2.Teściowa.
3.Nie.
5.Można szybciej.
 
Czy jeżeli nie mógłbym tego przyjąć, bo jestem "obcy", to czy teściowa jako jedyny spadkobierca (bo żona i szwagier tego nie chcą), może to legalnie przekazać / odsprzedać za przysłowiową złotówkę nie posiadając pozwolenia na broń?
Spadkobierca może sprzedać odziedziczona broń, nawet jeśli sam nie posiada pozwolenia na broń. Ważne żeby nabywca je posiadał.
Pamiętaj również o podatku PCC - nawet jeśli kupisz za symboliczną złotówkę podatek zostanie naliczony od wartości rynkowej (chyba ze będzie ona niższa niż 1000 zł - wówczas podatek nie wystąpi).
 
Swamp napisał:
Spadkobierca może sprzedać odziedziczona broń, nawet jeśli sam nie posiada pozwolenia na broń. Ważne żeby nabywca je posiadał.
Pamiętaj również o podatku PCC - nawet jeśli kupisz za symboliczną złotówkę podatek zostanie naliczony od wartości rynkowej (chyba ze będzie ona niższa niż 1000 zł - wówczas podatek nie wystąpi).

Czyli może sprzedać dopiero jak ogarnie temat z notariuszem?

A jeśli teściowa da mi ja w darowiźnie - od tego też będę musiał zapłacić podatek, czy tylko zgłoszenie?

W kwestii wartości broni, to jest to stara radziecka dubeltówka "Iż" 12mm z lunetą. Z tego co widziałem w necie i gościu powiedział mi w myśliwskim, to warte to max. 4-5 stów i to jest dobra cena.

Tak na marginesie, to więcej wyniesie ogarnięcie formalności niż wartość dubeltówki: (kwity od notariusza 150, pozwolenie na broń dla mnie ok. 270, + kurs prowadzącego strzelanie (ok. 400-500), bo o ile mogę mieć krótką broń bez dodatkowych badań i kosztów, o tyle na dubeltówkę muszę zrobić extra kurs prowadzącego, bo moje uprawnienia nie przewidują broni gładko lufowej), do tego dochodzi jeszcze dojazd do i z KWP, która jest 80 km ode mnie.

A mógł ją sprzedać 2 tyg. temu jak żył, bo go sąsiad pytał :-x
 
darowizna od teściowej też jest opodatkowana.
 
Powrót
Góra