@Krispl załóżmy, że data wymagalności, to data wystawienia BTE. Wiadomo, że rzeczywista jest wcześniejsza. Czyli jest to 10-12.2012. Dalsze czynności wykonywane przez bank w celu egzekucji zadłużenia przerywały bieg przedawnienia wzgledem banku. III CZP 29/16 stanowi jednak wyraźnie, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwanie biegu przedawnienia przez czynności egzekucyjne banku, cyt. z powyższej
Ergo - bank przerywał:
A potem...
Cesji nie kwestionujemy, jest OK. GetBack (a tak naprawdę NSFIZ, ale wiadomo o co chodzi) nie jest bankiem, więc w myśl w/w nie może powoływać się na przerywanie biegu przedawnienia przez bank.
Zatem już w dniu cesji (23.08.2017) wierzytelność, która stała się wymagalna najpóźniej 10.12.2012, a której biegu przedawnienia nie przerwano (ponieważ na przerwanie przez bank na podstawie BTE NSFIZ powołać się nie może) się przedawniła.
Zachowanie komornika... Cóż, nie wiemy jak było, jeśli tak jak autor opisuje to poniżej krytyki, ale bez znaczenia na tym etapie. Uwalić BTE, odzyskać koszty, jak GetBack pozwie to podnieść nienależność i przedawnienie.
Tylko ta diabelska ugoda, ale na szczęście wpisali, że wypowiedzenie w terminie powoduje skutek taki, jakby nie została zawarta.