D
DominikSz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2020
- Odpowiedzi
- 1
Szanowni Grupowicze,
Na poczatku zaznacze, ze dosc uwaznie przeczytalem forum i nie znalazlem podobnego przypadku.
W skrocie aby przyblizyc temat, kilka lat temu wystapilem o warunki zabudowy na 3 budynki mieszkalne na dzialce, ktora odziedziczylem po rodzicach - ciut wiecej niz 3 tys m2. Warunki zabudowy na duza dzialke otrzymalem, byl to rowniez warunek abym mogl podzielic ta dzialke na 3 mniejsze po ok 1tys m2.
Podzialu dokonalem i otrzymalem 3 nowe dzialki z nowymi numerami.
Kilka tyg temu zlozylem do gminy wniosek o wydanie nowych warunkow juz na jedna z 'malych' dzialek.
Ku mojemu zaskoczeniu 3 dni temu dostalem ze swojej gminy poki co Zawiadomienie, ze nie otrzymam warunkow bo SASIEDNIA! gmina wydala pozwolenie na budowe farmy wiatrowej i moja dzialka lapie sie w zakresie 10xwysokosc wiatraka.
Nieprawdopodobnym jest to, ze jest to absolutnie obca mi gmina, z ktora nie mam nic wspolnego i do glowy by mi nie przyszlo aby sie interesowac co sie tam dzieje. Malo, tego ani ja ani nikt z moich sasiadow nie otrzymal w formie pisemnej zadnego zawiadomienia.
Moja gmina twierdzi, ze dopiero teraz procesujac moj wniosek dostala informacje o tej inwestycji od starostwa i rownie jak ja jest zaskoczona.
Stare warunki na 'duza' dzialke nie moga zostac przepisane na jedna ' mala; bo zmienily sie numery dzialek;/
Ze zgrzytem zebow ale ten argument moge zrozumiec.
Kompletnie niezrozumialy jest dla mnie fakt, ze
1/ nikt z sasiedniej gminy nas nie poinformowal w zadnej formie
2/ prawo stanowi, ze farma nie moze powstac jezeli nie bedzie zachowana ta 'bezpieczna odleglosc' 10xwysokosc rowniez dla istniejacych budynkow mieszkalnych, ktorych jest po drodze dziesiatki w mojej gminie.
Prosze o podpowiedz co dalej, jezeli ktos ma doswiadczenie z takim tematem.
Spotkalem sie z podobnymi problemami w zakresie jednej gminy ale nie tak jak u mnie.
Moja gmina niby jest 'za mna' bo ta inwestycja to dla niej rowniez same straty ale twierdzi, ze nawet jak oni sie zgodza starostwo wszystko odrzuci.
Czekam teraz na oficjalna decyzje Odmowy wdania warunkow zabudowy i zastanawiam jaka droge obrac i od czego zaczac.
Musze to uczynic jak najszybciej przed rozpoczeciem inwestycji.
Bede wdzieczny za okazane wsparcie,
Pozdrawiam
Na poczatku zaznacze, ze dosc uwaznie przeczytalem forum i nie znalazlem podobnego przypadku.
W skrocie aby przyblizyc temat, kilka lat temu wystapilem o warunki zabudowy na 3 budynki mieszkalne na dzialce, ktora odziedziczylem po rodzicach - ciut wiecej niz 3 tys m2. Warunki zabudowy na duza dzialke otrzymalem, byl to rowniez warunek abym mogl podzielic ta dzialke na 3 mniejsze po ok 1tys m2.
Podzialu dokonalem i otrzymalem 3 nowe dzialki z nowymi numerami.
Kilka tyg temu zlozylem do gminy wniosek o wydanie nowych warunkow juz na jedna z 'malych' dzialek.
Ku mojemu zaskoczeniu 3 dni temu dostalem ze swojej gminy poki co Zawiadomienie, ze nie otrzymam warunkow bo SASIEDNIA! gmina wydala pozwolenie na budowe farmy wiatrowej i moja dzialka lapie sie w zakresie 10xwysokosc wiatraka.
Nieprawdopodobnym jest to, ze jest to absolutnie obca mi gmina, z ktora nie mam nic wspolnego i do glowy by mi nie przyszlo aby sie interesowac co sie tam dzieje. Malo, tego ani ja ani nikt z moich sasiadow nie otrzymal w formie pisemnej zadnego zawiadomienia.
Moja gmina twierdzi, ze dopiero teraz procesujac moj wniosek dostala informacje o tej inwestycji od starostwa i rownie jak ja jest zaskoczona.
Stare warunki na 'duza' dzialke nie moga zostac przepisane na jedna ' mala; bo zmienily sie numery dzialek;/
Ze zgrzytem zebow ale ten argument moge zrozumiec.
Kompletnie niezrozumialy jest dla mnie fakt, ze
1/ nikt z sasiedniej gminy nas nie poinformowal w zadnej formie
2/ prawo stanowi, ze farma nie moze powstac jezeli nie bedzie zachowana ta 'bezpieczna odleglosc' 10xwysokosc rowniez dla istniejacych budynkow mieszkalnych, ktorych jest po drodze dziesiatki w mojej gminie.
Prosze o podpowiedz co dalej, jezeli ktos ma doswiadczenie z takim tematem.
Spotkalem sie z podobnymi problemami w zakresie jednej gminy ale nie tak jak u mnie.
Moja gmina niby jest 'za mna' bo ta inwestycja to dla niej rowniez same straty ale twierdzi, ze nawet jak oni sie zgodza starostwo wszystko odrzuci.
Czekam teraz na oficjalna decyzje Odmowy wdania warunkow zabudowy i zastanawiam jaka droge obrac i od czego zaczac.
Musze to uczynic jak najszybciej przed rozpoczeciem inwestycji.
Bede wdzieczny za okazane wsparcie,
Pozdrawiam