Butelka w głowę, kłopoty gotowe. PILNE!!!

  • Autor wątku Autor wątku cat2012
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cat2012

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
15
Podczas imprezy mój lekko wstawiony kolega stał w gronie kilku osób na balkonie. Wtedy pod dom zajechał wypasiony samochód a z niego wyszła jego eks z jakimś facetem. Kolega nie mógł się pogodzić z rozstaniem z tą dziewczyną, jak ich zobaczył pod bramą wpadł w szał: zaczął na nią krzyczeć, że jak kurewka leci na bogatego itd. i jeszcze rzucił w nich butelką po winie (z trzeciego piętra). Nie oberwali na szczęście, ale było blisko. Ten facet to jakiś ważniak i powiedział, że nie odpuści chłopakowi. Sąsiadka, która chciała jak zwykle zadzwonić na policję, bo impreza i głośno (ona na sam dźwięk impreza gotowa chwycić za słuchawkę) widziała to i jest gotowa złożyć zeznanie.

Co grozi koledze? Czy i my będziemy coś zeznawać?
 
Na początek odpowiem poważnie, koledze grozi kara pozbawienia wolności. Wy możecie "coś" zeznawać.

A teraz... starałbym się udowodnić, że kolega jest silnie upośledzony umysłowo. (Co z opisanej sytuacji nie powinno być takie trudne)
 
Metoda na głupa jest jak widzę skuteczniejsza niż na poważnie...W sumie na wszystkie pytania zadane w hydeparku otrzymałam odpowiedzi z innych źródeł, a nawet i więcej, a więc nie muszę więcej śmiecić w hydeparku.
 
Nie rozumiem... z tego co widzę, zadałaś tylko dwa pytania i dostałaś póki co tylko jedną odpowiedź...
 
Miałam na myśli, że rozmawiałam z osobą znającą się na kryminalistyce i osobą mającą dużo doświadczenia życiowego, bo była w podobnych sytuacjach itd. Żeby mieć lepszy ogląd pytam w różnych miejscach.
 
cat2012 napisał:
Metoda na głupa jest jak widzę skuteczniejsza niż na poważnie...W sumie na wszystkie pytania zadane w hydeparku otrzymałam odpowiedzi z innych źródeł, a nawet i więcej, a więc nie muszę więcej śmiecić w hydeparku.

Najlepsza metoda to nie chlać jak się pod wpływem kretynieje :mad:
Pewnie nikt nie chciałby przez debila stracić zdrowia lub życia gdyby jednak tą butelką trafił.
Co do sąsiadki - jeszcze się dziwisz, że wzywa policję na imprezę na której latają butelki :mad: Oby więcej takich ludzi co nie boją się menelstwa i nie boją się mu przeciwstawić :brawo:
A ta jego ex dobrze wiedziała co robi gdy go puściła w trąbę...
 
Powrót
Góra