Była dziewczyna chce zwrotu pieniędzy, które we mnie zainwestowała

  • Autor wątku Autor wątku abosti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abosti

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
1
Witam
Kilka dni temu zerwałem z dziewczyną. Napisałem jej sms, że zrywam.
Teraz ona straszy mnie sądami. Mówi mi, że mam jej zwrócić wszystkie pieniądze, które we mnie zainwestowała.
Ona chce zwrotu pieniędzy za:
- opłacenie mi wszystkich szkoleń ( jakieś 30 tysięcy złotych).
- zwrot dwóch telefonów komórkowych ( każdy po 4 do 6 tysięcy zł)
- Zwrot laptopa cena około 5 tysięcy złotych
- zwrot pieniędzy za wynajmowanie jej 2 mieszkań ( jakieś 70 tysięcy zł)
- Zwrot lustrzanki jakieś 9 tysięcy złotych.
- zwrot pieniędzy za abonament komórkowy, prąd, wodę itd.
- pieniądze za pierścionek zaręczynowy ( który ona kupiła) to jest jakieś 4 tysiące zł
- itd

Byłem z nią przez prawie dwa lata. Ja jej kasy nie wrócę bo to są dla mnie bajkowe kwoty. Laptop, lustrzankę, telefony komórkowe mogę jej zwrócić.

Jak to wygląda od strony prawa?
 
Czemu rozstałeś się z darmowym bankomatem? Dziewczyna włożyła w ciebie przez dwa lata więcej niż niektórzy zarabiają przez 5 lat. Dlaczego?
Wszystko wskazuje na to że mamy do czynienia z wyłudzeniem
 
I jeszcze warto dodać zainteresowanie US w związku z niezgłoszonymi darowiznami. Zgłoszenie należało do Twoich obowiązków.
 
załóżmy że Pan nie zaspokoi roszczeń wierzycielki, bo to przekracza jego możliwości finansowe...

i załóżmy że Pani poda Pana do sądu, a sąd orzeknie że Pan ma zwrócić pieniądze...

czy to oznacza TYLKO roszczenia pieniężne (z komornikiem w tle), no i będą długie lata wszczynane i umarzane kolejne egzekucje komornicze (a na tym problemy się kończą)...

czy jest możliwa odpowiedzialność karna? (którą sugerował post nr #2)
 
"Kilka dni temu zerwałem z dziewczyną. Napisałem jej sms, że zrywam."

Nie nic bardziej straszliwego niż urażona kobieta . . .

Co do wyłudzenia to ciężko to widzę a raczej nie widzę wcale.
 
Zależy od okoliczności. Podstawowym pytaniem jest z jakich pobudek pani w taki sposób rozporządziła swoim mieniem i jaki w tym udział miał autor wątku. Poczekajmy na dalsze informacje.
 
jeśli założyciel wątku opróżnił całą zawartość tylko jednego żeńskiego bankomatu, :) a potem napisał sms, że zrywa... to jest szansa że wątek karny zakończyłby się na postanowieniu "o nie stwierdzeniu znamion czynu zabronionego"...

ale gdyby takich poszkodowanych kobiet było np. siedem, to więzienie niemalże pewne...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra