Z
zrazka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 26
Witam, mam pewien problem mam nadzieje, że ktoś mi pomoże , doradzi
Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu moja była żona podała mnie o podwyższenie alimentów a później od razu do komornika żeby tak ściągać alimenty - do tej pory płaciłem regulanie. Miałem wtedy kruchy okres a podwyżka była znaczna, ja złożyłem o obniżenie alimentów a do tego czasu płaciłem tyle ile mogłem - czyli stara kwote. Ex podała mnie do funduszu alimentacyjnego i wtedy wyszły schody bo było tak że ona wzięła pieniądze od komornika które ja płaciłem i z funduszu, w finale wyszło tak że kazali mi nie płacić jakiś czas bo wyszła nadwyżka. Później jednak okazało się że jednak jestem dłużny funduszowi pieniądze te co on jej wypłacił i z tego powstała mi zaległość.
We wrześniu 2009 ex zadzwoniła do mnie z wiadomością, że się przeprowadza, że jeśli chce to moge płacić jej alimenty na konto a ona już do funduszu nie będzie się starać i komornika tez zniesie mi to było na rękę. Tak więc od października 2009 pieniądze płaciłem na jej konto co m-c. Finansowo zaczęło mi się lepiej układac więc poszedłem do urzedu miasta żeby dowiedzieć się o tą moją zaległość powstałą z funduszu i napisałem pismo o rozłożenie na raty - pozytywnie rozpatrzone.
W piątek dostałem pismo od komornika. Komornik zajął mi wypłate za zaległości z funduszu ( które przecież urząd miasta rozłożył mi na raty ) jak i za zaległe alimenty za m-c październik 2009 do listopada 2010 !! no i że do 10-tego mam zapłacić alimenty za grudzień 2010 gdzie ja już te alimenty zapłaciłem na konto ex. Co z takim fanetm, wychodzi na to , że ex nie zniosła komornika i on naliczał mi alimenty które powinienem płacić. Ale to przeciez ona znosi komornika nie ja, błędem było że nie sprawdziłem jej jak powiedziała, że ze wszystkiego zrezygnowała.
Pytanie moje czy komornik ma prawo zając moją wypłate , na podstawie jakich zaległości ? Przecież alimenty systematycznie płacone na jej prośbe, a z funduszu tez ma dogadane i rozłożone na raty. Co ja mam robić ??
Komornik przyjmuje dopiero jutro a ja się boje bo jak mi komornik zabierze 60% wypłaty to będzie to dla mnie masakra .
Prosze o porade
Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu moja była żona podała mnie o podwyższenie alimentów a później od razu do komornika żeby tak ściągać alimenty - do tej pory płaciłem regulanie. Miałem wtedy kruchy okres a podwyżka była znaczna, ja złożyłem o obniżenie alimentów a do tego czasu płaciłem tyle ile mogłem - czyli stara kwote. Ex podała mnie do funduszu alimentacyjnego i wtedy wyszły schody bo było tak że ona wzięła pieniądze od komornika które ja płaciłem i z funduszu, w finale wyszło tak że kazali mi nie płacić jakiś czas bo wyszła nadwyżka. Później jednak okazało się że jednak jestem dłużny funduszowi pieniądze te co on jej wypłacił i z tego powstała mi zaległość.
We wrześniu 2009 ex zadzwoniła do mnie z wiadomością, że się przeprowadza, że jeśli chce to moge płacić jej alimenty na konto a ona już do funduszu nie będzie się starać i komornika tez zniesie mi to było na rękę. Tak więc od października 2009 pieniądze płaciłem na jej konto co m-c. Finansowo zaczęło mi się lepiej układac więc poszedłem do urzedu miasta żeby dowiedzieć się o tą moją zaległość powstałą z funduszu i napisałem pismo o rozłożenie na raty - pozytywnie rozpatrzone.
W piątek dostałem pismo od komornika. Komornik zajął mi wypłate za zaległości z funduszu ( które przecież urząd miasta rozłożył mi na raty ) jak i za zaległe alimenty za m-c październik 2009 do listopada 2010 !! no i że do 10-tego mam zapłacić alimenty za grudzień 2010 gdzie ja już te alimenty zapłaciłem na konto ex. Co z takim fanetm, wychodzi na to , że ex nie zniosła komornika i on naliczał mi alimenty które powinienem płacić. Ale to przeciez ona znosi komornika nie ja, błędem było że nie sprawdziłem jej jak powiedziała, że ze wszystkiego zrezygnowała.
Pytanie moje czy komornik ma prawo zając moją wypłate , na podstawie jakich zaległości ? Przecież alimenty systematycznie płacone na jej prośbe, a z funduszu tez ma dogadane i rozłożone na raty. Co ja mam robić ??
Komornik przyjmuje dopiero jutro a ja się boje bo jak mi komornik zabierze 60% wypłaty to będzie to dla mnie masakra .
Prosze o porade