A
asia.617
Wita. Nie wiem czy w dobrym miejscu kieruje pytanie ale nie wiem dokładnie gdzie powinnam napisać. Moja znajoma ma pewien problem. Jest po rozwodzie gdzyrz jej były mąż znęcał się psychicznie i fizycznie nad dzieckiem i znajomą kiedy była w ciąży. Postanowiła się rozwieść w trosce o bezpieczeństwo swoje i dzieci. Myślała ze kłopoty się skończą ale się pomyliła. Zaraz po rozwodzie jej były mąż oświadczył ze nie będzie płacił alimentów bo jest niewypłacalny. A kredyty na mieszkanie i nowiutki samochód wziął. No to zwróciła się do komornika żeby ścigał z pensji byłego na dzieci. Oczywiście z płaceniem były problemy nawet jeśli siedział komornik. Do tego pracodawca zadzwonił do p. komornik za plecami znajomej i dogadali się bez jej wiedzy ze kasę dostanie z prawie 3 mc opóźnieniem i to jeszcze w dodatku nie cała(chodzi o odsetki)poprosiła o zmianę komornika to jej odmówiono ( podała dlaczego chce zmienić)powiedziano jej ze nikt się tego nie podejmie.Dodatkowo narobił długów na mieszkaniu tam gdzie kiedyś mieszkał(nie mają jeszcze podziału majątku i musi płacić połowę czynszu gdzie tego ogóle nie robi) Nagadał jakiś bzdur w spółdzielni mieszkaniowej i za jego długi ją ścigają. Dodatkowo jeśli tzw dogadają się w jakiejś sprawie to za chwile się całkowicie wypiera. Pomóżcie co biedna może zrobić w takiej sytuacji