ccc - kwalifikacje 'rzeczoznawców'

  • Autor wątku Autor wątku annaj90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

annaj90

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
5
witajcie,

chciałam zapytać, czy mogę wymagać od sklepu, aby wydali mi dokumenty poświadczające za tym, że osoba wystawiająca opinię do odrzuconej reklamacji, ma ku temu jakieś kwalifikacje? Powinnam to zrobić na piśmie? Jeśli tak, to czym uzasadnić?

otrzymałam odrzuconą reklamację obuwia, w której podano mi, że nie dopasowałam obuwia do stopy, stąd powstałe wady są moją winą.

Poza tym wydaje mi się ona bardzo nielogiczna i trochę bezpodstawna, stąd chciałabym wiedzieć, jakie są przesłanki ku temu, aby ktoś mógł wyrazić tak "dokładną" opinię.

Dziękuję za pomoc.
 
Naprawdę?

Czyli rozumiem, że teraz każdą reklamację będą odrzucać, bo jakaś osoba mająca pieczątkę salonu i umiejąca podpisać się krzyżykiem jest w stanie sklecić kilka zdań, CHYBA ŻE konsument uda się z każdą rzeczą do rzecznika?

Rozumiem to tak, że ci co wybiorą rzecznika za każdym razem, będą mieć szanse na wygraną, a ci, którzy odpuszczą muszą się zgodzić z opinią ZNAWCÓW w CCC?


Inna sprawa. Pójdę do rzeczoznawcy który wyda dajmy na to opinię dla mnie korzystną.
Jak to się ma do kwalifikacji i tego co wcześniej wydał rzeczoznawca CCC?
 
To sprzedawca decyduje o uznaniu lub odrzuceniu reklamacji - może to zrobić bez konsultacji z kimkolwiek, albo choćby po konsultacji np. z własną sprzątaczką.
Do ustosunkowania się do reklamacji nie są konieczne żadne kwalifikacje, oprócz umiejętności sklecenia kilku zdań.
 
Dzięki ;)

Kurczę, to naprawdę jakiś absurd, no ale widać nie ma innego wyjścia...
 
Jeżeli sprzedawca nie chce uznać reklamacji za zasadną, to nawet jak przedstawisz korzystne dla siebie opinie kilku instytutów naukowych, nic to nie pomoże. Pozostaje tylko złożenie pozwu do sądu.
 
Wiecie w czym tkwi problem. W tym, że ja wiem, że mam rację. Przyszłam, powiedziałam o co mi chodzi (żeby było śmieszniej mam drugą taką samą parę butów w domu w innym kolorze), że podczas ułożenia stopy podczas chodu, materiał w pewnym miejscu rozchodzi się i pęka (dlatego siedzę teraz z jednym butem od drugiej pary i obserwuje jak ten materiał się zachowuje kiedy zginam podeszwę o kąt 25 stopni - tak jak wyznacza to norma - nie śmiejcie się :P, i widzę, że ten but zachowuje się dokłądnie tak samo - nie ma tu odkształceń i rozpychania buta moją stopą więc niejako ta opinia jest bez sensu).

Jestem tak zła, że zastanawiam się czy im nie nagrać filmiku z tym jak zachowuje się materiał cholewki w nowej parze butów w której moja noga była tylko podczas mierzenia.

No nic.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra