Cela dla niepalących

  • Autor wątku Autor wątku magdzia m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdzia m

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
197
Mąż jest człowiekiem niepalącym , czy w więzieniu ma szansę być w celi bez palaczy, na razie jest w celi przejściowej 25-cio osobowej , gdzie wszyscy palą. Jest chory na serce.
 
Mało gdzie sa takie cele ale moze walczyc i prosić aby do takiej trafic jak takowa jest.
U mojego męza postanowili nie palic i cała cela żuciła palenie :ok:
 
Mąż musi napisać oświadczenie, że jest osobą niepalącą i przekazać je wychowawcy, najlepiej w dwóch kopiach (jedna zostaje dla męża) i wtedy maja obowiązek go przenieść, w przeciwnym wypadku może walczyc na drodze sądowej o odszkodowanie! Są tounijne prawa, które powoli wchodzą w zycie i trzeba się trochę namęczyc aby je zaczęto respektować!
 
Tylko czy warto :?: Jak siedzisz i walczysz to w majestacie prawa umilą ci życie . Ale pomysł z tym pismem jest ok dwa egzemplarze najlepiej potwierdzone przez wychowawce i jak nic nie zrobia to po wyjsciu mozna walczyc o odszkodowanie
 
Niech pisze oswiadczenie ,że jest niepalący , chory na serce.W tym ZK gdzie jest mój, ma grupe p2, maja osobną palarnie i większość w celi nie pali tylko tam.To zależy też od wspólwiężniów jak się między sobą dogadają.
 
Dziękuję za odpowiedzi, mąż dostał celę dla niepalących, czekał na nią
dwa tygodnie. :)
 
to ja narzekam...mój od początku był w celi dla niepalących..ale może na śledczaku inaczej to wygląda...
25chłopa palących!!!!nieporozumienie!!!!
 
Myślę, że nawet dla palących stanowi to problem.
 
tak , z opowiadań mojego ,to siekiere można spokojnie powiesić w powietrzu ,a nawet z dziesięć :D
 
Re: Proszę o podpowiedz, pilne!!!!!!!!!

mam bardzo pilne pytanie. Mój narzeczony przebywa w ZK . Nie pali żadnego tytoniu, a w celi jest z takimi co palą. Czy tak może być ? jak to możliwe że osoby palące są z takimi które nie palą. Czy to jest normalne jeśli ktoś nie pali bo cenne jest dla niego zdrowie, a ktoś niszczy mu zdrowie tym że pali . Przecież dym jest bardziej szkodliwy . A zakład powinien dbać o zdrowie osadzonych a nie niszczyć ich zdrowia wsadzając do jednej celi tych co palą i tych co nie palą. :( Proszę o pomoc jeśli ktoś wie coś na ten temat czy tak może być. Przepraszam nie mogłam znaleźć wpisując w wyszukiwarkę bo nie znałam dokładnej nazwy.

Przeniosłam post. Przypominam, że mamy wyszukiwarkę :ok: - M.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiem, że A był przez jakiś czas w takiej celi i podpisywał,że zgadza się na pobyt w celi dla palących. Wg.mojej wiedzy, nie wolno bez zgody skazanego niepalącego, umieszczać go w takiej celi.
 
Re: Proszę o podpowiedz, pilne!!!!!!!!!

[cytat="gooogi":1tod64go]mam bardzo pilne pytanie. Mój narzeczony przebywa w ZK . Nie pali żadnego tytoniu, a w celi jest z takimi co palą. Czy tak może być ? jak to możliwe że osoby palące są z takimi które nie palą. Czy to jest normalne jeśli ktoś nie pali bo cenne jest dla niego zdrowie, a ktoś niszczy mu zdrowie tym że pali . Przecież dym jest bardziej szkodliwy . A zakład powinien dbać o zdrowie osadzonych a nie niszczyć ich zdrowia wsadzając do jednej celi tych co palą i tych co nie palą. :( Proszę o pomoc jeśli ktoś wie coś na ten temat czy tak może być. Przepraszam nie mogłam znaleźć wpisując w wyszukiwarkę bo nie znałam dokładnej nazwy.

Przeniosłam post. Przypominam, że mamy wyszukiwarkę :ok: - M.[/cytat:1tod64go]

Googi niech napisze prośbę o przeniesienie do innej celi... on jest w Suwałkach na zamkniętym z tego co mówiłaś? Czyli tak jak mój D. z tego co mi mówił to oni sami sobie 'zrobili' cele dla nie palących. Poprostu postarali sie o to, żeby jeden koleś,który jako jedyny z nich palił wyleciał z celi. Ale z tego co wiem to jest jedna jedyna taka cela.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mój misiek poszedł do wychowawcy i powiedział że chce być w celi dla niepalących to poprostu przenieśli tego co pali do innej celi :) i fajnie :lol:
 
przy przyjęciu do zk, jedno z pytań brzmi: palący czy nie? i to już dużo załatwia, no chyba, że w trakcie odbywania kary zmieni się jego nastawienie do palenia, wówczas należy postąpić tak jak pisze jedna z dziewczyn w tym wątku: napisać oświadczenie i dać wychowawcy!
 
heh a u mojego zgredka nie palą wcale w celi:cool:
Chociaż wszyscy są osobami palącymi to nie chcą potem w tym smrodzie siedzieć ..;)
 
Stokrotnisien napisał:
heh a u mojego zgredka nie palą wcale w celi:cool:
Chociaż wszyscy są osobami palącymi to nie chcą potem w tym smrodzie siedzieć ..;)
Jak ktoś jest na Zamku to nie ma wyboru - pali w celi. Tak samo tymczasowo aresztowani. Chyba że rzucą palenie...
 
Barbie napisał:
Jak ktoś jest na Zamku to nie ma wyboru - pali w celi. Tak samo tymczasowo aresztowani. Chyba że rzucą palenie...

Mój wybrał tą drugą opcję, czyli rzucił, czego bym się w życiu po nim nie spodziewała..
 
młoda21 napisał:
Mój wybrał tą drugą opcję, czyli rzucił, czego bym się w życiu po nim nie spodziewała..

w tym przypadku - zk - sarkastycznie można napisać, że leczy ludzkie zdrowie!:brawo:
 
Powrót
Góra