celowe wprowadzenie sądu w błąd - adres

  • Autor wątku Autor wątku stypi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stypi

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
28
żona nosi się z zamiarem założenia sprawy przeciwko mnie w sądzie rodzinnym. Dodatkowo, jeśli złoży dokumenty do sądu, poda celowo nieaktualny adres zamieszkania, abym nie mógł odebrać korespondencji i nie był na rozprawie
Wyprzedzam fakty, ale chcę uniknąć sytuacji, że rozprawa odbędzie się beze mnie.
1. Jak można się ustrzec przed takim mataczeniem?
2. Czy można zgłosić do sądu i podać właściwy adres wcześniej, tzn nawet jak nie wpłynie żadna sprawa przeciwko mnie?
 
W sądzie to chyba nie, bo do jakich akt sąd by to przypiął.

Radzę sprawdzić na poczcie, czy nie można zmienić adresu doręczeń, lub poprosić osoby mieszkające pod tym adresem o przekazywanie poczty, chyba , że to żona tam mieszka.

:wow:
 
na poczcie pracuje znajoma żony, a żona mieszka pod tym adresem.

Pozostaje więc systematycznie dzwonić do sądu z pytaniem czy wpłynęła sprawa przeciwko mnie?
 
[cytat:3s4s1vg8]
na poczcie pracuje znajoma żony, a żona mieszka pod tym adresem.
[/cytat:3s4s1vg8]
Nie szkodzi , że pacuje tam koleżanka żony ...
Pójdzie Pan do naczelnika , na miejscu wypełnia się oświadczenie (można w okienku, ale tak nigdy nic nie wiadomo) .Jedyne co Pan będzie musiał to ponieść koszta w zwiazku z przekierowaniem korespondencji.
[cytat:3s4s1vg8]
Pozostaje więc systematycznie dzwonić do sądu z pytaniem czy wpłynęła sprawa przeciwko mnie?
[/cytat:3s4s1vg8]
nie będzie Pan znał sygnatury a Paniom niestety nie zawsze po nazwiskach chce się szukać.
 
Powrót
Góra