Celowo doprowadzony do zadłużenia alimentacyjnego...

  • Autor wątku Autor wątku Michał Barcicki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michał Barcicki

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2023
Odpowiedzi
1
Witam
Sąd przyznał byłej partnerce alimenty na najmłodszą z naszej trójki dzieci w wysokości 500zl celowo doprowadziła mnie do zadłużenia nie podając adresu zamieszkania i odmawiając podania nr konta bankowego...
Po czym zgłosiła sprawę o uchylaniu się od alimentów, zapoznając się z aktami sprawy na komisariacie znalazłem w aktach adres i poszły przekazem pocztowym pierwsze alimenty po czym w kolejnych 3 miesiącach kolejne ostatniego 4 miesiąca odmówiła odbioru i wróciły do mnie, wzięła zaświadczenie od komornika i złożyła do funduszu alimentacyjnego, dostała w tedy za jeden miesiąc odemnie i z funduszu ale to później opiszę, wracając do sprawy pierwszy wyrok był skazujący za uchylanie się lecz ponownie rozpatrzona sprawa dała mi wyrok uniewinniający gdyż sąd zauważył że od momentu znalezienia adresu płacę regularnie i tak zeznawałem na przesłuchaniach że ukrywała adres nr konta i odesłała pieniądze....
Problem pojawił się teraz, rok płacenia komornikowi regularnie z nadwyżką na tamte zaległe gdzie nie miałem gdzie ich wpłacić pokazał coś niepokojącego znowu odezwała się policja że fundusz alimentacyjny zgłosil się o ściganie, zawiozłem policjantowi 12 kolejnych potwierdzeń wpłat (brak zadłużenia w funduszu) i dzisiejsza wizyta u komornika daje mi mętlik w głowie place alimenty komornikowi, fundusz płaci jej mimo że ponad rok regularnie idą alimenty twierdząc że w każdej chwili mogę przestać płacić, GOPS wzywa na wypełnianie oświadczeń majątkowych a była partnerka nadal kombinuje...
Co mogę zrobić by to uporządkować GOPS czyli fundusz alimentacyjny w jej miejscowości odpada bo traktują mnie tam jak zwierzę
(Byłem tam ze sprawą 500 plus które przez dwa lata pobierała na syna mimo że syna wychowuję ja, usłyszałem tylko "Pan zamknie mordę, poczeka do końca okresu rozliczeniowego i złoży nowy wniosek" więc tam mi nie pomogą, nasz GOPS rozkłada ręce, proszę niech ktoś podpowie co robić, dziękuję z góry za odpowiedzi
 
500+ należy się rodzicowi który faktycznie opiekuje się dzieckiem, tj wspólne zamieszkiwanie i zaspakajanie jego potrzeb nie tylko finansowych ale i wychowawczych. Po rozwodzie ujęte jest to w wyroku sądu z kim dzieci będą mieszkać, wówczas nie ma problemu z pobieraniem świadczeń na dzieci. Proszę złożyć wniosek o świadczenie 500+ na syna, w razie problemów zostanie pan wezwany do złożenia wyjaśnień w tej kwestii.Co do funduszu alimentacyjnego nie powinna pobierać świadczeń od pana i funduszu,cyt:( wzięła zaświadczenie od komornika i złożyła do funduszu alimentacyjnego, dostała w tedy za jeden miesiąc odemnie i z funduszu ale to później opiszę) czy pan to zgłosił na Policji, to już jest przesłanka do tego że partnerka faktycznie nienależnie pobiera świadczenia. Co do reszty wypowiedzi to podczas kolejnej wizyty na komendzie zaznaczyć że była partnerka celowo unika kontaktu co do wpłat i wnieść sprawę do sądu o obniżenie alimentów ,tam przedstawić na spokojnie zarzuty wobec byłej partnerki.
 
marlena5551 napisał:
wnieść sprawę do sądu o obniżenie alimentów ,tam przedstawić na spokojnie zarzuty wobec byłej partnerki.
Ale na jakiej podstawie o obniżenie alimentów ? Z opisu autora wynika, że problemem jest zachowanie byłej partnerki która celowo unika odbierania wpłat, a nie wysokość alimentów.

Ja sie zastanawiam czy tu nie wchodziłby w grę art 234 kodeksu karnego (zawiadomienie wobec expartnerki) skoro mimo regularnych wpłat była partnerka w dalszym ciągu próbuje pana oskarżyć o niealimentację. Może sie wypowie ktoś kto w karnym siedzi ?

Co do nienależnego pobierania wpłat z funduszu: może warto wystosować do funduszu oficjalne pismo z informacja ze exoartnerka uzyskuje alimenty od Pana za pośrednictwem komornika (plus dołączyć dowody na to), a w razie braku reakcji zgłosić to do organu wyższego stopnia sprawującego nadzór.
 
celowo doprowadziła mnie do zadłużenia nie podając adresu zamieszkania i odmawiając podania nr konta bankowego...
Mylisz się. Czy ma obowiązek przekazać Tobie takie dane? Nie ma obowiązku. Pytanie, co Ty zrobiłeś by ustalić dane do przelewu/przekazu pocztowego? Można było wystąpić do sądu z wnioskiem o przekazanie danych do wykonania zasądzonego świadczenia. A w ostateczności wystąpić o ustanowienie depozytu sądowego, na który wpłacałbyś należne alimenty. Jeśli tego nie zrobiłeś, to egzekucja jest wszczęta zasadnie.
Inna kwestia, to fakt pobierania alimentów zarówno z funduszu jak i od komornika. Finalnie to ona i tak zwróci nienależnie pobrane świadczenia z funduszu.
może warto wystosować do funduszu oficjalne pismo z informacja ze exoartnerka uzyskuje alimenty od Pana za pośrednictwem komornika (plus dołączyć dowody na to), a w razie braku reakcji zgłosić to do organu wyższego stopnia sprawującego nadzór.
Tu masz podane rozwiązanie. Nic "na mordę", wszystko pisemnie za potwierdzeniem odbioru lub potwierdzeniem nadania na poczcie. W pismach żądaj udzielenia pisemnej odpowiedzi. Kopie pism zachowaj. To dowody.
 
raczej mało prawodopodobna Twoja historia,

skoro jak piszesz nie masz zadłuzenia w funduszu to znaczy ze komornik nie przekazuje twoich wpłat do matki tylko do GOPS, - bo taki ma obowiązek zgodnie z ustawą "w trakcie pobierania funduszu"

Michał Barcicki napisał:
zięła zaświadczenie od komornika i złożyła do funduszu alimentacyjnego, dostała w tedy za jeden miesiąc odemnie i z funduszu
ta sytuacja jest możliwa - miedzy zlożeniem wniosku a wydaniem decyzji przez GOPS o przyznaniu świadczenia z funduszu i poinformowaniem komornika o przyznaniu świadczeń. (powinna je zwrócic z odsetkami)
Jeżeli komornik wydaje zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji to GOPS przyznaje świadczenie - nie wiem jaki organ nadzoru ma tu interweniować

A na koniec świadczenie które wypłacisz fundusz zwraca się z odsetkami, najpierw wpłaty idą na odsetki (masz też koszty komornicze) wiec to że płacisz trochę wiecej niż wysokość aliemntów nie oznacza że dług nie rośnie
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra