D
damax2000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich na forum.
Chcialbym się poradzić na temat przepisów prawnych w których sprawa dotyczy dwóch krajów, jeden nie nalezy do UE.
Moze od razu przejdę do rzeczy. Od prawie 2 lat mieszkam i pracuję w CH. Ponad rok temu podczas kontroli w samochodzie odkryli funkcjonariusze
ze jestem pod wplywem. Oczywiscie zabrano mi prawo jadzy (polskie prawo jazdy).Zaplacilem kare. Poźniej kazano mi iść 2 razy do psychologa,
i co miesiąc poddawać się kontroli na telefon, zeby sprawdzic czy aktualenie nie jestem pod wplywem. Chore prawda???
Po 6 kontrolach (wszystkich pozytywnych dla mnie) wyslano mi pismo, informujące ze prawa jazdy nie dostanę, gdyz jestem uzalezniony,
wydali orzeczenie bez zadnych podstaw,a na kontrole w miesiacu kwietniu juz mnie nie wezwano.
Dali mi ultimatum, ze moge byc dalej u nich w kraju, ale prawa jazdy na kierowanie nawet poza ich granicami tez nie mam, albo mi oddadza
prawo jazdy i sie na stale wymelduje od nich. To teraz pytanie, czy oni prawnie przetrzymuja nie ich dokument ponad rok w przypadku, gdy nie maja zamiaru mi
wydac pozwolenie na kierowanie w ich kraju, i czy korzystna bylaby opcja po prostu przyznania sie po stronie polskiej w wydziale komunikacji i dostac prawo jazdy
od strony polskiej. Tylko pytanie teraz co z karą, czy strona polska bedzie mnie sądzila jeszcze raz za to przewinienie? a jesli tak i dostane wyrok na jakis czas odebrania
dokumentu, to bedzie on liczony od czasu przekazania dokumentów stronie polskiej czy od czasu odebrania, czyli od dnia kontroli.
Bedzie mi miło jak ktos sie znajdzie co ma wiedze o tym.
Pozdrawiam serdecznie, buziaki.
Chcialbym się poradzić na temat przepisów prawnych w których sprawa dotyczy dwóch krajów, jeden nie nalezy do UE.
Moze od razu przejdę do rzeczy. Od prawie 2 lat mieszkam i pracuję w CH. Ponad rok temu podczas kontroli w samochodzie odkryli funkcjonariusze
ze jestem pod wplywem. Oczywiscie zabrano mi prawo jadzy (polskie prawo jazdy).Zaplacilem kare. Poźniej kazano mi iść 2 razy do psychologa,
i co miesiąc poddawać się kontroli na telefon, zeby sprawdzic czy aktualenie nie jestem pod wplywem. Chore prawda???
Po 6 kontrolach (wszystkich pozytywnych dla mnie) wyslano mi pismo, informujące ze prawa jazdy nie dostanę, gdyz jestem uzalezniony,
wydali orzeczenie bez zadnych podstaw,a na kontrole w miesiacu kwietniu juz mnie nie wezwano.
Dali mi ultimatum, ze moge byc dalej u nich w kraju, ale prawa jazdy na kierowanie nawet poza ich granicami tez nie mam, albo mi oddadza
prawo jazdy i sie na stale wymelduje od nich. To teraz pytanie, czy oni prawnie przetrzymuja nie ich dokument ponad rok w przypadku, gdy nie maja zamiaru mi
wydac pozwolenie na kierowanie w ich kraju, i czy korzystna bylaby opcja po prostu przyznania sie po stronie polskiej w wydziale komunikacji i dostac prawo jazdy
od strony polskiej. Tylko pytanie teraz co z karą, czy strona polska bedzie mnie sądzila jeszcze raz za to przewinienie? a jesli tak i dostane wyrok na jakis czas odebrania
dokumentu, to bedzie on liczony od czasu przekazania dokumentów stronie polskiej czy od czasu odebrania, czyli od dnia kontroli.
Bedzie mi miło jak ktos sie znajdzie co ma wiedze o tym.
Pozdrawiam serdecznie, buziaki.