Chcą mi przyznać komornika!!!

  • Autor wątku Autor wątku mala_mi_1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A można jaśniej? Ja skończyła tylko podstawówkę i nie za bardzo wiem o czym Pan mówi, nie znam się na swoich ani żadnych innych prawach więc jeśli można to wyłożyć łopatologicznie to bardzo proszę...
 
czy ma pani umowę tej pożyczki?

pod koniec mogą być zapisy, że np. "kredytobiorca wyraża zgodę na to że Bank udzieli pełnomocnictwa w przypadku działań windykacyjnych"
mogą być też wymienione instytucje, którym zostaną przekazane dane osobowe
 
Firmy windykacyjne b.często balansują na granicy prawa bo niestety oprócz nacisku niewiele więcej mogą zrobić.
Natomiast to że pracownik firmy windykacyjnej informuje o ewentualnej egzekucji komorniczej lub wystawieniu BTE nie oznacza wcale, że to firma windykacyjna dokona takich czynności.szczególnie firma nie wystawi bte.
Natomiast nie jest wykluczone..a nawet jest b.prawodopodobne, że firma taka ma podpisaną umowę z bankiem na obsługę prawną (są tam niejednokrotnie zatrudniani radcowie prawni) i będzie mogła przeprowadzić sprawę w sądzie a następnie u komornika.
 
No tak ale wcześniej miałam to w kancelarii Raven. Wpłaciłam 3000 tys, Pani zadzwoniła, prosiła jeszcze o tysiąc i, że sprawa wróci do banku. Nie wpłaciłam bo nie miałam już z czego a sprawa i tak wróciła do banku bo Pani zadzwoniła i przekazała mi taką informację... Teraz mam w tym je.. Lexus-ie i babka jeździ po mnie jak chce. A to możliwe żeby w ciągu 3 tygodni przyszedł do mnie komornik? Tak mi w Lexus-ie powiedziano... Więc skoro z pierwszej kancelarii wróciła sprawa do banku to wydaje mi się, że z tej też wróci. Dzwoniłam do radcy prawnego i powiedział, że jeśli taka firma windykacyjna w ciągu jakiegoś czasu nie ma większych osiągnięć w ściąganiu długu to sprawa ponownie wraca do banku i potem należy kontaktować się z bankiem i prosić o tak jakby podumowę, że zobowiązuję się do tego i tego dnia wpłacić tyle i tyle ale to tylko wtedy gdy będę regularnie wpłacać kasę bez opóźnień.... Jejciu aż mi lepiej...
 
mala_mi_1986 napisał:
Dzwoniłam do radcy prawnego i powiedział, że jeśli taka firma windykacyjna w ciągu jakiegoś czasu (...) Jejciu aż mi lepiej...

Proszę pamiętać, że jeśli radca prawny udziela takiej porady, to jet ona na dużym poziomie ogólności i wcale tak nie musi być w tym konkretnym przypadku. Z tego co pani opisuje, wcześniejsze perypetie były rozwiązywane na zasadzie "odłożę na później, a jakoś będzie"
Jak bardzo jest to rozwiązanie krótkowzroczne, to właśnie się pani przekonuje.
Warto też wziąć pod uwagę wariant, że bank udzieli firmie windykacyjnej daleko idącego pełnomocnictwa, co dla pani oznacza też dodatkowe koszty i szybki postęp w sprawie. Kiedy ten wariant się wydarzy, to może być pani bardzo niemile zaskoczona, o ile teraz do niego się pani odpowiednio nie przygotuje.
 
RE: Bardzo prosze o pomoc!- firma windykacyjna

Witam wszystkich ,ktorzy zechcą przeczytac moj list. Otoz otrzymuję sm-sy od f-my windykacyjnej Intrium Justitia z wezwaniem do zapłacenia wraz z odsetkami kwoty ponad 1500zl, a sprawa wyglada następująco...w lutym 2000r. sprzedałam samchod, ubezpieczony w TU Samopomoc,ubezp. wazne do maja (zapłacona 1 rata), wowczas nie zglosiłam do ubezpieczyciela fakt zbycia pojazdu (nie mialam takiej wiedzy, iz trzeba zglaszac ),pecha mialam, ze kupujący nie przerejestrowal jak widac auta, tylko jezdzil na moim ubezpieczeniu. Po chyba 5 latach , albo nawet pozniej zadzwonili do mnie z f-my windykacyjnej ze mam zaleglosc do splacenia (pani b. niegrzeczna i pyskata nie dla mi dojsc do glosu) powiekszona o odsetki, za ktoryms razem udalo mi sie wyjasnic, iz ato sprzedalam i w 2001r. juz nie bylam wlascicielem. po kolejnych 3 latach tj2008 roku analogicznie znowu do mnie zadzwonili bym splacila dlug , bylo jak poprzednio z tą roznica, ze poniewaz nie dalo sie rozmawiac , ja zadzwonilam by opowiedziec jak doszlo do niezaplacenia 2-giej raty, pani powiedziala bym odnalazla umowe srzedazy i przeslala faksem, po 8 latach o dziwo! znalazlam wyslalam (zaznaczam, ze tel. powiedziano mi , ze wystarczy bym wyslala im umowe sprzedazy),najwidoczniej mieli problem ze odnalezieniem osoby, ktora kupila odemnie auto i tydzien temu otrzymalam znowu sms-a wzywajacego do zaplaty , zadzwonilam do nich i znowu trafilam na b. agresywna kobietę,ktora powiedziała mi, odbyła sie sprawa w sądzie i mam zaplacic 1500zl,na pytanie moje dlaczego nie otrzymalam zadnego zawiadomienia,czy wezwania, odpowiedziala, ze nie musialam ,odbyla sie bez mojego udzialu, nie moge sie odwolac bo jest dawno po terminie itp. jak tak moze byc ?czy to zgodne z prawem? przestraszyli mnie bo grozoą komornikiem, po 11 latach, uczciwie sprzedalam samochod, nieuczciwy jezdzil nim, nie zaplacił widac ubezpieczenia, nie wiem,nawet juz bylam sklonna wplacac dla swietego spokoju, ale poprosilam by robic to w ratach, kobieta powiedziala, ze jak nie mam pieniędzy,to zebym wziela pozyczke i wplacila, Boze to straszne jak mozna byc tak bezwzglednym!, co ja mam zrobic? proszę podpowiedzcie mi moi Drodzy, moze jest tu ktos kto zna prawo lub ma doswiadczenie w takich sprawach, jestem początkujaca na tym formum i nie bardzo biegle się tu poruszam. Nie posiadam zadnego pisemnego wezwania bym mogla gdziekolwiek napisac...prosze napiszcie , gdyz w ciagu 3 dni kazała mi wplacic pieniadze....Dziekuje Ewa
 
RE: Bardzo prosze o pomoc!- firma windykacyjna

gorczyca7 napisał:
powiedziała mi, odbyła sie sprawa w sądzie i

czy poza informacją od tej pani, posiada pani jakikolwiek dokument,który by potwierdzał, że taka sprawa miała miejsce? czy ta pani podała sygnaturę akt sprawy?
 
Powrót
Góra