P
PanPawelek
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 56
Witam, mieszkam razem z matką i sytuacja wygląda tak, że mamy toksyczne relacje i planuje coś grubszego ze względu, że w najbliższym czasie będzie rozprawa w sądzie - nie wiem o co jej dokładnie chodzi, albo będzie chciała mnie prawdopodobnie ubezwłasnowolnić, albo zrobić jakieś inne świństwo, bo jestem pomawiany i wmawia mi różne rzeczy.
Mianowicie od jakiegoś czasu jest świadoma, że nasze rozmowy nagrywam i specjalnie na głos codziennie wchodzi do pokoju i mówi, że piję alkohol 3x w tygodniu co oczywiście nie jest prawdą. Ewidentnie chcę ze mnie zrobić alkoholika, który nie ma kontroli nad piciem.
Matka po swojej stronie ma swoją matkę i ona oczywiście wszystko powtórzy 1:1 jak papuga. Ja niestety jeżeli przyjdzie ewentualność obrony moich racji będę na przegranej pozycji z oczywistych względów (przewyższająca ilość pseudo świadków + jakiś tam autorytet matki, raczej ona będzie brana wiarygodniej niż syn.)
Więc moje pytanie jak się bronić? Najchętniej bym się wyprowadził, ale niestety póki co taka opcja odpada, więc co mogę skutecznie zrobić, żeby mieć dowód, że to zwykłe kłamstwa? Myślałem nad zamontowaniem kamery w swoim pokoju, która będzie nagrywać 24/7, czy to dobry pomysł i będzie w ogóle brane poważnie przez sąd, czy jakąkolwiek instytucję? Bo przecież te nagrania będą miały tysiące godzin.
Mianowicie od jakiegoś czasu jest świadoma, że nasze rozmowy nagrywam i specjalnie na głos codziennie wchodzi do pokoju i mówi, że piję alkohol 3x w tygodniu co oczywiście nie jest prawdą. Ewidentnie chcę ze mnie zrobić alkoholika, który nie ma kontroli nad piciem.
Matka po swojej stronie ma swoją matkę i ona oczywiście wszystko powtórzy 1:1 jak papuga. Ja niestety jeżeli przyjdzie ewentualność obrony moich racji będę na przegranej pozycji z oczywistych względów (przewyższająca ilość pseudo świadków + jakiś tam autorytet matki, raczej ona będzie brana wiarygodniej niż syn.)
Więc moje pytanie jak się bronić? Najchętniej bym się wyprowadził, ale niestety póki co taka opcja odpada, więc co mogę skutecznie zrobić, żeby mieć dowód, że to zwykłe kłamstwa? Myślałem nad zamontowaniem kamery w swoim pokoju, która będzie nagrywać 24/7, czy to dobry pomysł i będzie w ogóle brane poważnie przez sąd, czy jakąkolwiek instytucję? Bo przecież te nagrania będą miały tysiące godzin.
Ostatnia edycja: