Chcę ogolić niewierną żonę - co mi może grozić?

  • Autor wątku Autor wątku jm7423
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Chcę ogolić niewierną żoną - co mi może grozić?

jakie zainteresowanie.:D widać ,że jest was więcej.(wszystkiego dobrego dla fryzjerów.)
 
RE: Chcę ogolić niewierną żoną - co mi może grozić?

Takiego tematu sie tutaj nie spodziewała, ale jak widac po popularności nie tylko ja.
 
RE: Chcę ogolić niewierną żoną - co mi może grozić?

Mam już sporo lat i w małżeństwie przeżyłam gorsze sytuacje(otrzymałam rozwód z orzeczeniem winy już na drugiej rozprawie!),dlatego doradzam NIC NIE RÓB (poza złożeniem pozwu oczywiście).
Nie rozumiesz,że to Twoja żona nie ma szacunku do siebie samej?Zapewniam Cię (z własnego doświadczenia i obserwacji otoczenia),że zawsze (ale to zawsze!!!) ci,którzy poniżająco traktują innych (mówię o relacjach damsko-męskich)trafią ostatecznie na swojego i zostaną potraktowani tak ,jak na to zasługują.Warto czekać (czekałam 20 lat).Istnieje jednak niebezpieczeństo-możesz odczuć litość -wtedy smak zemsty nie jest słodki.Skoro Twoja żona tak postępuje,to już powinieneś mieć nad nią litość.Poukładaj to sobie w głowie właściwie,nie będziesz miał tak szatańskich pomysłów.Swoją drogą,rozbawił mnie pomysł,wyobraziłam sobie miasto,gdzie wszyscy zdradzający (lub po prostu nikczemni)są łysi;)Odpuść,szkoda Cię.Pozdrawiam
 
Swoja droga szkoda ze zainteresowany nie napisal juz jak potoczyla sie dalej jego historia.....miejmy nadzieje ze zolza nie wykonczyla go psychicznie zanim dostal rozwod;)
 
Opowiem Ci coś co słyszałem.
Gość też wiedział że żonka go zdradza i wpadł na pomysł:
wrócił do domu troszkę wcześniej tak żeby zastać ich w sytuacji...
Gość przestraszony zaczął tłumaczyć się , a on mówi :
-nie mam do Ciebie nic ale, byłeś, skorzystałeś wiec zapłać jak za usługę.
W bur...lu biorą 200 wiec dawaj tyle i wyjdz.
Gość zapłacił a on wziął te pieniążki i mówi do żony tak:
-nie zrobie Ci nic za zdradę ale kładę tą kasę w kuchni na stole pod szkłem i nie masz prawa tego tknąć bo to moje.
Żona za każdym razem jak jadła posiłek to widziała kasę na stole .
Nie wytrzymała i sama ...odeszła.
Może to życie , może anegdota nie wiem.
Pozdrawiam.
 
Bardzo fajnie to rozegral nikogo nie skrzywdzil ale lafirynda psychicznie wysiadla i sama sobie zadala kare;)
 
RE: Chcę ogolić niewierną żoną - co mi może grozić?

jm7423 napisał:
nie nie, to bez sensu, też nie jestem bez winy - co prawda ona nie ma na to dowodów, ale oboje wiemy, że rok temu miałem romans... tak czy siak, są dzieci, ona jest odemnie bardzo uzależniona finansowo, jednak jest matką moich dzieci. tak czy siak muszę o nią zadbać. to nie podlega dyskusji. Tamta sprawa jest stara i podobno wybaczona, ale to co się dzieje dzisiaj przekracza w ogóle wszelkie pojęcie. Wychodze wieczorem z domu a po godzinie przyjeżdża gość i śpi w moim łóżku do rana, wymykając się zanim wstaną dzieci. czuje się jak idiota, bo o tym wiem, ale wiem też, że jakiekolwiek kary doraźne dla niej są bez sensu... i stąd takie głupie pomysły... :(

Jeżeli sam też nie jesteś bez winy to nie bardzo rozumiem o co chodzi? Czyżby ona wtedy Cię ogoliła i teraz chcesz się zemścić.
 
Pewno już za późno, ale jak ma długie, niefarbowane fajne włosy do pasa to nie tykaj waść, bo to teraz rzadko, jak ma ufarbowane na jakiś paskudny blond \ platynę ścinaj śmiało, te sztuczne kolory aż po oczach biją.
 
bracie idz na:beer: i daj se spokuj 3 razy moderacja siedzialem nie warto pozdrawiam

Ostrzeżenie za wulgaryzmy
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra