B
beata665
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2006
- Odpowiedzi
- 12
Sprawa jest dość zagmatwana ale postaram się.
W maju 2005 r zapadł wyrok zaoczny zasądzający alimenty.
Po roku wierzyciel złożył sprawę do komornika, który zajął wynagrodzenie i cały czas ściąga alimenty+ wszystkie koszta.
Na mój wniosek postępowanie zostało wznowione i zapadł nowy wyrok, w którym:
1.sąd wznawia postępowanie o alimenty
2.uchyla wyrok zaoczny
3.zasądza alimenty w niższej wysokości od listopada 2006
4.oddala powództwo w pozostałych kwestiach
5.nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności
Złożyłam apelację do SO, w której zaskarżyłam pkt.3 i czekam na wyznaczenie terminu(akta są już w SO). Strona przeciwna apelacji nie złożyła.
Chcę pozbyć się komornika :!:
Czy w opisanej sytuacji niezaskarżone punkty są prawomocne a jeśli tak to do kogo i w jaki sposób wystąpić o potwierdzenie ich prawomocności? Czy w ten sposób powstrzymam dalszą egzekucję?
Dodam, że do tej pory komornik "ściągnął" kilkanaście tysięcy złotych, podczas gdy należne (jeśli sąd okręgowy nie uzna moich racji) byłyby tylko od listopada 2006 r - czyli około 1000 zł. Jest więc dość znaczna nadpłata.
W maju 2005 r zapadł wyrok zaoczny zasądzający alimenty.
Po roku wierzyciel złożył sprawę do komornika, który zajął wynagrodzenie i cały czas ściąga alimenty+ wszystkie koszta.
Na mój wniosek postępowanie zostało wznowione i zapadł nowy wyrok, w którym:
1.sąd wznawia postępowanie o alimenty
2.uchyla wyrok zaoczny
3.zasądza alimenty w niższej wysokości od listopada 2006
4.oddala powództwo w pozostałych kwestiach
5.nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności
Złożyłam apelację do SO, w której zaskarżyłam pkt.3 i czekam na wyznaczenie terminu(akta są już w SO). Strona przeciwna apelacji nie złożyła.
Chcę pozbyć się komornika :!:
Czy w opisanej sytuacji niezaskarżone punkty są prawomocne a jeśli tak to do kogo i w jaki sposób wystąpić o potwierdzenie ich prawomocności? Czy w ten sposób powstrzymam dalszą egzekucję?
Dodam, że do tej pory komornik "ściągnął" kilkanaście tysięcy złotych, podczas gdy należne (jeśli sąd okręgowy nie uzna moich racji) byłyby tylko od listopada 2006 r - czyli około 1000 zł. Jest więc dość znaczna nadpłata.