K
Kropa94
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 24
Dzień dobry. Mam pewien problem ze spadkiem, który potencjalnie ma być mój. Informuję iż przeczytałem podwieszone wątki, edukuję się w temacie. Natomiast nie wiem jeszcze wszsytkiego. Moja ciocia(siostra mojej matki) przepisała swoje mieszkanie na mnie spisując ręcznie testament jesienią 2006. Zapisała datę, zapisała miejsce, zawarła zdaje się wszystkie potrzebne informacje. Nie zgłaszała tego żadnemu notariuszowi. Mieszkanie otrzymała jako darowiznę od męża, który zmarł w 2005roku i jest jedynym prawnym właścicielem lokalu. Nie ma swoich dzieci, miał je jej mąż z poprzedniego małżeństwa, którzy odziedziczyli pozostałe jego nieruchomości i ruchomości. W 2016 roku doznała udaru, który ograniczył jej umysł i poruszanie się i w maju tego samego roku spisaliśmy notarialnie pełnomocnictwo na moją matkę(jej jedyne żyjące rodzeństwo). Dokument ten upoważnia do sprzedaży mieszkania, dysponowaniem, spisywaniem umów, administrowaniem itp. W związku z tym pierwsze pytanie.
1. Co po śmierci cioci dzieje się z tym pełnomocnictwem? Pytam w kwestii pochówku, gdyż nie ma ona dzieci, męża, rodziców.
2. Jak należy zabezpieczyć ten testament? Mając na uwadze, że ona nie jest już- mówiąc brzydko- w pełni rozumu. W 2006 była gdy go spisywała.
Dowiedziałem się, że dzieci jej drugiej zmarłej siostry lustrują możliwość przejęcia majątku po śmierci. Jakie mają możliwości? Dodam, że wiedzą o tym testamencie, widzieli go. Podczas imprezy urodzinowej kogoś z członków rodziny jedna z zainteresowanych przejęciem tego lokalu(siostrzenica właścicielki) pod wpływem alkoholu wyjawiła, że chce nakłonić ciocie do przepisania lokalu na nią. Pomijając moralną stronę takiej deklaracji, to czy miała by taką możliwość? Moja matka ma pełnomocnictwo, ciocia nie jest natomiast ubezwłasnowolniona. Od 2016 gdy ta leży w ośrodku opłacamy jej pobyt z konta bankowego mamy. Pieniądze na ten cel bierzemy z jej emerytury oraz wynajmowanego mieszkania. Mamy wyciągi.
Ponadto jeden z pasierbów również sonduje możliwosć przejęcia nieruchomości. Ten natomiast od lat nie interesuje się macochą nie mówiąc już o partycypowaniu w kosztach.
3. Czego mogę się obawiać i jak się bronić?
Dziękuję za przeczytanie i pomoc.
1. Co po śmierci cioci dzieje się z tym pełnomocnictwem? Pytam w kwestii pochówku, gdyż nie ma ona dzieci, męża, rodziców.
2. Jak należy zabezpieczyć ten testament? Mając na uwadze, że ona nie jest już- mówiąc brzydko- w pełni rozumu. W 2006 była gdy go spisywała.
Dowiedziałem się, że dzieci jej drugiej zmarłej siostry lustrują możliwość przejęcia majątku po śmierci. Jakie mają możliwości? Dodam, że wiedzą o tym testamencie, widzieli go. Podczas imprezy urodzinowej kogoś z członków rodziny jedna z zainteresowanych przejęciem tego lokalu(siostrzenica właścicielki) pod wpływem alkoholu wyjawiła, że chce nakłonić ciocie do przepisania lokalu na nią. Pomijając moralną stronę takiej deklaracji, to czy miała by taką możliwość? Moja matka ma pełnomocnictwo, ciocia nie jest natomiast ubezwłasnowolniona. Od 2016 gdy ta leży w ośrodku opłacamy jej pobyt z konta bankowego mamy. Pieniądze na ten cel bierzemy z jej emerytury oraz wynajmowanego mieszkania. Mamy wyciągi.
Ponadto jeden z pasierbów również sonduje możliwosć przejęcia nieruchomości. Ten natomiast od lat nie interesuje się macochą nie mówiąc już o partycypowaniu w kosztach.
3. Czego mogę się obawiać i jak się bronić?
Dziękuję za przeczytanie i pomoc.
Ostatnia edycja: