S
Slonkoooo5
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
2 m-ce temu urodziłam dziecko i staram się w tej chwili o child benefit . Dostałam formularz w szpitalu i zaraz po zarejstrowaniu dziecka wysłałam aplikację i zaczęły się schody . Pierwsza odpowiedź z HM Revenue przyszła po 3 tyg. i był to dodatkowy formularz z masą pytań m.in. o NIP i PESEL . To rozumiem jak najbardziej bo pewnie nieraz zostali oszukani przez osoby które wyjeżdżały i dalej pobierały zasiłek . Jednak po wypełnieniu i wysłaniu tego formularza w odpowiedzi dostałam kolejny w którym pytają się (ponownie) o daty zakończenia poprzednich prac oraz wysłanie certyfikatu rejestracyjnego z Home office aktualnego pracodawcy . Moje pierwsze pytanie brzmi : czy ta procedura przyznania child benefitu zawsze tak wygląda ? Gdy szukałam informacji na ten temat myślałam że jest to kwestia wypełnienia jednego formularza...
Moja sytuacja zawodowa wygląda tak : jestem obecnie oczywiście na urlopie macierzyńskim , zatrudniona na full-time . Obecny pracodawca jest moim trzecim pracodawcą od kiedy jestem w UK . Mam 2 certyfikaty z home office , na pierwszym jako pracodawca jest agencja pośrednictwa pracy w której zaczynałam , na drugim mój drugi pracodawca u którego de facto pracuję nadal , problem tylko w tym że w międzyczasie zmieniła się nazwa mojego zakładu pracy i w HM Revenue żądają certyfikatu z nazwą właśnie tego pracodawcy . Niestety po zmianie nazwy nie dostaliśmy nowych kontraktów ponieważ wszyscy zostali na tych samych warunkach i nie dostałam też nowego certyfikatu . Moje drugie pytanie brzmi : czy jest to obowiązek nowego pracodawcy bym dostała nowy certyfikat czy muszę się o niego postarać sama ? Czy naprawdę jest niezbędny ?
Z góry dziękuję za pomoc.
2 m-ce temu urodziłam dziecko i staram się w tej chwili o child benefit . Dostałam formularz w szpitalu i zaraz po zarejstrowaniu dziecka wysłałam aplikację i zaczęły się schody . Pierwsza odpowiedź z HM Revenue przyszła po 3 tyg. i był to dodatkowy formularz z masą pytań m.in. o NIP i PESEL . To rozumiem jak najbardziej bo pewnie nieraz zostali oszukani przez osoby które wyjeżdżały i dalej pobierały zasiłek . Jednak po wypełnieniu i wysłaniu tego formularza w odpowiedzi dostałam kolejny w którym pytają się (ponownie) o daty zakończenia poprzednich prac oraz wysłanie certyfikatu rejestracyjnego z Home office aktualnego pracodawcy . Moje pierwsze pytanie brzmi : czy ta procedura przyznania child benefitu zawsze tak wygląda ? Gdy szukałam informacji na ten temat myślałam że jest to kwestia wypełnienia jednego formularza...
Moja sytuacja zawodowa wygląda tak : jestem obecnie oczywiście na urlopie macierzyńskim , zatrudniona na full-time . Obecny pracodawca jest moim trzecim pracodawcą od kiedy jestem w UK . Mam 2 certyfikaty z home office , na pierwszym jako pracodawca jest agencja pośrednictwa pracy w której zaczynałam , na drugim mój drugi pracodawca u którego de facto pracuję nadal , problem tylko w tym że w międzyczasie zmieniła się nazwa mojego zakładu pracy i w HM Revenue żądają certyfikatu z nazwą właśnie tego pracodawcy . Niestety po zmianie nazwy nie dostaliśmy nowych kontraktów ponieważ wszyscy zostali na tych samych warunkach i nie dostałam też nowego certyfikatu . Moje drugie pytanie brzmi : czy jest to obowiązek nowego pracodawcy bym dostała nowy certyfikat czy muszę się o niego postarać sama ? Czy naprawdę jest niezbędny ?
Z góry dziękuję za pomoc.