Chodzenie na rekolekcje

  • Autor wątku Autor wątku adasko0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
adasko0 napisał:
O to czy jeżeli zakazują mi chodzić na rekolekcje to to nie jest ograniczanie wolności religijnej, albo jakaś dyskryminacja lub coś?

Nikt nie zakazuje Ci chodzić na rekolekcje. Nakazują CI być w szkole na zajęciach wtedy, gdy inni mają rekolekcje bo chodzą na lekcje religii, a ty nie. Na rekolekcji możesz również chodzi po zajęciach w szkole.
Ps. Max, co z dowodami mojej niekompetencji?
 
No nie bo nie ma rekolekcji po szkole
 
Msza to nie to samo co rekolekcje wielkopostne przygotowujące na Wielkanoc
 
rawla napisał:
M a x napisał:
Spokojnie, ile wy macie lat? Jeżeli są to godziny usprawiedliwione, to dyrektor czy pedagog nie jest w stanie nic zrobić. Takie "spotkania" szkoła organizować w celach prewencyjnych, jednak nie może stosować żadnych represji za usprawiedliwioną absencję na zajęciach.

Przeczytaj par. 17.1 ROZPORZÑDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ
z dnia 30 kwietnia 2007 r.w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych.
następnie pomyśl - to nie boli, a na końcu pisz.

Znowu trollujesz i wprowadzasz w błąd? Oświeć mnie, jakie represje może stosować szkoła za usprawiedliwioną nieobecność na zajęciach dydaktyczno-wychowawczych. Do twojej informacji - rozmowa z pedagogiem szkolnym nie jest środkiem represji. Czymś takim jest np. nagana wychowawcy.

PS Wybacz, ale czytanie rozporządzenia od deski do deski chyba sobie daruję, bo wygląda na to, że i tak znam je znacznie lepiej od ciebie.

rawla napisał:
i co Kościół też zamykają po szkole?

Bez komentarza. Skoro nie wiesz, czym są rekolekcje to zastanów się, czy powinieneś udzielać się w wątku o rekolekcjach.

adasko0 napisał:
O to czy jeżeli zakazują mi chodzić na rekolekcje to to nie jest ograniczanie wolności religijnej, albo jakaś dyskryminacja lub coś?

Możesz zgłosić sprawę do kuratorium, ale raczej nie licz na to, że zostanie załatwiona w najbliższym czasie. Dlatego jak pisałem, jeżeli zależy ci na rekolekcjach to po prostu poproś rodziców/opiekunów o napisanie usprawiedliwienia nieobecności - bez ściemniania, niech napiszą, że uczestniczysz w rekolekcjach jako osoba wierząca.
 
No okej, masz rację myślałem, że może uda mi się załatwić tą sprawę na zasadzie "Pani Dyrektor nie może mi Pani nie pozwolić iść na rekolekcje bo "to, to, to i tamto" (czyli jakieś rozporządzenia lub mocne argumenty)". No ale coż załatwię to w ten sposób :-)
Dzięki za pomoc :-)
 
M a x napisał:
PS Wybacz, ale czytanie rozporządzenia od deski do deski chyba sobie daruję, bo wygląda na to, że i tak znam je znacznie lepiej od ciebie.
.

Wobec tego jak skomentujesz to:
§ 17.1. Uczeń może nie być klasyfikowany z jednego, kilku albo wszystkich zajęć edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia śródrocznej lub rocznej(semestralnej) oceny klasyfikacyjnej z powodu nieobecności ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.
2. Uczeń nieklasyfikowany z powodu usprawiedliwionej nieobecności może zdawać egzamin klasyfikacyjny.
rozporządzenie men w sprawie warunków oceniania (...)

1.Wyjaśnij mi gdzie tam napisano, że nieklasyfikowany może być tylko uczeń z nieobecnościami nieusprawiedliwionymi.
2. Zwróć uwagę, że egzamin klasyfikacyjny przysługuje tylko osobie mającej nieobecności usprawiedliwione. pozostali owszem mogą zdawać taki egzamin ale za zgodą RP
 
Ostatnia edycja:
Otóż właśnie
"9.Co z uczniami, którzy nie uczestniczą w rekolekcjach?
Zwolnienie z zajęć na rekolekcje dotyczy tylko i wyłącznie uczniów, którzy uczęszczają na naukę religii organizowaną
przez szkołę. Jeżeli zatem jakiś uczeń nie uczęszcza na lekcje religii w szkole, to nawet jeśli należy do Kościoła czy
związku wyznaniowe
go, który takie praktyki przewiduje, to zwolnienie z zajęć mu nie przysługuje. W konsekwencji należy
mieć na uwadze, że uczniowie nieuczęszczający na naukę religii zobowiązani są do uczestniczenia w zajęciach
szkolnych, nawet jeśli większość uczniów danej
szkoły w określonym czasie korzysta ze zwolnienia. Oczywiście
organizowanie w czasie rekolekcji normalnych zajęć przewidzianych planem nauczania może okazać się problematyczne,
kiedy do szkoły w czasie rekolekcji uczęszczać będzie niewielka grupa uczniów.
W takiej sytuacji należy rozważyć
prowadzenie zajęć w grupach łączonych. Warto wyjść też naprzeciw oczekiwaniom uczniów, tak aby zajęcia
zaproponowane jako alternatywa wobec zwykłego planu lekcji były na tyle atrakcyjne, by uczniowie nie mieli poczucia
mar
nowania czasu, należy bowiem ograniczać ryzyko, że uczniowie, których nie dotyczy zwolnienie na rekolekcje,
zwyczajnie zrezygnują z pójścia do szkoły. Rekolekcje przypadają przecież w dni powszednie i zazwyczaj w tym czasie
większość uczniów nie może liczy
ć na opiekę rodziców. W takiej sytuacji szkoła nie powinna zachowywać się biernie
Dzięki Janusz M za ten komentarz.
 
rawla napisał:
Wobec tego jak skomentujesz to:
§ 17.1. Uczeń może nie być klasyfikowany z jednego, kilku albo wszystkich zajęć edukacyjnych, jeżeli brak jest podstaw do ustalenia śródrocznej lub rocznej(semestralnej) oceny klasyfikacyjnej z powodu nieobecności ucznia na zajęciach edukacyjnych przekraczającej połowę czasu przeznaczonego na te zajęcia w szkolnym planie nauczania.
2. Uczeń nieklasyfikowany z powodu usprawiedliwionej nieobecności może zdawać egzamin klasyfikacyjny.
rozporządzenie men w sprawie warunków oceniania (...)

1.Wyjaśnij mi gdzie tam napisano, że nieklasyfikowany może być tylko uczeń z nieobecnościami nieusprawiedliwionymi.
2. Zwróć uwagę, że egzamin klasyfikacyjny przysługuje tylko osobie mającej nieobecności usprawiedliwione. pozostali owszem mogą zdawać taki egzamin ale za zgodą RP

Trudno nazwać nieklasyfikowanie środkiem represji takim jak np. upomnienie czy nagana. Nieklasyfikowanie nie jest karą. Szkoła nie ma narzędzi do karania ucznia za usprawiedliwioną nieobecność, dlatego autor może być spokojny, co do poniższego.

adasko0 napisał:
Z tym że u nas jest dość napięta sytuacja z liczeniem godzin we frekwencji

Ja również dziękuję Administratorowi za link. W tej sytuacji należy postąpić tak, jak pisałem. Rodzice powinni usprawiedliwić nieobecność autora na zajęciach szkolnych, aby mógł on wziąć udział w rekolekcjach.
 
Czepiłeś się tej kary jak pijany płotu. Wyjaśnię więc Upomnienie, czy nagana jest karą wpisaną do Statutu szkoły, który reguluje również i to za co ta kara może być nałożona, a może być nałożona miedzy innymi za rażące naruszenie obowiązków ucznia, do których należy nieobecność nieusprawiedliwiania na zajęciach, tak jak tu na lekcji religii.
Natomiast to, kiedy uczeń może być nieklasyfikowany i co z tym może zrobić dalej reguluje przytoczony przeze mnie przepis prawny.
To tyle z mojej strony w tym temacie.
 
Powtórzę jeszcze raz. Nieklasyfikowanie nie jest karą. Za usprawiedliwioną nieobecność na zajęciach szkoła nie ma możliwości ukarania ucznia. O tym była mowa, a ty ni stąd, ni zowąd wyskoczyłeś z nieklasyfikowaniem.
 
Powrót
Góra