Chomik,policja,longpress

  • Autor wątku Autor wątku lola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Masz rację, ale często producenci takich programów nie decydują się na dochodzenie pełnego odszkodowania jeżeli mają przekonanie, że program służył do celów edukacyjnych. A nawet w takim wypadku powinniśmy mówić chyba raczej o dziesiątkach, a nie setkach tysięcy złotych.
 
just_nobody napisał:
... ale często producenci takich programów nie decydują się na dochodzenie pełnego odszkodowania jeżeli mają przekonanie, że program służył do celów edukacyjnych. ...
Nie znam takich statystyk.
 
Ripper napisał:
Bezprawnie uzyskiwałeś programy komputerowe. Używałeś ich bez licencji. Bezprawnie rozpowszechniałeś tysiące utworów muzycznych, filmy, gry. Byłeś informowany o tym, że popełniasz przestępstwa, mimo to nie zaprzestałeś procederu.
I o takie pierdoły czepia się Ciebie prokurator? Co za kraj...

Nie musisz być taki złośliwy - kto dzisiaj nie ściąga? Myślisz, że było mnie stać na architekta za 10 k? Ciekawe czy masz oryginalnego Windowsa.
A najbardziej przegięli pałę z tymi grami, bo znalazł się wydawca, który miał licencje do części tego co znaleźli na moim komputerze i chce dochodzić trzykrotności opłat prawie 400 000 zł!! W dodatku nie dość, że nie dostałem żadnej niższej propozycji ugody, jak to zwykle robią w takich przypadkach i mam proces o odszkodowanie, to nie wycofali oskarżenia w prokuraturze. Prokurator powiedział, że mam pecha, bo sprawa jest poważna i nie ma podstaw żeby jakkolwiek potraktować mnie łagodniej poza tym, że się przyznałem i wszystko opisałem zgodnie z prawdą. Dodał, że gdybym oddał to, co wyliczyli sobie w cywilnym byłoby inną okolicznością łagodzącą, bo naprawiłbym szkodę. Ale ja nie dostanę nawet kredytu na takie pieniądze.
 
Trochę trudno nie być złośliwym, jak się czyta to, co wypisujesz.
trylion_topaz napisał:
A najbardziej przegięli pałę z tymi grami, bo znalazł się wydawca, który miał licencje do części tego co znaleźli na moim komputerze i chce dochodzić trzykrotności opłat prawie 400 000 zł!!
400 000 / 3 = 133 333,(3).
Miałeś na komputerze nielegalne gry o wartości 133 tysięcy złotych, ale to ONI "przegięli pałę".
 
trylion_topaz napisał:
Nie musisz być taki złośliwy - kto dzisiaj nie ściąga? Myślisz, że było mnie stać na architekta za 10 k? Ciekawe czy masz oryginalnego Windowsa.
A najbardziej przegięli pałę z tymi grami, bo znalazł się wydawca, który miał licencje do części tego co znaleźli na moim komputerze i chce dochodzić trzykrotności opłat prawie 400 000 zł!! W dodatku nie dość, że nie dostałem żadnej niższej propozycji ugody, jak to zwykle robią w takich przypadkach i mam proces o odszkodowanie, to nie wycofali oskarżenia w prokuraturze. Prokurator powiedział, że mam pecha, bo sprawa jest poważna i nie ma podstaw żeby jakkolwiek potraktować mnie łagodniej poza tym, że się przyznałem i wszystko opisałem zgodnie z prawdą. Dodał, że gdybym oddał to, co wyliczyli sobie w cywilnym byłoby inną okolicznością łagodzącą, bo naprawiłbym szkodę. Ale ja nie dostanę nawet kredytu na takie pieniądze.

Miales na komputerze gry o wartosci 100 000 PLN? Jestes jakims kleptomanem? Nie jestem w stanie sobie wyobrazic czlowieka, ktory bylby w stanie ograc gry chocby za 1/10 tej wartosci.
Mnie jak na cos nie stac, to z tego nie korzystam, zwlaszcza ze dzisiaj mozna spokojnie znalezc darmowe alternatywy dla wiekszosci programow, w internecie mozna streamowac mase filmu za darmo i bez konsekwencji prawnych, a Office i Windows sa w takich cenach, ze mozna sobie na nie spokojnie pozwolic.
 
trylion_topaz napisał:
Nie musisz być taki złośliwy - kto dzisiaj nie ściąga? Myślisz, że było mnie stać na architekta za 10 k?
Co to w ogóle za argumenty? Niedługo zjawi się tu złodziej samochodów, który stwierdzi "Kto dzisiaj nie kradnie? Nie było mnie stać na auto, a potrzebowałem"...

Jeśli chcesz pomocy, to przestań bredzić, bo to jedynie irytuje czytających i pisz merytorycznie.
 
Jesteś pewien, że nie umieściłeś tych gier na chomiku? W opłaty licencyjne za rozpowszechnianie na 100 000 złotych jestem w stanie uwierzyć, za zwykłe posiadanie naprawdę mi ciężko. Zwłaszcza, że wycena jest chyba na dzień wykrycia przestępstwa.

Poza tym posiadanie, rozpowszechnianie i kopiowanie plików nie jest kradzieżą i nie zanosi się aby prawo miało się w tym zakresie zmienić. Nawet z punktu widzenia moralnego kradzież jest zjawiskiem zdecydowanie negatywnym, to drugie ma charakter nieco bardziej nieokreślony (wypowiedzi Microsoftu o piractwie jako freemium, pewien aspekt reklamowy na co wskazują różnorodne badania itp.).
 
just_nobody napisał:
Poza tym posiadanie, rozpowszechnianie i kopiowanie plików nie jest kradzieżą i nie zanosi się aby prawo miało się w tym zakresie zmienić.
Było to jedynie porównanie do innego przestępstwa, by zwrócić uwagę na absurdalną argumentację. Nikt nie określa tu bezprawnego rozpowszechniania kradzieżą.
 
Akurat poruszony problem jest interesujący, gdyż większość społeczeństwa nie traktuje piractwa jako "prawdziwego" przestępstwa. W efekcie jego wykrywalność jest znikoma, co więcej wszelkie próby egzekwowania prawa mogą często napotykać pewien opór społeczny (protesty przy "ACTA" wywołała groźba końca darmowego dostępu do filmów, seriali itp.). Wiedzą o tym także doskonale organy ścigania, które często starają się jak najszybciej kończyc podobne sprawy umorzeniem. Ciekawy jest casus np. kanadyjskiej policji, która podobno pomimo obowiązującego prawa stwierdziła, że nie ma środków i możliwości aby ścigać użytkowników p2p dla celów niekomercyjnych i że nie będzie już zajmować się podobnymi sprawami.
 
Witam, ja piszę sprawę z longpresuu też mam z nimi problem.
Na razie nie dzwonią tylko wszystko idzie przez prokuraturę.
Ale znalazłam coś interesującego w internecie.:
Brytyjski wydawca Callan Publishing oskarża polskie wydawnictwo Direct English Publisher o plagiat. Firma złożyła pozew do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Hej :) pisałam wcześniej (około listopada?) ponieważ miałam z nimi duże problemy :/ widzę, że jest coraz więcej osób na tym forum którzy również mieli nieprzyjemną 'przygodę' z 'tą' firmą :( widzę też że bardzo dużo postów powstało od mojej ostatniej wizyty,
od siebie mogę jedynie napisać, że byłam u prawnika/doradcy prawnego, i osoba ta pomogła napisać list do 'tej' firmy. Ogólnie napisane tam było, że w zasadzie nie mają żadnych podstaw mnie oskarżać ;] i odpukać, od tego czasu (ok. 18.11.2014) nie mam od nich żadnej informacji zwrotnej :)
Próbują znaleźć osoby które się wystraszą, i im od razu zapłacą :/ Trzymam za Nas wszystkich kciuki! żebyśmy się nie dali! walczmy o swoje! :D
 
Mogłabyś wstawić ten link? Ewentualnie skopiować jeszcze raz.
 
A może ten? Użytkownicy Chomikuj.pl wygrywają w sądach odwoławczych :)
***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kasowanie linku odsyłającego do artykułu w "Rzeczpospolitej" i portalu sądów?
 
Do przeglądu prasy na innym portalu prawnym.
 
Pamiętajcie jedynie o tym, że to są sądy odwoławcze karne a ich orzecznictwo nie wiąże sądów cywilnych. Innymi słowy, w dalszym ciągu wytoczenie powództwa cywilnego spowoduje zasądzenie odszkodowania z art 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. To tak na marginesie.

Myślę że obecnie nie ma jeszcze powodów do radości bo zakończenie sprawy z komornikiem na głowie wciąż nie jest zbyt miłą wizją.
 
Witam
Ja dzisiaj byłem wzywany do prokuratury w sprawie rozpowszechniania filmu na chomikuj.pl nie mając do niego praw autorskich policja spisała zeznania w lutym a dopiero dzisiaj w prokuraturze się dowiedziałem kto i za co mnie ściga jak była policja nie miałem zielonego pojęcia o co im chodzi pamiętałem jedynie ze zakładałem te konta i brałem jakieś tam foldery od innych osób gdzie musiał być ten film .Od czasu jak była u mnie policja nie miałem żadnej informacji na ten temat od tej kancelarii co się zajmuje tą sprawą.Ktoś się orientuje co mi za to mogą zrobić ???
Proszę o odpowiedz, a może ktoś miał podobnie jak ja bo tak czytam ze inni dostawali jakieś listy a ja przez pół roku nic:mad:
 
Zabrali ci juz komputer i jakieś nośniki danych? Na pewno trafią one pod oko biegłego. Jeśli posiadasz na komputerze jakieś nielegalne oprogramowania , gry itp, to na pewno to tez dojdzie Ci do kilka zarzutów. Zostaniesz wezwany ponownie aby dostarczyć licencje/klucze seryjne do w/wym. oprogramowania . Jeśli nie będziesz mieć, to licz się z przepadkiem sprzętu oraz grzywną . Właściciele praw autorskich zostaną poinformowani o sprawie i tylko od nich będzie zależeć, czy będą domagać się od ciebie pieniędzy. Przerabiałem temat, lecz u mnie nic nie znaleźli. Pozostałe osoby z aktu oskarżenia straciły sprzęty na rzecz Skarbu Państwa, wyroki w zawieszeniu no i grzywny - często wysokie. Najgorsza jest opieszałość prowadzących śledztwo. Wpadli do mnie 31.12.2014r. Końcem marca 2015 zostałem wezwany na przesłuchanie, bo rzekomo biegły znalazł na komputerze 2 programy. Jeden to Windows, a drugi program , to była jakaś chora tajemnica, bo gość mówił mi na przesłuchaniu, że na razie nie może mi powiedzieć co to za program. Dopiero w październiku 2015r.zostałem wezwany ponownie tylko po to, aby podać mi nazwę programu i musiałem donieść klucze seryjne, które oczywiście posiadałem. Jakby mozolny pan policjant juz wtedy w marcu nie robił tajemnicy, to już dawno dostarczył bym jemu te dwie licencje i odzyskałbym sprzęt, a tak to odzyskałem go dopiero w grudniu 2015 po tym jak prokurator otrzymał moje licencje. Powodzenia

Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz.mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Napisze jeszcze raz jak to wygląda od początku bo poprzednio trochę chaotycznie to napisałem.
Otóż tak zrobiłem kilka nowych kont na chomikuj gdzie zachomikowałem kilka folderów od innym osób nawet zbytnio nie patrzyłem co w nich tam jest. Po jakimś czacie sprzedałem te konta i jak się okazało rok później odwiedziła mnie policja ze na tych kontach był udostępniony przeze mnie film do którego nie miałem praw autorskich,sam się dziwiłem ze policja coś ode mnie chce.Spisali zeznania i w sumie tyle o sprawie wiedziałem. Dopiero wczoraj miałem wezwanie do prokuratury w tej sprawie i tam mi też powiedzieli ze jestem wezwany za rozpowszechnianie tego samego filmu na kilku kontach chomikuj. Od pana prokuratora wziąłem sobie numer telefonu i dane osoby zgłaszającej.Napisałem z propozycją ugody i od nich się dowiedziałem ze nie chodzi o jeden film ale o 9 i rozpowszechnianie ich na 2 kontach chomikuj a nie jak mi wcześniej mówiono na 7.
Nie wspomnę już ze mi zaproponowali kwotę ugody 5500zł ciekawe z kąd ja im weżnę taką kwotę:rolleyes:
Sprawa z tego co mi pokazała policja jest od 07-2015 roku, policja mnie odwiedziła w lutym 2016 roku, wcześniej nie miałem pojęcia nawet o całej sprawie.Jak pisałem do tej kancelarii to mi mówili ze byłem informowany o sprawie przez chomikowe wiadomości ale jak konta nie były już moje i nie miałem do nich dostępu to z kąd mogłem wiedzieć o całej sprawie inaczej od razu był usunął te filmy.
Ktoś wie może co teraz, czego się mogę spodziewać tych całych nicków nawet już nie pamiętam z laptopa korzystała praktycznie cała rodzina z resztą od jakiegoś czasu mam już nowego do wi-fi też ma każdy dostęp.
Prosze o pomoc jak ktoś miał doczynienia z czymś takim.
Bo nie mam pojęcia co robić .:mad:
 
Santeos napisał:
... Prosze o pomoc jak ktoś miał doczynienia z czymś takim. ...
Przeczytaj cały temat i podobne od początku, posty piszą właśnie Twoi "ktosie".
 
Powrót
Góra