chwilowka na xero dowodu

  • Autor wątku Autor wątku renata_dk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

renata_dk

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
4
Na przełomie listopada i grudnia 2017 ubiegałam się o kredyt hipoteczny. Podczas finalizowania sprawy dowiedziałam się od pracownicy banku, że na moje dane są zaciągnięte zobowiązania w tzw. chwilówkach na kwotę około 4880 PLN. Bank otrzymał informację o tych zobowiązaniach z BIKu podczas weryfikacji mojej sytuacji kredytowej. Zobowiązania te zostały zaciągnięte bez mojej wiedzy i udziału.

Po tej informacji założyłam konto w BIK i zleciłam wygenerowanie raportu. Okazało się, że w grudniu 2017 zaciągnięto 3 pożyczki na moje dane w tym jedna została spłacona. Na raporcie z BIK ustaliłam w jakich firmach zostały uruchomione te pożyczki. Dzwoniąc do powyższych instytucji udało mi się ustalić, że w tym procederze zostało wykorzystane konto bankowe założone w mBanku. Konto na moje dane lecz ja również nic o tym nie wiedziałam. Udało mi się ustalić jak działają te chwilówki. Wszystko odbywa się online przez Internet. Klient chcący skorzystać z takiej formy finansowania wysyła ze swojego konta mała kwotę np. 0,10 lub 1 zł. Jednocześnie w tytule przelewu umieszcza informacje, że zgadza się na udzielenie pożyczki na określoną kwotę. Jest to dla Parabanku zgoda i potwierdzenie danych pożyczkobiorcy.

Pojawia się tu pytanie jak osoba nie będąca mną była w stanie założyć konto w banku na moje dane. Prawdopodobnie wygląda to tak, że odbywa się to poprzez stronę internetową banku. Tam poprzez formularz na stronie potencjalny klient przekazuje swoje dane. Następnie na wskazany adres korespondencyjny kurier przywozi umowę na prowadzenie rachunku bankowego. Kurier powinien zweryfikować dane tej osoby. Tu jest zagadka jak zostało to dokonane, jeżeli oszust nie posiadał oryginału dowodu osobistego.

Złożyłam wizytę w oddziale mBanku w Pruszkowie i okazało się, że konto na moje dane owszem u nich funkcjonuje. Nie zgadzały się wszystkie dane. Niewłaściwe było nazwisko panieńskie matki. Ponieważ konto było założone przez oszusta nie udzielono mi informacji na temat stanu konta oraz konkretnej daty jego uruchomienia. Udało się natomiast "między wierszami" ustalić, że zostało ono założone na początku grudnia oraz stan tego konta nie był wart uwagi.

Jako pokrzywdzona uważam, że dużą winę ponosi Bank w tym wypadku mBank, który umożliwił założenie konta na fałszywe dane bez weryfikacji osoby. Poprzez takie konto mogło dojść do wielu nieprawidłowości, przestępstw itp. , które do czasu wyjaśnienia obciążyłyby mnie. Moja sytuacja jako potencjalnego kredytobiorcy do czasu wyjaśnienia sprawy jest mocno pogorszona o te zobowiązania, które już powinny zostać spłacone. Zastanawia mnie również fakt dlaczego Bank nie przykłada należytej staranności do weryfikacji danych klientów tym bardziej, że kilka lat temu posiadałam w mBanku konto firmowe na działalność gospodarczą. mBank posiadał moje dane osobowe już wcześniej. Jak to było możliwe, że oszust zakładając konto użył mojego PESELu, który Bank już miał w swojej bazie, a pozostałe dane nie były zgodne z tymi podanymi wcześniej. Nazwisko panieńskie matki nie może przecież ulec zmianie.
Kolejna sprawa to sposób weryfikacji przez firmy pożyczkowe swoich klientów. Wystarcza im jedynie przelew z konta oraz prawdopodobnie skan dowodu osobistego. Na tym rynku działa również wielu pośredników, którzy uczestniczą w zawieraniu umów pożyczek z innymi firmami, które są właściwymi podmiotami wypłacającymi klientowi środki pieniężne.

W moim raporcie BIK jako wierzyciele wpisane są trzy firmy: PAY DAY LEND SP.Z.O.O., MILOAN POLSKA SP. Z O.O. i PROSTY KREDYT. Nazwy zostały przytoczone tak jak to widniej w raporcie z BIK. Nie ma tu żadnych danych, które mogą tę firmy jednoznacznie zidentyfikować jak np. NIP czy REGON oraz próżno tu szukać telefonu, adresu czy kontaktu przez Internet.

Jako główna zainteresowana powinienem mieć dostęp do tych danych poprzez raport BIK! Na jakiej podstawie te firmy dokonują wpisów do rejestru BIK? Jeżeli zawarły z BIK umowy to BIK powinien posiadać te dane i je udostępniać! Spółka MILOAN okazała się łatwa do znalezienia. Problem występuje przy probie znalezienia pierwszej spółki PAY DAY LEND. Nie posiada ona żądnej strony internetowej ani infolinii. Zarejestrowana jest w wirtualnym biurze na ulicy Twardej. Po kontakcie telefonicznym z obsługą tego biura otrzymałam informację, że kontakt bezpośredni możliwy jest jednie korespondencyjnie. Nie tu ani obsługi klienta, infolinii itp. Natomiast COŚ takiego jak zapis z raportu "PROSTY KREDYT" i nic więcej to już GRUBA przesada.
Jaką rolę pełni ta instytucja p.t. BIK? Na pewno nie ułatwia życia obywatelom RP. Za większość czynności pobiera opłaty, a i tak nie udziela pełnych informacji.

Dodam, iz sprawa zostala zgloszona w styczniu na policje, lecz do dnia dzisiejszego nie otrzymalam zwrotnie od nich zadnej informacji.
Czy w takim razie moge sama wyprostować w/w sytuacje czy lepiej zwrocic sie do prawnika, jaki bylby najlepszy w tym konkretnym przypadku ?

pozdr
Renata
 
Co za różnica jak przestępca tego dokonał, może wyrobił fałszywy dowód na Twoje dane, może dał łapówkę kurierowi, może kurier nie sprawdził, może, może... Dla Ciebie istotne jest to, że:
Dodam, iz sprawa zostala zgloszona w styczniu na policje, lecz do dnia dzisiejszego nie otrzymalam zwrotnie od nich zadnej informacji.

No to jak zgłoszona, to już dobrze.

Wezwij te firmy do wykreślenia wpisów, poleconym za potwierdzeniem odbioru - to na razie. Jeśli to nie pomoże, trzeba będzie pozwać. Jeśli nie brałaś pożyczek, to nie udowodnią roszczeń.
 
Czy bedzie lepiej (szybciej i skuteczniej) jesli zlece to prawnikowi? czy można spróbować ogarnąć temat samodzielnie ?
 
Zlecenie prawnikowi to dobry pomysł, ale na etapie

trzeba będzie pozwać

A na razie, same listy polecone z wezwaniem do usunięcia wpisów możesz napisać sama.
 
Powrót
Góra