Chwilówka

  • Autor wątku Autor wątku jestemztoba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jestemztoba

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
4
Witam, otrzymałem chwilowke na 30 dni w kowice 400 zł, do spłaty około 515, w mojej rodzinie stało sie cos strasznego i nie mam jak tego splacic, powinno byc splacone to 5 dni temu. Jakis Pan do mnie dzwoni, mowi ze jak nie wplace nawet 250 a to dla mnie duza kwota, chociażbym ją miał to i tak jej nie zwroce bo nie mam a i tak mam komornika, i windykacje na glowe. Chcialem splacic ta chwilowke, ale niestety nie mam jak. Powiedział Pan ze jak nie bedziemy rozmawiac przez telefon to pogadamy u mnie w domu, ja mowie ze od straszenie to sa duchy, co moge z tym zrobic i czy mi cos grozi? Najpierw taka sprawa trafia do windykacji, pozniej do sadu z tego co sie nie myle, prawda? Z tego co znajomy mowil to w dudzysłowiu jakiś tam komornik może się tym zainteresować, a jak nie ma mi nic do zabrania to zebym sie nie martwil, tylko martwil sie o to co bedzie w przyszlosci, i ze zadna windykacja nie przyjezdza tylko komornik, a po pierwsze nie za 400 zł. Pozdrawiam
 
Przede wszystkim to jak pożyczyłeś i nic nie spłaciłeś to jest to wyłudzenie. I tu tylko zależy od firmy pożyczkowej jak to rozegrają.

Znajomego nie słuchaj albo i słuchaj jak dalej chcesz mieć tak wspaniałe rady.

To że nic nie masz nie znaczy że nie pójdą do Sądu, wyżej patrz co napisałem co może Ci grozić.
Jeśli jednak pójdą tylko po Nakaz to z 400 zrobi się więcej bo dojdą koszta + po uzyskaniu nakazu jak dadzą do komornika to kolejne koszty komornicze. A że nic nie masz to może będzie umorzenie przez komornika tylko dług nie zniknie i co 3 lata ta firma albo jakaś inna będą Ci przypominać za pomocą komornika że nadal jesteś winny pewną kwotę + odsetki . I tak do bólu.
 
Rozumiem karaczoch za wytlumaczenie, wszystko jasne i klarowne :) Z tego co zrozumiałem " po głosie tego Pana " to windykacja ma sie tym zajac. Mozliwe jest to ze beda mnie nachodzic w domu? moim zdaniem nie maja prawa, tylko komornik może, tylko tak mi sie wydaje, u mnie komornik nigdy nie był tylko wysyłał listy o jakieś głupie mandaty lata temu. Nie mam zamiaru im nic spłacać za chamskie odzywki, i za to że nie przychylili sie do tego ze zaproponowałem im po ile moge, bo wiecej bym nie mogl. Wspomnialem ze przykra sprawa sie wydazyla w moim zyciu, i mialem spore wydatki, jednak nie zmienia to faktu ze jak sie bierze to trzeba oddac. Ja wszystko rozumiem, mam nadzieje ze nie pojda z tym do sadu o wyludzenie, to tylko 400zł a pozyczaja i po 20 tysiecy, watpie zeby im sie chcialo, ale nigdy nic nie wiadomo, wszystko rozumiem. Obawiam sie jednej rzeczy zeby nie zlozyli do Sadu o wyludzenie. Jak myslisz Karaczochu?

znajac zycie to windykacja bedzie mnie nekac, numeru telefonu nie moge zmienic, niestety. Kazdy telefon musze odbierac.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czyli windykator ma prawo przyjechac do domu i wtargnac na posesje? Nie pisze zadnego linku do watka.
 
jestemztoba napisał:
Czyli windykator ma prawo przyjechac do domu i wtargnac na posesje?
Wtargnąć , nie
Przyjechać , tak
Sam nic nie może, musisz go wpuścić (zaprosić)
To nie zmienia faktu że rozmawiać z nim nie musisz.
 
Ostatnia edycja:
jestemztoba napisał:
Nie mam zamiaru im nic spłacać za chamskie odzywki, i za to że nie przychylili sie do tego ze zaproponowałem im po ile moge, bo wiecej bym nie mogl.

Zacznij spłacać po tyle ile możesz a unikniesz nieprzyjemności w przyszłości. Nawet po te 50 zł miesięcznie ,zanim złożą pozew i Sąd ustali termin to spłacisz całość.
Musisz wykazać dobrą wolę że chcesz to spłacić ,ich nie interesuje że masz jakieś problemy osobiste.

A windykator przyjść może ale nie musisz z nim rozmawiać. Możesz takiemu powiedzieć że spłacasz ile możesz i zakończyć rozmowę. I nie sugeruj się tym że nie przyjedzie do Ciebie specjalnie w sprawie 400 zł, oni zazwyczaj w miejscowościach mają kilka takich odwiedzin więc nie przyjeżdża tylko do ciebie.
 
karaczoch napisał:
Zacznij spłacać po tyle ile możesz a unikniesz nieprzyjemności w przyszłości. Nawet po te 50 zł miesięcznie ,zanim złożą pozew i Sąd ustali termin to spłacisz całość.
jestemztoba napisał:
powinno byc splacone to 5 dni temu
Termin wymagalności minął. Nie ma znaczenia czy będzie płacił, czy nie. W każdej chwili mogą wnieść pozew.
 
Kanas też mi się tak wydaje, ale oni najpierw raczej zglaszaja to do windykacji.
 
Kanas napisał:
Termin wymagalności minął. Nie ma znaczenia czy będzie płacił, czy nie. W każdej chwili mogą wnieść pozew.

Jasne że mogą ale chyba lepiej zacząć spłacać nawet po te 50 zł.
 
karaczoch napisał:
Jasne że mogą ale chyba lepiej zacząć spłacać nawet po te 50 zł.
Masz rację , spłacając raty (nawet po 50 zł) dług maleje
Do autora , pamiętaj o odpowiednim tytule wpłaty (np. częściowa spłata pożyczki)
 
damian xxx napisał:
spłacając raty (nawet po 50 zł) dług maleje
Zależy. Wezwania do zapłaty itp. mogą spowodować jego zwiększenie mimo spłat. Należałoby zapoznać się dokładniej z umową.
 
Kanas napisał:
Wezwania do zapłaty itp. mogą spowodować jego zwiększenie mimo spłat
Zwiększenie ? przy długu 500 zł. ?
Wpłacając 50zł. co miesiąc , w jaki sposób mogłoby zwiększyć dług ?
Wezwania do zapłaty czy monity w kwotach np. 30 zł. za list ?
Czy 10 zł. za SMS ?
Sąd oddali takie opłaty przy dobrej obronie.
Radziłem w wielu przypadkach wpłaty , nawet nie wielkie , a sąd (jeśli doszło do sprawy) brał je pod uwagę ponieważ w czasie doszło do spłaty długu , a tłumaczenie wierzyciela że to poszło na koszty windykacji czy inne koszty z sufitu , nie były brane pod uwagę.
 
damian xxx napisał:
Zwiększenie ? przy długu 500 zł. ?
Spłaty po 50 zł. miesięcznie da nam 10 miesięcy, przez ten okres monity itp (uzasadnione, nie mówię o kwotach 30 zł.) może znacząco zwiększyć kwotę zadłużenia.
damian xxx napisał:
Sąd oddali takie opłaty przy dobrej obronie
damian xxx napisał:
sąd (jeśli doszło do sprawy) brał je pod uwagę ponieważ w czasie doszło do spłaty długu , a tłumaczenie wierzyciela że to poszło na koszty windykacji czy inne koszty z sufitu , nie były brane pod uwagę.
Jak już wspomniałem, nie mówiłem o kosztach z sufitu, tylko o realnych kosztach monitów. Jeżeli twierdzisz, że Sąd w Twoich przypadkach nie wziął ich pod uwagę, z chęcią poznam wyrok ?
 
Koszt Poczty, koperty, wysłania, 15 zł. jest realne. Zresztą były już na forum przytaczane podobne wyroki gdzie Sąd zakwestionował kwoty monitów wynikające z umowy, uznając jak dobrze pamiętam, 16.50 jako realną kwotę. Przy czym trzeba podkreślić, że to było kilka lat temu, więc i kwota może ulec zmianie.
Jednak nie pochwaliłeś się wyrokami o których tak pisałeś ?
 
Kanas napisał:
Koszt Poczty, koperty, wysłania, 15 zł. jest realne. Zresztą były już na forum przytaczane podobne wyroki gdzie Sąd zakwestionował kwoty monitów wynikające z umowy, uznając jak dobrze pamiętam, 16.50 jako realną kwotę. Przy czym trzeba podkreślić, że to było kilka lat temu, więc i kwota może ulec zmianie.
Jednak nie pochwaliłeś się wyrokami o których tak pisałeś ?

Musieliby puszczać wszystko priorytetem poleconym za potwierdzeniem odbioru żeby im taka kwota wyszła . Oczywiście jeden Sąd może to przyklepać inny nie.
 
Kanas napisał:
Jednak nie pochwaliłeś się wyrokami o których tak pisałeś ?
Nie mam takiej możliwości , to była obca osoba której pomagałem .
Kobietę po upływie terminu spłaty chwilówki , zaczął odwiedzać windykator .
Podczas tych wizyt dłużniczka płaciła różne kwoty 200 zł. 300 zł. raz w miesiącu (dług 1000 zł. razem z kosztami 1200 zł.)
Po spłacie w ratach , windykator nadal przyjeżdżał żądając dalszych wpłat (nie było podpisanej żadnej ugody) i tutaj poradziłem dłużniczce nie wpłacania żadnych pieniędzy , a windykatorowi oświadczyć że dług został spłacony.
Sprawa trafiła po kilku miesiącach do Sądu , gdzie wierzyciel żądał całości tj 1200 zł.
Okazało się że po przedstawieniu dowodów wpłat (windykator zostawiał potwierdzenia wpłat) Sąd wezwał wierzyciela do przedstawienia szczegółowego rozliczenia wszystkich kosztów pożyczki oraz księgowania wpłat dokonywanych windykatorowi.
Przesłana dokumentacja wręcz zdziwiła Sędziego , okazało się że wpłacane pieniądze windykatorowi były rozliczane :
1. koszt dojazdu windykatora do dłużnika 150 zł.
2.koszt monitów sms 25 zł.
3.koszt monitu (list zwykły) 25 zł.
To wszystko w jednym miesiącu , jak wpłaty były większe , monitów przybywało .
Sąd wezwał wierzyciela do przedstawienia realnych kosztów pożyczki nie biorąc pod uwagę przesłanego rozliczenia a ten nie odniósł się do tego .
Sąd oddalił powództwo w całości , a kosztami obciążył wierzyciela.
karaczoch napisał:
Musieliby puszczać wszystko priorytetem poleconym za potwierdzeniem odbioru żeby im taka kwota wyszła
Jeszcze nie widziałem monitu wysłanego listem poleconym zpo , wszystko wysyłają zwykłym i nie mogą tego udowodnić w sądzie i takie koszty są do uwalenia bez większego problemu.
 
damian xxx napisał:
1. koszt dojazdu windykatora do dłużnika 150 zł.
2.koszt monitów sms 25 zł.
3.koszt monitu (list zwykły) 25 zł.
Teraz porównaj powyższe z tym, co napisałem wcześniej.
 
Wpłacając raty (nawet po 50 zł.) jest bardzo duża szansa że sprawa nie trafi do Sądu.
Po spłacie pożyczki , oraz odsetek ustawowych , dopłaciłbym dla świętego spokoju 20-30 zł. kosztów windykacji i poczekałbym na ruch pożyczkodawcy.
Oczywiście jest to moje zdanie , ktoś może mieć inne.
 
Powrót
Góra