R
Rumbowy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 8
Pracuję na umowie o prace na czas nieokreślony.
10 czerwca otrzymałem pierwszą dawkę szczepionki na covid Pfizer i tego samego dnia udałem się na zwolnienie z powodu bólu stopy. Diagnoza: entezopatia przyczepu rozcięgna podeszwowego i ścięgna achillesa
Byłem na zwolnieniu z tego powodu 21 dni
6 dni - M25- Inne choroby stawu niesklasyfikowane gdzie indziej
15 dni - M79- Inne choroby tkanek miękkich niesklasyfikowane gdzie indziej
1 lipca przyszedłem do pracy i przepracowałem cały dzień, ale już po kilku godzinach poczułem powracający ból stopy.
Od 2 lipca do 20 lipca przebywałem ponownie na zwolnieniu z tego samego powodu.
15 dni - M79- Inne choroby tkanek miękkich niesklasyfikowane gdzie indziej
4 dni - M25- Inne choroby stawu niesklasyfikowane gdzie indziej
Byłem na zwolnieniu tym razem 19 dni.
Łącznie z powodu entezopatji stopy przebywałem na zwolnieniu 40 dni.
18 lipca pojechałem po 2 dawkę szczepionki na covid Pfizer. Tego samego dnia udałem się do szpitala z powodu nasilającego się bólu prawej nogi (nie stopy) w łydce i udzie.
W szpitalu nie stwierdzono żadnych problemów i zostałem odesłany do domu. Ból nasilał się przez kolejne 2 dni. W środę 21 lipca straciłem przytomność i miałem zator płucny. Prawie zszedłem, ale udało mi się zadzwonić po pomoc i mnie uratowali.
Zostałem zawieziony do tego samego szpitala ambulansem. Przebywałem w tym szpitalu przez 7 dni na oddziale INTERNA.
Od 21 lipca do 20 grudnia przebywałem na zwolnieniu 54 dni z powodu zatoru płucnego i 98 dni z powodu zakrzepowego zapalenia żył.
Łącznie z powodu zatoru płucnego i zakrzepu przebywałem na zwolnieniu 152 dni.
11 grudnia otrzymałem telefon z kadr mojego pracodawcy że od 9 grudnia już nie dostaje zasiłku i powinienem wystąpić o zasiłek rehabilitacyjny. Z tego powodu musiałem skrócić zwolnienie i obecnie pracuję od 21 grudnia, ale nie jestem jeszcze zdrowy i czuje że za chwilę ponownie wrócę na zwolnienie lekarskie. Już było za późno na załatwianie zasiłku rehabilitacyjnego (kwestia finansowa, nie mogę sobie pozwolić na przerwę w otrzymywaniu dochodów).
Pytania do Was:
1. Pierwsze zwolnienie które trwało 40 dni było z zupełnie innego powodu. Czy faktycznie powinno być łączone z moim kolejnym zwolnieniem do liczenia ciągłości zwolnienia? Jeśli nie to do kogo powinienem się udać, do ZUS czy do mojego pracodawcy?
2. Żaden z lekarzy nie powiązał moim problemów ze szczepionką. Czy powinienem walczyć o jakieś zadość uczynienie? Nie jestem lekarzem, ale jednak to po szczepionkach pojawiły się moje problemy ze zdrowiem.
Z góry dziękuję Wam za pomoc, zresztą nie pierwszy raz :serce:
10 czerwca otrzymałem pierwszą dawkę szczepionki na covid Pfizer i tego samego dnia udałem się na zwolnienie z powodu bólu stopy. Diagnoza: entezopatia przyczepu rozcięgna podeszwowego i ścięgna achillesa
Byłem na zwolnieniu z tego powodu 21 dni
6 dni - M25- Inne choroby stawu niesklasyfikowane gdzie indziej
15 dni - M79- Inne choroby tkanek miękkich niesklasyfikowane gdzie indziej
1 lipca przyszedłem do pracy i przepracowałem cały dzień, ale już po kilku godzinach poczułem powracający ból stopy.
Od 2 lipca do 20 lipca przebywałem ponownie na zwolnieniu z tego samego powodu.
15 dni - M79- Inne choroby tkanek miękkich niesklasyfikowane gdzie indziej
4 dni - M25- Inne choroby stawu niesklasyfikowane gdzie indziej
Byłem na zwolnieniu tym razem 19 dni.
Łącznie z powodu entezopatji stopy przebywałem na zwolnieniu 40 dni.
18 lipca pojechałem po 2 dawkę szczepionki na covid Pfizer. Tego samego dnia udałem się do szpitala z powodu nasilającego się bólu prawej nogi (nie stopy) w łydce i udzie.
W szpitalu nie stwierdzono żadnych problemów i zostałem odesłany do domu. Ból nasilał się przez kolejne 2 dni. W środę 21 lipca straciłem przytomność i miałem zator płucny. Prawie zszedłem, ale udało mi się zadzwonić po pomoc i mnie uratowali.
Zostałem zawieziony do tego samego szpitala ambulansem. Przebywałem w tym szpitalu przez 7 dni na oddziale INTERNA.
Od 21 lipca do 20 grudnia przebywałem na zwolnieniu 54 dni z powodu zatoru płucnego i 98 dni z powodu zakrzepowego zapalenia żył.
Łącznie z powodu zatoru płucnego i zakrzepu przebywałem na zwolnieniu 152 dni.
11 grudnia otrzymałem telefon z kadr mojego pracodawcy że od 9 grudnia już nie dostaje zasiłku i powinienem wystąpić o zasiłek rehabilitacyjny. Z tego powodu musiałem skrócić zwolnienie i obecnie pracuję od 21 grudnia, ale nie jestem jeszcze zdrowy i czuje że za chwilę ponownie wrócę na zwolnienie lekarskie. Już było za późno na załatwianie zasiłku rehabilitacyjnego (kwestia finansowa, nie mogę sobie pozwolić na przerwę w otrzymywaniu dochodów).
Pytania do Was:
1. Pierwsze zwolnienie które trwało 40 dni było z zupełnie innego powodu. Czy faktycznie powinno być łączone z moim kolejnym zwolnieniem do liczenia ciągłości zwolnienia? Jeśli nie to do kogo powinienem się udać, do ZUS czy do mojego pracodawcy?
2. Żaden z lekarzy nie powiązał moim problemów ze szczepionką. Czy powinienem walczyć o jakieś zadość uczynienie? Nie jestem lekarzem, ale jednak to po szczepionkach pojawiły się moje problemy ze zdrowiem.
Z góry dziękuję Wam za pomoc, zresztą nie pierwszy raz :serce: