X
xyzQD
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 26
Witam,
moja żona jest w 7 miesiącu ciąży. Wcześniej pracowała jako osoba fizyczna w firmie tytoniowej na zasadzie umowa zlecenie przedłużanej co miesiąc. Z umowy odprowadzane miała WSZYSTKIE składki tj. chorobowe, emerytalne, rentowe etc..
Bedą w prawie 3-cim miesiącu ciąży przeszła na L4.
Ostatnią Umowę, którą podpisała to była od 1-31 marca 2008, z tym, że od 17 marca przeszła na chorobe L4, które ciagnie do dnia dzisiejszego.
Tylko pierwsze zwolnienie dostarczone było do zakładu pracy - pozostałe dostaraczane są do ZUS'U i to ZUS wypłąca żonie chorobowe.
W związku z tym mamy pytanie: kto powinien podbić żonie legitymację ubezpieczeniową - Zus czy zakład pracy a może nikt?
Wszystko kręci się wokół BEZPŁATNEGO porodu - nie chcielibyśmy zapłacić 2-3tys za poród..
Pozdrawiamy i prosimy o pomoc
Klaudia i Michał
PS. Jedni mówią, że to zakład pracy ma obowiazek do dnia porodu podbijać legitymację ubezpieczeniową, inni że to ZUS a ten z kolei podbijać nie chce..
Jeszcze raz zwracamy się o pomoc i ew. jakieś paragrafy,którymi można się posłużyć (jeśli wogole takie są.. ?)
moja żona jest w 7 miesiącu ciąży. Wcześniej pracowała jako osoba fizyczna w firmie tytoniowej na zasadzie umowa zlecenie przedłużanej co miesiąc. Z umowy odprowadzane miała WSZYSTKIE składki tj. chorobowe, emerytalne, rentowe etc..
Bedą w prawie 3-cim miesiącu ciąży przeszła na L4.
Ostatnią Umowę, którą podpisała to była od 1-31 marca 2008, z tym, że od 17 marca przeszła na chorobe L4, które ciagnie do dnia dzisiejszego.
Tylko pierwsze zwolnienie dostarczone było do zakładu pracy - pozostałe dostaraczane są do ZUS'U i to ZUS wypłąca żonie chorobowe.
W związku z tym mamy pytanie: kto powinien podbić żonie legitymację ubezpieczeniową - Zus czy zakład pracy a może nikt?
Wszystko kręci się wokół BEZPŁATNEGO porodu - nie chcielibyśmy zapłacić 2-3tys za poród..
Pozdrawiamy i prosimy o pomoc
Klaudia i Michał
PS. Jedni mówią, że to zakład pracy ma obowiazek do dnia porodu podbijać legitymację ubezpieczeniową, inni że to ZUS a ten z kolei podbijać nie chce..
Jeszcze raz zwracamy się o pomoc i ew. jakieś paragrafy,którymi można się posłużyć (jeśli wogole takie są.. ?)