Ciaza bez ubezpieczenia w UK

  • Autor wątku Autor wątku JoannaPL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JoannaPL

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
26
Witam serdecznie i jak wiekszosc tutaj potrzebuje porady,

Przebywam w UK od 4,5 roku. Mieszkam z brytyjczykiem i jego dziecmi. Miesiac temu zaszlam w ciaze. Nie posiadam ubezpieczenia ani w UK ani w Polsce.

Ojcem jest w/w brytyjczk. Zastanawiam sie co zrobic w obecnej sytuacji.

- czy oplacac ZUS w Polsce rok lub 2, jezeli tak jeszcze mozna
- czy "szybko" (mam taka mozliwosc) zatrunic sie tutaj u ojca dziecka
- czy dac sobie spokoj z ubezpieczeniem z racji tego, ze ojciec jest brytyjczykiem

Posiadam NIN - wyrobilam go w tym roku. W UK nigdy nie pracowalam.
Ciaze chcialabym przeprowadzic w UK.

Z gory dziekuje za pomoc
 
Co ? o co Ci chodzi ?? Masz ubezpieczenie bo masz NIN. Do tego jesteś w ciąży i należy ci się wszystko, łącznie z darmowymi lekami w aptece i dentysta. Ja mam dwoje dzieci w UK i wiem jak to działa. Nie martw się o siebie bo nie warto.
 
Hi PhenOm, dziekuje za szybki odzew. Ten numer wyrobilam w tym roku bo chcialam isc do pracy, nie odprowadzalam zadnych skladek z tad moje obawy, ze jak wyladuje w szpitalu rodzic to mnie pieknie skasuja.
 
CO ty gadasz ?? Dobrze się czujesz ?? a Twój anglik to co, taki wyedukowany ze nie umie ci powiedzieć co i jak ?? Moja zona nie przepracowała ani sekundy a UK i urodziła dwoje dzieci i za nic nie płaciliśmy :) kurde widzisz jakie ciekawe :)
 
Moj anglik, to zaniemowil w momencie jak sie dowiedzial, ze ojcem zostanie a ja razem z nim ;0) w Polsce to pewnie tak by sie Twojej zonie ani nikomu innemu nie udalo :0) pozdrawiam
 
A co mnie Polska obchodzi ?? Mieszkam w UK i tu się martwię o interesy a nie o jakąś polskę :razz:
 
Phen0m - jezeli chcesz prowadzic w ten sposob dyskusje to zmien forum na spolecznosciowe - to jest forum dyskusji prawnych wiec jak nie masz nic sensownego do napisania to nie zabieraj glosu.

Joanna rozumiem, ze mieszkasz w UK. :) Nie martw sie nie bedziesz musiala placic ani za lekarza ani za szpital no chyba,ze trafisz do prywatnej kliniki :) Twoj partner jak sadze oplaca swoje skladki :) Jezeli masz szanse byc zatrudniona to skorzystaj nigdy nie wiesz jak Ci sie los potoczy.
 
Eliss czy ty na mnie krzyczysz ?? Powiedz ile razy ja mam ludziom tłumaczyć tą samą rzecz ?? Jak sama widzisz odpowiedziałem na pytanie użytkowniczki prosto i zwięźle a ona na mnie z rękoma się rzuciła wiec co ja mam myśleć ??

Czy to jest forum z tych for co nie lubi nowych użytkowników ??
 
Jako nowy uzytkownik nie natlumaczyles sie zbyt duzo razy - nie chodzi o to, ze jestes nowy tylko o sposob udzielania rady lub tez porady.
 
Za pierwszym razem udzieliłem jej w sposób bardzo profesjonalny i z szacunkiem to ta pani na mnie napluła a nie ja na nią
 
PhenOm - Twoja wypowiedz ... bez komentarza:

- z rekami
- naplula

a gdziez to zostalo wyczytane? hmmm

Wydawalo mi sie, ze to jest forum wzajemnego wsparcia i pomocy a nie "bojki uliczne" z niskim poczuciem kultury wypowiedzi.
 
Eliss - dziekuje bardzo za mila i konkretna odpowiedz.

Moje obawy budzilo to, iz teoretycznie nie ma niczego z darmo. A lepiej upewnic sie przed niz pozniej splacac olbrzymie dlugi za szpital.

pozdrawiam J.
 
Wtrące dwa słowa, przebywam w UK od ponad 2 lat. Przyjechałam tu, by pomóc swojej córce, która ma 2 małych dzieci. Chciałam by poszła do pracy i maiała spokojną głowę, że w domu jest wszystko ok. Ja jestem chora od 21 lat i raczej nie mam szans na wyleczenie swojej choroby. W moim kraju nie było dla mnie leku a NFZ odmawiał mi finansowania leczenia. Leki te mogłam kupić ale za własne pieniądze (kwota leku przekraczała moje mozliwości)
Pomimo tego, że w UK nie pracowałam to zaczęto mnie leczyć i to lekami z wysokiej półki (b.drogimi) nikt mnie się tu nie zapytał, czy jestem ubezpieczona , czy posiadam ubezpieczenie w PL. Będąc u lekarza specjalisty na pierwszej wizycie zaproponowano mi 5różnych opcji leczenia (w Polsce było to nierealne). Na następnej wizycie powiedziałam, którą wybrałam i zaczęto mnie tym lekiem leczyć. Są to 2 kroplówki, które daje się w 2-tygodniowych odstępach.Rocznie tych kroplówek jest 4 a jedna kroplówka kosztuje 4000F Pod koniec czerwca idę na operację kolana (w PL musiałabym czekać 2-3 lata) Pragnę dodać, że w Polsce jestem na rencie i mogłoby się wydawać, że to Polska powinna pokrywać leczenie w UK, jednak tak nie jest.
Słysząc to co mówi się na temat leczenia w Wielkiej Brytanii (słynny paracetamol) to ja jestem tego zaprzeczeniem i dowodem, że to wszystko nie jest prawdą. NIE PŁACIŁAM W UK SKŁADEK, NIE PRACOWAŁAM a jednak mnie tu leczą i to b.dobrze, JESTEM ZA TO BARDZO WDZIĘCZNA I SZCZĘŚLIWA.
Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania, wszystko będzie ok.:lol:
 
Witam Pani Alicjo :0)

Pani list tchnie pieknym optymizmem i tego mi wlasnie w tej chwili trzeba. Ciesze sie ma pani tutaj wlasciwa pomoc i opieke medyczna. Chciala pani pomoc corce, a los w zamian pomogl i pani :0)

Na pytanie czy chce prowadzic ciaze i urodzic w Polsce odpowiadam ludziom nie. Na krotkiej wizycie u mamy wydalam prawie 570 zl na badanie krwi i usg (u dwoch roznych lekarzy, bo 1szy nie mogl sie dopatrzyc czy czasami nie trafila mi sie ciaza pozamaciczna, a w razie ostrego bolu zaproponowal szpital taaaak tylko za ile)

Kilka lat temu jak bylam jeszcze ubezpieczona (14 lat pracy) i wydano mi europejska karte ubezpieczenia (z laska na cale 3 miesiace) zalozylam tutaj karte, niestety 2gie imie i nazwisko przekrecono po 1 literce. Mam nadzieje, ze jak juz szczesliwie urodze nie bede miala z tym problemu w akcie urodzenia :0)

W srode wizyta 1sza u pielegniarki tej od "ciazy".

Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za mila wiadomosc. Pozdrawiam :0)
 
Witam serdecznie i prosze o porade!Moj moz nie jest polakiem wyjezdzamy razem do uk nie mamy jeszcze pracy ja jestem w 32 tygodniu ciazy zamiezamy sie osiedlic w uk na stale nurtuje mnie czy GP w uk zapewni mi opieke do momentu rozwiazania?czy bede musiala zaplacic za porod?nie mam ubezpieczenia ani w polsce ani w uk?
 
Powrót
Góra