R
rudy64
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 8
Czy określone zdarzenie które zostało zdefiniowane (jako naruszenie określonego artykułu) i spenalizowane w postępowaniu mandatowym (które z definicji jest postępowaniem ostatecznym) może być z kolei w innym postępowaniu (w tym wypadku przed Sadem) dotyczącym tego samego zdarzenia interpretowane zupełnie odmiennie
oto przykład:
Dochodzi do kolizji 2 samochodów
wezwana na miejsce policja proponuje mandat karny obu uczestnikom i to z tego samego paragrafu. Jedna strona przyjmuje mandat czym potwierdza że złamała dany przepis druga strona nie.
Natępnie do Sądu trafia sprawa przeciwko drugiemu uczestnikowi tego zdarzenia przy czm materiał dowodowy oparty jest tylko na zeznaniu osoby która przyjęła mandat. Oczywiście w zeznaniu tym zaprzecza jakoby naruszyła przepis za złamanie którego została ukarana mandatem i twierdzi że jest niewinna a mandat przyjęła by uniknąć kłopotów
Pytanie brzmi:
Czy można niejako z definicji podważyć zeznania tej osoby jako sprzeczne z ocena zdarzenia dokonaną w postępowaniu mandatowym i np. wnioskować o oddalenie całej sprawy gdyż zeznania na których opiera się oskarżenie są nieprawdziwe
oto przykład:
Dochodzi do kolizji 2 samochodów
wezwana na miejsce policja proponuje mandat karny obu uczestnikom i to z tego samego paragrafu. Jedna strona przyjmuje mandat czym potwierdza że złamała dany przepis druga strona nie.
Natępnie do Sądu trafia sprawa przeciwko drugiemu uczestnikowi tego zdarzenia przy czm materiał dowodowy oparty jest tylko na zeznaniu osoby która przyjęła mandat. Oczywiście w zeznaniu tym zaprzecza jakoby naruszyła przepis za złamanie którego została ukarana mandatem i twierdzi że jest niewinna a mandat przyjęła by uniknąć kłopotów
Pytanie brzmi:
Czy można niejako z definicji podważyć zeznania tej osoby jako sprzeczne z ocena zdarzenia dokonaną w postępowaniu mandatowym i np. wnioskować o oddalenie całej sprawy gdyż zeznania na których opiera się oskarżenie są nieprawdziwe