Z
Zorro195
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 296
ZUS przejął obowiązki wypłaty świadczęń z tytułu długtrawłej chorby a nastepnie urlopu macieżyńskiego. Takie sytuacje miały miejsce wobec jednej osoby przez kolejne 3 lata. ZUS po pierwszej sytuacji odmówił wypłaty świadczeń. Sprawa trafiła do Sądu. Sąd przyznał rację ubezpieczonej.
I teraz sedno problemu.
ZUS wypłacił w jednym roku skumulowane wynagrodzenie do którego ubezpieczona nabierała prawa przez trzy lata.
To spowodowało ze ubezpieczona wpadła w najwyższy próg podatkowy i utraciła w dwóch latach prawo odpisu na dzieci oraz innych odpisów gdyż z PIT jaki przyslał ZUS nie miała dochodu.
Pomijając sytuację utraty możliwości odpisów ,sprawa jest kuriozalna bo dziewczyna przez dwa lata żyła na garnuszku u rodziny i w związku z brakiem środków wypłacanych przez ZUS obiecywała oddać pieniądze jak odzyska od ZUS. Tylko okazało się że podatek jaki ma zapłacić zrzera część kwoty bo liczyła że podatek zapłaci tak jakby dochody miała co roku zogdnie ze specyfiikacja naliczeń ZUS.
Również urząd skarbowy domaga się wyższego podatku i twierdzi że obowiązuje w tym przypadku metoda kasowa a nie memoriałowa i podatek należy jest od kowty które faktycznie otrzymała.
Czy ktoś już miał taki przypadek gdy ZUS, albo pracodawca lub inny podmiot skumulował wynagrodzenie z kilku lat ?>
Czy macie jakieś rady aby wywalczyć coś na bazie przepisów skarbowych czy jedyną drogą jest dochodzenie odszkodowania do ZUS ?
Czy wobec ZUS można domagać się odszkodowania skoro oni działalni niby na bazie przepisów - twierdzą że nie mogli rozbić PIT na trzy lata bo wypłata nastąpiła faktycznie w jednym roku ?
Czy przypadkiem ZUS nie był zobowiązny do wystawienia odpowiednich deklaracji PIT za wszystkei 3 lata a osoby które nie dopilnowały tego obowiązku w tej instytucji powinny podlegać karze i to wobec nich powinna wystąpić skarbówka ?
I teraz sedno problemu.
ZUS wypłacił w jednym roku skumulowane wynagrodzenie do którego ubezpieczona nabierała prawa przez trzy lata.
To spowodowało ze ubezpieczona wpadła w najwyższy próg podatkowy i utraciła w dwóch latach prawo odpisu na dzieci oraz innych odpisów gdyż z PIT jaki przyslał ZUS nie miała dochodu.
Pomijając sytuację utraty możliwości odpisów ,sprawa jest kuriozalna bo dziewczyna przez dwa lata żyła na garnuszku u rodziny i w związku z brakiem środków wypłacanych przez ZUS obiecywała oddać pieniądze jak odzyska od ZUS. Tylko okazało się że podatek jaki ma zapłacić zrzera część kwoty bo liczyła że podatek zapłaci tak jakby dochody miała co roku zogdnie ze specyfiikacja naliczeń ZUS.
Również urząd skarbowy domaga się wyższego podatku i twierdzi że obowiązuje w tym przypadku metoda kasowa a nie memoriałowa i podatek należy jest od kowty które faktycznie otrzymała.
Czy ktoś już miał taki przypadek gdy ZUS, albo pracodawca lub inny podmiot skumulował wynagrodzenie z kilku lat ?>
Czy macie jakieś rady aby wywalczyć coś na bazie przepisów skarbowych czy jedyną drogą jest dochodzenie odszkodowania do ZUS ?
Czy wobec ZUS można domagać się odszkodowania skoro oni działalni niby na bazie przepisów - twierdzą że nie mogli rozbić PIT na trzy lata bo wypłata nastąpiła faktycznie w jednym roku ?
Czy przypadkiem ZUS nie był zobowiązny do wystawienia odpowiednich deklaracji PIT za wszystkei 3 lata a osoby które nie dopilnowały tego obowiązku w tej instytucji powinny podlegać karze i to wobec nich powinna wystąpić skarbówka ?