Ciężka sprawa PROVIDENT

  • Autor wątku Autor wątku gutti523
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gutti523

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
3
Witam
Mam spory problem. Jakiś czas temu wziełam pożyczke kolezance w providencie. kwota 1000 zł. kolezanka zapewniała ze bedzie spłacac raty (w rzeczywistości spłaciła około 5 rat). kiedy ja wyjechałam z miasta w ktorym byla brana pozyczka zaczeły sie telefony dlaczego tego nie spłacam. byłam na tyle głupia ze nie sporzadziłam z nia zadnej umowy o tym ze to dla niej. były telefony nie odbierałam, jedno pismo z firmy windykacyjnej i cisza. dzs znow telefon z innej firmy windykacyjnej. jestem osoba pracujaca i zarejestrowana. Czy oni moga wejsc na moje konto z wynagrodzeniem? i co moga mi zrobic za to ?
 
dopoki nie wygraja w sadzie, to nic. i nie jest oczywiste, ze musza wygrac
 
a jezeli bedzie sprawa jakas ja bede o tym wiedziec? oni nie maja mojego adresu tylko babci numer w ksiazce znalezli i do niej teraz wydzwaniaja bo ja swoj zmieniłam
 
niech dzwonia sobie. a ty pilnuj pism na poprzednim adresie. kiedy to bralas?
 
Zaraz. Wzięłaś pożyczkę to ją spłać.
Pożyczyłaś, to zwrotu pożyczki żądaj od pożyczkobiorcy.
Czego oczekujesz, ze ktoś doradzi jak nie spłacić? To niezgodne z prawem i regulaminem tego forum.
 
Jesteś zwykłą złodziejką. Kombinujesz jak nie spłacać należności i sięgasz po wszelkie możliwe sposoby by tego uniknąć.
 
pozyczka była brana ponad rok temu. pozałowałam dziewczyny bo mogli zabrac jej dzieci. ja z tego nawet 1 grosza nie wziełam dla siebie a nią nie mam nawet kontaktu bo wypieła sie . to nazywa sie pozałowanie kogos . nie chce splacac czegos czego sama nie miałam gdybym ja ja wzieła bylaby juz dawno spłacona.
 
gutti523 napisał:
gdybym ja ja wzieła bylaby juz dawno spłacona.
Jednak to Ty ją wzięłaś. Niestety nie ma znaczenia, czy wzięłaś ją dla siebie, czy z dobrego serca dla kogoś. Musisz spłacić. Nie czekaj na sąd i komornika, bo wpadniesz w duże dodatkowe koszty.
 
Z doświadczenie wiem, że Provident przypomina sobie o sądzie w chwili kiedy dług jest już od kilku lat przedawniony. Dlaczego? Nie wiem, być może uważają, że jak ich dzielni windykatorzy nie mogą odzyskać długu to nikt go nie będzie mógł odzyskać, a może boją się, że druga strona wykaże kilka istotnych punktów w umowie, które zostały już wielokrotnie wskazane przez UOKiK jako niezgodne z prawem. Tak czy siak dla spokoju twojej babci lepiej się dogadać. Ja również 10 lat temu byłem żyrantem kolegi na znacznie większą sumę... efekt podobny jak u Ciebie. Tylko, że ja odzyskałem pieniądze na drodze sądowej. Tobie radzę to samo. Koleżance również pieniądze pożyczyłaś. Jak masz świadków to masz prawo wnosić o zwrot tej kwoty. Pamiętaj, że umowa nie musi być pisemna. Jak nie odda dobrowolnie to do sądu.
 
Powrót
Góra