B
Bajzon26
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam pewne pytanie otóż mój tata bierze stałą rente z ZUS z tytułu niezdolności do pracy, ma tam także ubezpieczenie wypadkowe które coś tam odbiera mu z tej renty.
I problem polega na tym że w grudniu tamtego roku znowu się połamał, złamał prawy obojczyk no i prawie 2 miesiące musiał ciągle nosić temblak, potem jeździł przez 35 dni na rehalibitację. Obecnie ręka mu sie nie tak jak trzeba zrosła i ma trochę tam krwiaków.
No i przechodzę już do sedna sprawy.
Ostatnio się dowiedział że będzie mu przysługiwać spore odszkodowanie... lekarz powiedział że na jego doświadczenie może mieć tego ze 20%, i tata teraz chodzi iście zadowolony jednak według mnie, nie będzie realne żeby aż tyle za głupi obojczyk uzyskał i próbuje mu wybić ten zbyt wczesny optymizm.
Zwłaszcza, że odszkodowanie wypłaciłby nie ZUS, tylko jak on mówi CUK gdzie ma ubezpieczony tylko dom.
Dodatkowo, chyba niespełnia wymagań bowiem połamał się u siebie w domu, a nie w pracy czy na ulicy. Nie wiem też, czy jego renta wyklucza możliwość odszkodowania.
Chciałbym wybić mu ten optymizm z głowy zanim się zawiedzie, z drugiej jednak strony skoro lekarz i w CUK mówili mu ze odszkodowanie jest możliwe to jak to z tym jest?.
Bo moja ostrożność nakazuje mi żeby się tak nie cieszył za wczasu.
Przepraszam jeśli to zły dział forum.
Mam pewne pytanie otóż mój tata bierze stałą rente z ZUS z tytułu niezdolności do pracy, ma tam także ubezpieczenie wypadkowe które coś tam odbiera mu z tej renty.
I problem polega na tym że w grudniu tamtego roku znowu się połamał, złamał prawy obojczyk no i prawie 2 miesiące musiał ciągle nosić temblak, potem jeździł przez 35 dni na rehalibitację. Obecnie ręka mu sie nie tak jak trzeba zrosła i ma trochę tam krwiaków.
No i przechodzę już do sedna sprawy.
Ostatnio się dowiedział że będzie mu przysługiwać spore odszkodowanie... lekarz powiedział że na jego doświadczenie może mieć tego ze 20%, i tata teraz chodzi iście zadowolony jednak według mnie, nie będzie realne żeby aż tyle za głupi obojczyk uzyskał i próbuje mu wybić ten zbyt wczesny optymizm.
Zwłaszcza, że odszkodowanie wypłaciłby nie ZUS, tylko jak on mówi CUK gdzie ma ubezpieczony tylko dom.
Dodatkowo, chyba niespełnia wymagań bowiem połamał się u siebie w domu, a nie w pracy czy na ulicy. Nie wiem też, czy jego renta wyklucza możliwość odszkodowania.
Chciałbym wybić mu ten optymizm z głowy zanim się zawiedzie, z drugiej jednak strony skoro lekarz i w CUK mówili mu ze odszkodowanie jest możliwe to jak to z tym jest?.
Bo moja ostrożność nakazuje mi żeby się tak nie cieszył za wczasu.
Przepraszam jeśli to zły dział forum.