Co grozi?

  • Autor wątku Autor wątku tadzio20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tadzio20

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
13
Witam

Do mojego kumpla wpadli policjanci z nakazem rewizji. (kiedyś kupił kilka piratów z netu i tego kolesia złapali, a on nie usuwał adresów i tak podobno wpadło kolosalnie wiele ludzi). Zabrali mu kompa i około 60 płyt cd/dvd. (dysk 80GB) Miał Windowsa xp Profesjonal, Office 2003, Alcochol 120% crakowany, Encyklopedie PWN i jeszcze kilka innych oczywiście wszystko nieoryginalne . Miał też około 2,5 GB muzyki, głównie to muzyka z filmów i gier i jeszcze miał na dysku 1 film DVD, także był dwie gry zainstalowane. Też na dysku był różne książki. A na płytach były 2 systemy XP i ME, filmy na DVD (dvix czyli na jedne płycie było ich z 6), a takich płyt było z 10, kilka gier na cd, programy itp.
Z tego co tu przeczytałem to można mieć muzykę, filmy i książki na własny użytek(dobrze że miał to wszystko tylko w jednej kopi), a co do oprogramowania i gier to :?:

Moje pytanie to co mu grozi. Jaką grzywnę może dostać maksymalnie. Jak długo będzie to trwało.(Kupel jest załamany, że będzie to wysoka grzywna).

Pozdrawiam.
 
Oprogramowanie i gier to nie dotyczy. Grzywna może wynosić tyle ile wynosi wartość nielegalnych materiałów, ale może być też wyższa. Sąd ustala ją indywidualnie, nie ma tu jakichś bardzo szczegółowych wytycznych. Ale jeśli naruszenie było poważniejsze niż Pan opisuje, a do tego doszło jeszcze zakupienie piratów to kara może być poważniejsza niż grzywna. Tzn. może to być ograniczenie lub nawet pozbawienie wolności.
 
A jak długo sprawa będzie sie toczyć?
 
Skąd mamy to wiedzieć? Zależy to od organów prowadzących postępowanie...
 
[cytat:2fdz1nje]Do mojego kumpla wpadli policjanci z nakazem rewizji. (kiedyś kupił kilka piratów z netu i tego kolesia złapali, a on nie usuwał adresów i tak podobno wpadło kolosalnie wiele ludzi). Zabrali mu kompa i około 60 płyt cd/dvd. (dysk 80GB) Miał Windowsa xp Profesjonal, Office 2003, Alcochol 120% crakowany, Encyklopedie PWN i jeszcze kilka innych oczywiście wszystko nieoryginalne . Miał też około 2,5 GB muzyki, głównie to muzyka z filmów i gier i jeszcze miał na dysku 1 film DVD, także był dwie gry zainstalowane. Też na dysku był różne książki. A na płytach były 2 systemy XP i ME, filmy na DVD (dvix czyli na jedne płycie było ich z 6), a takich płyt było z 10, kilka gier na cd, programy itp.
[/cytat:2fdz1nje]

Zastanawiam się co by było, gdyby nic nie znaleziono u niego, czy możnaby mimo to go skazać, tylko na podstawie tego przechwyconego adresu?

Albo inny wariant - gdyby miał na komputerze tylko filmy ściągnięte z internetu, żadnych lewych programów - na kim spoczywa ciężar dowodu odnośnie pochodzenia tych materiałów? W końcu ma sprawę o zakup, a nie ściąganie, które podobno jest legalne.
 
Na organach ściagania. Nie trzeba przedstawiać dowodów na swoją niewinność. Trzeba też rozróżnić filmy od programów komputerowych, bo te pierwsze podlegają dozwolonemu użytkowi.
 
A czy gdyby policja przy przeszukaniu nic nie znalazła nielegalnego na komputerze, mogłaby mimo to zarekwirować sprzęt, celem dalszej analizy?
 
u mnie sprawdzanie, zabranych podczas przeszukania programów, trwało 5 lat, po tym czasie przysłali umorzenie śledztwa i nakazali zabrać dyski z komendy Policji, inaczej przepadek na skarb państwa,
niezłe to prawo w Polsce !,
po 5latach sprawdzania, te programy które wzięli do sprawdzenia i dyski to ja mogę .. , wywieźć na najbliższy śmietnik,
obecnie sprawa jest w sądzie o odszkodowanie.
 
Powrót
Góra