N
Naruto8
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 25
W marcu tego roku zapłaciłem komornikowi pieniądze za następujące działania:
34,93 za udostępnienie danych ze zbiorów ZUS
109 zł - szacowane koszty korespondencji
45 zł - za udostępnienie danych ze zbiorów Urzędu Skarbowego
W lipcu, przez telefon dowiedziałem się od sekretarki (?), że mój dłużnik ma konto w banku XXX, miał umowę o pracę w XXX i że dalsze postępowanie trwa. W końcu, niecały miesiąc temu, dostałem od komornika umorzenie postanowienia egzekucyjnego wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. (m.in. brak uprawnień emerytalnych i rentowych dłużnika, zajęcie rachunków bezskuteczne itp). Jednocześnie stwierdza on, iż dłużnik mieszka i jest zameldowany w lokalu komunalnym wskazanym przeze mnie. Dłużnik nie jest właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości.
Jednocześnie moje rozliczenie wyglądało następująco:
koszty doręczenia środków pieniężnych 6zł
koszty zapytań 81,15zł
Doręczenie korespondencji 151,85zł :roll:
No to w związku z powyższym mam kilka pytań:
1). Skoro przez telefon udzielono mi informacji, gdzie dłużnik pracował i w jakim banku miał konto, to czy nie powinienem mieć tej informacji na piśmie? Czy sekretarka popełniła błąd ujawniając mi te informacje, czy wręcz przeciwnie- mogę i powinienem mieć do nich dostęp (idę na policję, pewnie by się przydały...)
2) Za doręczenie korespondencji zapłaciłem ponad 150zł... Czy to aby trochę nie za dużo zważywszy na fakt, że w trakcie całego postępowania sam otrzymałem jedynie pocztą postanowienie? Ja rozumiem, że komornik wysyła zapytania m.in. do ZUSu pocztą, ale ta kwota to chyba lekka przesada... Czy jest jakiś sposób, by sprawdzić" komornika czy mnie nie naciągnął?
3). Na podstawie wysłanego mi postanowienia nie wiem nawet, czy komornik wszedł do domu dłużnika (no bo co to znaczy "ustalono, że dłużnik mieszka i jest zameldowany pod adresem..." ?). Ja mam podejrzenia, że ów człowiek od jakiegoś czasu już tam nie mieszka. W jaki sposób zweryfikować działania komornika jaki mam dowód, że w ogóle tam był? (bo dłużnika trochę znałem i jak komornik był bez policji to wątpię by mu otworzył).
4). "Dłużnik nie posiada uprawnień emerytalnych i rentowych" - facet ma 58 lat. Co by musiał zrobić (albo inaczej: czego musiałby NIE zrobić) by w wieku 60 lat nie przysługiwała mu emerytura?
I to tyle. Jestem załamany sytuacją, gdyż wydałem łącznie ponad 300zł na działania komornika, które okazały się bezskuteczne. Jutro idę na prokuraturę. Dlatego proszę o wszelkie rady i pomoc :help:
34,93 za udostępnienie danych ze zbiorów ZUS
109 zł - szacowane koszty korespondencji
45 zł - za udostępnienie danych ze zbiorów Urzędu Skarbowego
W lipcu, przez telefon dowiedziałem się od sekretarki (?), że mój dłużnik ma konto w banku XXX, miał umowę o pracę w XXX i że dalsze postępowanie trwa. W końcu, niecały miesiąc temu, dostałem od komornika umorzenie postanowienia egzekucyjnego wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. (m.in. brak uprawnień emerytalnych i rentowych dłużnika, zajęcie rachunków bezskuteczne itp). Jednocześnie stwierdza on, iż dłużnik mieszka i jest zameldowany w lokalu komunalnym wskazanym przeze mnie. Dłużnik nie jest właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości.
Jednocześnie moje rozliczenie wyglądało następująco:
koszty doręczenia środków pieniężnych 6zł
koszty zapytań 81,15zł
Doręczenie korespondencji 151,85zł :roll:
No to w związku z powyższym mam kilka pytań:
1). Skoro przez telefon udzielono mi informacji, gdzie dłużnik pracował i w jakim banku miał konto, to czy nie powinienem mieć tej informacji na piśmie? Czy sekretarka popełniła błąd ujawniając mi te informacje, czy wręcz przeciwnie- mogę i powinienem mieć do nich dostęp (idę na policję, pewnie by się przydały...)
2) Za doręczenie korespondencji zapłaciłem ponad 150zł... Czy to aby trochę nie za dużo zważywszy na fakt, że w trakcie całego postępowania sam otrzymałem jedynie pocztą postanowienie? Ja rozumiem, że komornik wysyła zapytania m.in. do ZUSu pocztą, ale ta kwota to chyba lekka przesada... Czy jest jakiś sposób, by sprawdzić" komornika czy mnie nie naciągnął?
3). Na podstawie wysłanego mi postanowienia nie wiem nawet, czy komornik wszedł do domu dłużnika (no bo co to znaczy "ustalono, że dłużnik mieszka i jest zameldowany pod adresem..." ?). Ja mam podejrzenia, że ów człowiek od jakiegoś czasu już tam nie mieszka. W jaki sposób zweryfikować działania komornika jaki mam dowód, że w ogóle tam był? (bo dłużnika trochę znałem i jak komornik był bez policji to wątpię by mu otworzył).
4). "Dłużnik nie posiada uprawnień emerytalnych i rentowych" - facet ma 58 lat. Co by musiał zrobić (albo inaczej: czego musiałby NIE zrobić) by w wieku 60 lat nie przysługiwała mu emerytura?
I to tyle. Jestem załamany sytuacją, gdyż wydałem łącznie ponad 300zł na działania komornika, które okazały się bezskuteczne. Jutro idę na prokuraturę. Dlatego proszę o wszelkie rady i pomoc :help: