Co mam robić?

  • Autor wątku Autor wątku Jeruzalem93
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jeruzalem93

Użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
43
Witam...jestem zrozpaczona...
Dzwonili do mojego ojca z firmy ultimo w sprawie długu mojej mamy (o którym nic nie wiedziałam) która nie żyje od ponad roku...i chcą akt zgonu...jeżeli go dostaną to będą żądać spłaty długu...ale kto ma to spłacać...dodam że spadek był już przeprowadzony na trzy osoby (ojciec siostra ja), przyjęłam, spadek ale oddałam go w darowiźnie ojcu...co mam robić? będę musieć to spłacać?
Proszę o szybką odpowiedź...
 
Nawet jeśli zbyłas spadek (w Twoim wypadku udział w spadku) na rzecz innej osoby, to odpowiadasz za długi spadkowe razem z nabywcą - albo bez ograniczenia (jeśli przyjęłas spadek wprost) albo do wartości spadku (jeśli przyjęłas z dobrodziejstwem inwentarza).

Przeczytaj akt notarialny, który obejmuje darowiznę spadku ojcu - jesli umowa nie zawiera innych postanowień, to Twoj ojciec odpowiada względem Ciebie za to, że wierzyciel nie będzie żądał od Ciebie zwrotu. To znaczy - wierzyciel może żądać od Ciebie zwrotu, ale kiedy Ty go zaspokoisz, to możesz żądać zwrotu od ojca.

Możesz uchylić się od skutków prawnych złożonego oświadczenia o przyjęciu spadku pod wpływem błędu lub niezachowania terminu do złożenia takiego oświadczenia (jeśli nie składałas żadnego oświadczenia, wtedy z automatu przyjmuje się spadek wprost).
 
A.Pauliana napisał:
Nawet jeśli zbyłas spadek (w Twoim wypadku udział w spadku) na rzecz innej osoby, to odpowiadasz za długi spadkowe razem z nabywcą - albo bez ograniczenia (jeśli przyjęłas spadek wprost) albo do wartości spadku (jeśli przyjęłas z dobrodziejstwem inwentarza).

Przeczytaj akt notarialny, który obejmuje darowiznę spadku ojcu - jesli umowa nie zawiera innych postanowień, to Twoj ojciec odpowiada względem Ciebie za to, że wierzyciel nie będzie żądał od Ciebie zwrotu. To znaczy - wierzyciel może żądać od Ciebie zwrotu, ale kiedy Ty go zaspokoisz, to możesz żądać zwrotu od ojca.

Możesz uchylić się od skutków prawnych złożonego oświadczenia o przyjęciu spadku pod wpływem błędu lub niezachowania terminu do złożenia takiego oświadczenia (jeśli nie składałas żadnego oświadczenia, wtedy z automatu przyjmuje się spadek wprost).

Musiałam czytać to kilka razy bo z tego wszystkiego nie wiem jak się nazywam...
Spadek po mamie nabyłam wprost...
Ale jest jeszcze jedna rzecz: po przejęciu spadku zdecydowaliśmy że sprzedamy część majątku, więc sprzedaliśmy (jednej osobie), i po tej sprzedaży resztę przekazałam ojcu...zmienia to coś w tej sytuacji?

W akcie darowizny jest napisane że ta część spadku darowanego nie jest obciążona postępowaniami egzekucyjnymi zobowiązaniami czy ograniczeniami...
No i w zasadzie nic więcej nie pisze...tylko że przekazuje darowizne i ze on przyjmuje.
 
Dodam, ponieważ mnie poprawili w innym wątku że przekazałam składniki majątkowe a nie spadek. Chodziło mi o to że wszystko co otrzymałam w spadku już nie mam, bo się tego pozbyłam z obawy że kiedyś ktoś weźmie pożyczkę i będę musieć męczyć się z tym do końca życia.. :( i tak na nic mi to było...
 
Z jakiego roku jest to dług i co to jest za dług ?
 
Nie mam pojęcia z jakiego roku, ale wiem tyle że z providenta i to była pożyczka brana "w domu" od przedstwiciela...tak na oko to było napewno ponad 3 lata temu...
 
Dodam że jeszcze w akcie darowizny jest wyraźnie napisane że "daruję cały swój udział wynoszący 1/3 części współwłasności.

Ogromnie Wam dziękuję za choćby najmniejsze rady.
 
Zapewne dług przedawniony. Czekać i odbierać listy z sądu (w razie gdyby złożyli pozew o wydanie nakazu zapłaty) Jak juz taki liścik przyjdzie w odpowiedzi złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty z uwagi na przedawnienie.
Nie dogadywać się z nimi, nie zgadzać się na spłaty, nic nie podpisywać.
Chyba że był wystawiony nakaz, powinno pisać nr, np. NC i 123/2014.

Można też im zwyczajnie powiedzieć, że dług jest przedawniony i odmawiacie zaspokojenia tych roszczeń. Ale warunek, że nakaz zapłaty nie był dotąd wystawiony.
 
Ostatnia edycja:
A mam jeszcze pytanie czy wysyłać im ten akt zgonu czy olać ich całkowicie?
 
Ważne jest z jakiego roku jest dług, zapytać ich o to, potem będziemy myśleć dalej.
 
O tym nakazie to też nie mam pojęcia, bo nie mieszkam z nimi i są to osoby patologiczne, pijace i nie dbające o nic...więc to co wiem to tylko szczątki informacji...zależy mi tylko na tym żeby mnie zostawili w spokoju.
 
Nie wiem, ja nie rozmawiałabym z nimi przez telefon, co to za oświadczanie, że jest dług.. Ja chcę widzieć czarno na białym od kiedy, za co itd. Więc tylko list bym zaakceptowała w tej sprawie. W nim musieliby napisać wszystko co i jak i wtedy ewentualnie podejmowałabym następne kroki.
 
Jutro zadzwonię do ojca żeby szukał jakiejś umowy albo czegoś i dam Wam znać.

Dziękuję Ci! Dzięki takim ludziom świat staje się lepszy:)
 
Niestety nie dowiedziałam się nic na temat tej pożyczki, ojciec wgl nie może znaleźć czegokolwiek na ten temat, mówi że pewnie mama spaliła albo coś...no i podjęłam decyzję że nic nie będę im wysyłać, a jeżeli pojawi się jakieś pismo to wtedy będę reagować, bo nie mam innego wyjścia. Nawet nie wiem jaka kwota tej pożyczki, beznadziejnie...tak to jest mieć nieodpowiedzialnych rodziców, teraz ogromnie żałuję że wgl ten spadek przyjęłam...
 
W takim razie zero rozmów z Ultimo. W razie pozwu z sądu natychmiast musisz reagować. Stawiam, że roszczenie przedawnione i nieudowodnione.
 
Powrót
Góra